Windows Vista powodem do zmartwień dla Unii

Mimo iż najnowszy system operacyjny Microsoftu - Windows Vista - wejdzie do sprzedaży na przełomie 2006 i 2007 r., już wywołuje on dyskusję w Komisji Europejskiej. KE zastanawia się, czy oferowane przez system funkcje będą naruszeniem przez giganta z Redmond przepisów antymonopolowych.

Komisję "martwi możliwość umieszczenia w systemie elementów dostępnych oddzielnie jako produkty sprzedawane przez Microsoft lub innych producentów oprogramowania". "Istnieje również prawdopodobieństwo, iż Microsoft nie udostępni konkurentom informacji technicznych niezbędnych tym firmom do przygotowania oprogramowania kompatybilnego z Vistą" - powiedział przedstawiciel KE, Jonathan Todd. Uwagi te zostały zamieszczone w liście wystosowanym do Steve'a Ballmera, dyrektora wykonawczego Microsoftu.

W przypadku Visty KE zainteresowała się przede wszystkim modułem przeszukiwania zasobów Internetu, mechanizmem DRM, programem do tworzenia dokumentów elektronicznych w formacie Metro oraz opcjami zabezpieczeń przed sieciowymi zagrożeniami. Zdaniem przedstawicieli KE, dodanie wszystkich tych funkcji do systemu ograniczy użytkownikom możliwość dokonania wyboru najodpowiedniejszego dla nich oprogramowania. "Microsoft tworzy Vistę aby dostarczyć klientom indywidualnym najbezpieczniejsze środowisko pracy i udostępnić niespotykane dotąd możliwości dla innych firm z branży. Klienci mogą korzystać z dowolnego oprogramowania innych firm, a system Windows Vista jest zaprojektowany tak, aby uszanować dokonywane przez nich wybory" - brzmi stanowisko koncernu w odpowiedzi na zarzuty.

KE zapowiada wszczęcie nowego śledztwa przeciw firmie, jeśli uzna, iż są do tego podstawy.

Przypomnijmy, iż w 2004 r. Komisja Europejska uznała, iż koncern dodając do swoich systemów operacyjnych odtwarzacz Windows Media Player naruszył regulacje UE dotyczące zasad uczciwej konkurencji. W grudniu ubiegłego roku KE zarzuciła firmie, iż ta nie wywiązuje się z postanowień wyroku - prawnicy firmy zamierzają zaś dowieść, iż jest odwrotnie. Jeśli nie uda im się przekonać Komisji Europejskiej, Microsoftowi grożą kolejne kary finansowe, w wysokości 2 milionów euro dziennie, które będą obowiązywać do chwili, gdy gigant dostosuje się do wyroku z 2004 r.