Windows jak żywy

Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego kwartału jest pojawienie się oficjalnej wersji Windows Live - Microsoft stara się odrobić straty do liderów, którzy zdominowali wiele dostępnych w Sieci usług. O tym i innych wydarzeniach piszemy poniżej.


Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego kwartału jest pojawienie się oficjalnej wersji Windows Live - Microsoft stara się odrobić straty do liderów, którzy zdominowali wiele dostępnych w Sieci usług. O tym i innych wydarzeniach piszemy poniżej.

Windows Live już oficjalnie

Microsoft ma przed sobą wiele pracy, zanim zacznie skutecznie konkurować z innymi firmami.

Microsoft ma przed sobą wiele pracy, zanim zacznie skutecznie konkurować z innymi firmami.

7 listopada została oficjalnie za-inaugurowana usługa Windows Live, choć pierwsza publicznie dostępna testowa wersja serwisu pojawiła się już dwa lata temu. Tyle czasu upłynęło, zanim Microsoft uznał, że zestaw usług online i oprogramowania do nich zyskały postać uzasadniającą jej obecny status.

Oczywiście znaczna część internautów od dawna te produkty stosuje praktycznie każdego dnia, tym bardziej, że dostępne są ich polskie wersje. Poczta elektroniczna (dawny Hotmail) czy miejsce na blogi i przechowywanie fotografii to usługi, które muszą gonić konkurencję.

Jednakże niektóre programy Microsoftu do obsługi Internetu mają już ugruntowaną pozycję, przede wszystkim znakomity edytor blogów Windows Live Writer, który dzięki wbudowanym narzędziom i otwartości na wtyczki ofe-ruje naprawdę dużą funkcjonalność. Należy wspomnieć także najpopularniejszy od wielu lat program do obsługi poczty elektronicznej, grup dyskusyjnych i kanałów informacyjnych, czyli Windows Live Mail (dawny Out-look Express), oraz znacznie mniej popularny od konkurentów, ale liczący się na rynku komunikator Messenger. Znacznie słabiej na tle alternatyw wypada Galeria fotografii usługi Windows Live, ale to aplikacja najmłodsza i zapewne jej autorzy nie spoczną na laurach. Jest jeszcze chwalony przez specjalistów OneCare do kompleksowej ochrony komputera.

Na tle dynamicznie rozwijających się usług Google oferta Microsoftu wydaje się skromna, ale zważywszy ogromny potencjał firmy, jej zasoby finansowe, a także wykazywaną w ostatnich latach determinację, można się spodziewać sukcesywnego rozwoju Windows Live. Na pewno warto wypróbować przynajmniej niektóre usługi, a przede wszystkim oprogramowanie.

Informacjehttp://home.live.com

Trivago

Strona główna Trivago daje szybki dostęp do najważniejszych informacji w serwisie.

Strona główna Trivago daje szybki dostęp do najważniejszych informacji w serwisie.

Turystyczny serwis Trivago nie jest nowością w Internecie, bo jego pierwociny pojawiły się już trzy lata temu. Jednakże w tej chwili jest już rozbudowanym serwisem społecznościowym, w którym można się dowiedzieć prawie wszystkiego o podróżach, atrakcjach turystycznych, hotelach czy restauracjach. Co ważne, ma też polską wersję językową.

Użytkownicy portalu mogą oceniać poszczególne prezentowane obiekty za pomocą gwiazdek, co jest ważną wskazówką, mogą też wpisywać swoje opinie o usługach, porównać ceny, obejrzeć zdjęcia, sprawdzić wszelkie niezbędne szczegóły. Setki tysięcy użytkowników serwisu to chyba najlepsza rekomendacja Trivago, bo przy tak znacznej liczbie odwiedzających wszelkie oceny się obiektywizują.

Informacje http://www.trivago.com

Flock wreszcie gotowy

Konfigurowalny i estetyczny interfejs jest dużym plusem Flocka.

Konfigurowalny i estetyczny interfejs jest dużym plusem Flocka.

Flock znaczy w języku angielskim "trzoda, gromada, stado" - nazwą tą autorzy chcieli podkreślić społecznościowe przeznaczenie przeglądarki, jej przydatność we współczesnej Sieci, w której właśnie wspólnie rozwijane serwisy odgrywają ogromną rolę.

Przeglądarka jest dziełem programistów związanych z fundacją Mozilla - wykorzystują w niej doskonały silnik Gecko, który "napędza" przede wszystkim Firefoksa, ale też kilka innych przeglądarek. Gwarantuje to zgodną ze standardami interpretację stron. W chwili pisania tych słów program był dostępny w angielskiej wersji językowej, zaś na polską zapewne trzeba będzie zaczekać kilka tygodni.

Nie jest jednak istotne to, co wspólne z innymi przeglądarka-mi, a to, co Flocka od nich różni, czyli bezpośrednia integracja ze składnicami fotografii i wideo. Jest do tego stopnia ścisła, że zdjęcia można bezpośrednio wysyłać na swoje konto (przez wbudowany Photo Uploader) albo wykorzystywać, przeciągając je do wbudowanego edytora blogów. Sam edytor, choć skromny funkcjonalnie, jest pierwszym tego rodzaju narzędziem wbudowanym standardo-wo w przeglądarkę.

Użytkownik ma dostęp do wielu usług, takich jak Facebook, Twitter czy Blogger, a po założeniu kont jest do nich od razu logowany. Nie trzeba podkreślać, że narzędzie do obsługi kanałów informacyj-nych RSS to standardowe wyposażenie programu.

Ciekawym rozwiązaniem jest karta MyWorld, na wzór sieciowe-go iGoogle gromadząca ulubione strony, kanały informacyjne i fotografie, dająca szybki dostęp do zasobów w Internecie.

Oczywiście Flock, podobnie jak Firefox, obsługuje rozszerzenia, za pomocą których można znacząco rozbudować funkcjonalność programu, ale spowalnia to nieco działanie przeglądarki.

Autorzy zwrócili też uwagę na estetykę - lekki i elegancki interfejs przyciąga walorami wizualnymi, ale bez wątpienia najważniejsza jest funkcjonalność przeglądarki, która zaspokaja typowe potrzeby internauty.

Informacje http://www.flock.com