Windows Defender trafi na Androida oraz... iOS i macOS

Przez lata system obrony Microsoftu ewoluował, stając coraz skuteczniejszym narzędziem. Teraz wyjdzie poza Windows i spróbuje podbić serca użytkowników innych systemów operacyjnych.

Foto.: WindowsLatest

Microsoft pracuje na projektem o nazwie Gibraltar. Jego celem jest umożliwienie działania Microsoft Defendera na systemach Android, iOS oraz macOS. Punktem wyjścia jest wersje Defendera dla Windows 11. Choć edycje poza-Windowsowe już istnieją, są ograniczone jedynie do użytkowników korporacyjnych. Gibraltar ma być dostępny dla wszystkich i co równie istotne - całkowicie za darmo. Pierwsze informacje mówią nam, że będzie to hub bezpieczeństwa, który nie zastąpi bardziej zaawansowanych antywirusów, ale da podstawową ochronę przed szkodnikami, malware, phishingiem, a także ostrzeże przed złamanymi hasłami.

Na blogu Microsoftu można przeczytać, że aplikację używaną na kilku urządzeniach będzie można powiązać w jednym miejscu, czyli np. mając Defendera na dwóch telefonach, na jednym możesz zobaczyć status ochrony obu urządzeń. Gibraltar jest zoptymalizowany dla użytkowników domowych, dzięki czemu będzie można zarządzać wszystkimi instancjami, włącznie z opcjami kontroli rodzicielskiej. Admin może dodawać kolejne osoby poprzez link z zaproszeniem - oczywiście na każdym urządzeniu należy zainstalować klienta programu.

Zobacz również:

  • Błąd Defendera sprawia, że Edge i Chrome traktowane są jako podejrzane pliki
  • Masz ten smartfon Samsunga? Dostępna jest nowa aktualizacja zabezpieczeń! [31.01.2023]
Windows Defender trafi na Androida oraz... iOS i macOS

Fot.: Microsoft

W chwili obecnej data premiery nie jest znana, ale prawdopodobnie nastąpi do połowy 2022 roku.

Źródło: WindowsLatest, Microsoft