Windows Vista Capable - proces, którego mogło nie być

Niesamowite fakty: zgrzyty z Best Buy

Choć oficjalna światowa premiera Visty miała miejsce dopiero w marcu 2007 roku, kampanie marketingowe chciano rozpocząć przynajmniej rok wcześniej. Nie podobało się to szefom sieci Best Buy, którzy nie mieli zamiaru sprzedawać niegotowego produktu wyłącznie na papierze - tj. w postaci nalepki i gwarancji, że "zakup Windows XP dziś umożliwia upgrade do Visty w momencie premiery systemu".

Best Buy z zapowiadaniem Visty chciał się wstrzymać do końca wakacji 2006 roku. To dla odmiany było nie do pomyślenia dla Microsoftu - każdy miesiąc opóźnienia sprawiał, że system miał coraz mniejsze szanse na podbicie światowych rynków i pojawienie się w statystykach. Nie wspominając już o wyprzedzeniu sprzedaży Windows XP!

Jednak zbyt wczesne ogłoszenie programu "Vista Ready" mogło sprawić, że jego wymogom sprostałaby niewielka liczba maszyn. Producenci komputerów i notebooków nie byliby zadowoleni, gdyby klienci zrozumieli, że ich nowiuteńki, lśniący sprzęt już za rok nie podoła kolejnej wersji Windows.

Windows Vista Capable - proces, którego mogło nie być

Cztery podstawowe logo Visty: naklejki w pierwszej kolumnie pojawiają się na wydajnym (góra) i low-endowym (dół) sprzęcie. W prawej kolumnie etykiety przyznawane urządzeniom w pełni kompatybilnym z wersją x32 i x64 (góra) oraz tylko kompatybilnym (dół)

Bo gdyby zrozumieli, mogliby zechcieć czekać... czekać... czekać... Na Vistę, oczywiście.

Jak sprawić, żeby nie zrozumieli? Wprowadzić dwa programy certyfikacyjne: "Home Premium Ready" i "Vista Capable". Logo Visty na obudowie uspokajałoby ich, z pozoru gwarantowałoby kompatybilność z następcą Windows XP. Ale byłaby to kompatybilność częściowa, bez obsługi najważniejszych wodotrysków.

W całej sprawie najważniejszy był jednak kto inny: Intel.

Niesamowite fakty: bratni uścisk z Intelem

O ile prawdę o sterownikach Nvidii ujawniono niejako przy okazji, o tyle umowa Microsoftu z Intelem dotyczyła samego meritum. Pierwotnie logo "Windows Vista Capable" mógł otrzymać tylko ten sprzęt, który dysponował sterownikami WVDDM. Czyli: pozwalał na uruchomienie interfejsu Aero.

Taki wymóg był niesamowitym ciosem dla Intela. Skoro współpraca obu korporacji zawsze układała się tak doskonale - wprowadzenie na rynek AGP czy USB to ich wspólny wysiłek - dlaczego teraz mieliby sobie zaszkodzić? Dlaczego posiadanie sterowników WVDDM było warunkiem koniecznym, by sprzęt mógł uzyskać logo "Windows Vista Capable"?