Windows 7 jako wolne oprogramowanie?

Free Software Foundation rozpoczyna kampanię, która ma na celu przekonać Microsoft do udostępnienia Windows 7 za darmo. Jak ona wygląda i czy ma szanse powodzenia?

Free Software Foundation (FSF) to instytucja założona przez samego Richarda Stallmana, czyli współtwórcę idei otwartego oprogramowania - GNU GPL. Właśnie rozpoczęła kampanię Upcycle Windows 7, mającą na celu przekonanie Microsoftu, aby udostępnił Windows 7 za darmo dla każdego i zmiany licencji oprogramowania na "wolne", czyli mogące podlegać modyfikacjom przez użytkowników. Jak czytamy w petycji: "koniec cyklu życia Windows 7 daje Microsoftowi doskonałą szansę na wynagrodzenie błędów przeszłości." A te błędy - zdaniem autorów petycji - to: "dekada zatruwania edukacji, naruszania prywatności oraz zagrażania bezpieczeństwu użytkowników".

Oficjalna prośba do szefostwa Microsoftu prezentuje się następująco:

  • żądamy, aby Windows 7 stał się wolnym oprogramowaniem. Jego życie się nie skończyło. Dajcie go społeczności do badań, modyfikacji i wspólnego użytkowania
  • wzywamy do poszanowania wolności i prywatności Waszych użytkowników zamiast zmuszania do przechodzenia na nowsze wersje Windows
  • chcemy więcej dowodów na to, że naprawdę respektujecie użytkowników i ich wolność, a nie tylko używacie tych sloganów w celach marketingowych

Brzmi to nieco krzykliwie i roszczeniowo, ale cóż - każdemu wolno wyrażać własne pomysły. Aby petycja została przekazana do Microsoftu, musi ją podpisać dokładnie 7777 osób (ukłon w stronę nazwy systemu?). W chwili pisania tego tekstu podpisało już 5215. Jeśli chcesz do nich dołączyć - petycję znajdziesz na tej stronie.