Windows i Linux coraz bliżej

Analitycy firmy Gartner uważają, że zaczynają zacierać się granice pomiędzy opensource'owym oprogramowaniem, a programami o zamkniętym kodzie. Specjaliści twierdzą, że w ciągu najbliższych kilku lat coraz więcej firm będzie wybierało rozwiązania mieszane.

Phil Dawson, wiceprezes ds. badań firmy Gartner, podczas paryskiego spotkania Midsize Enterprise Summit poinformował, że badania wykazały, iż rośnie liczba firm, które używają opensource'owych programów działających pod kontrolą systemu Windows lub oprogramowania o zamkniętym kodzie współpracującego z Linuksem.

"Tradycyjne podejście jest takie, że w systemach windosowych używa się programów komercyjnych z zamkniętym kodem, a w linuksowych - aplikacji opensource'owych. Ale to są dwa skrajne podejścia. Prawdziwy wzrost przeżywają systemy mieszane" - powiedział Dawson.

Taka sytuacja stała się możliwa dzięki zmianie podejścia Microsoftu. "Microsoft jako organizacja niesamowicie się zmieniła i dojrzała wewnętrznie w ciągu ostatnich dwóch lat. Ta zmiana podejścia oznacza, że możemy spotkać instalacje Windows, pod kontrolą których działają otwarte aplikacje, takie jak serwer Apache. Tak więc, jeśli chcesz używać tego typu oprogramowania, nie musisz już rozważać zmiany systemu operacyjnego. Olbrzymi wzrost notujemy też na rynku komercyjnych aplikacji dla Linuksa" - mówił przedstawiciel Gartnera. Różnica pomiędzy oboma rywalizującymi systemami operacyjnymi zmniejsza się również i dlatego, że coraz częściej powstają aplikacje pisane nie pod konkretny system operacyjny, a na platformę Java lub .NET.

Dawson ostrzegł jednocześnie firmę Sun Microsystems, że system operacyjny Solaris może wpędzić ją w duże kłopoty. "Sun, by przetrwać, musi zainwestować w Solarisa i stworzyć z niego dobrą alternatywę dla pozostałych systemów uniksowych i linuksowych. Jeśli nie uda się tego dokonać do przyszłego roku, Sun będzie miał poważne problemy".