Wizjonerzy czy szarlatani? Część 3: Steve Ballmer

Jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Jego majątek wart jest ponad 12 miliardów dolarów. Posiada pokaźny pakiet akcji Microsoftu. Jest zresztą Generalnym Dyrektorem Wykonawczym giganta z Redmond i zarazem pierwszym menadżerem zatrudnionym przez Billa Gatesa. Wiele osób zastanawia się jaka jest właściwie jego pozycja. Niektórzy kwestionują sposoby, w jaki kieruje firmą. Inni wskazują na jego nieobliczalne, często szokujące zachowanie i wypowiedzi. To w końcu człowiek, który użytkowników Linuksa nazywa komunistami a licencję GNU rakiem. Jest drugim, po Billu Gatesie, człowiekiem Microsoftu. Na przekór wrogom robi swoje. Urodził się dokładnie 50 lat temu. Nazywa się Ballmer. Steve Ballmer.

Wizjonerzy czy szarlatani? Część 3: Steve Ballmer

Na początku lat 70-tych, młody maturzysta, Steve Anthony Ballmer wygrał w matematycznym konkursie stypendium na Harvardzie. Prawdopodobnie nie przypuszczał wtedy, iż wśród jego najbliższych kumpli znajduje się człowiek, który nie tylko stanie się jednym z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych informatyków świata. Nie myślał pewnie, że dzięki tej przyjaźni sam znajdzie się wśród elit światowego biznesu. Nie podejrzewał zapewne również, że stanie się przez to jednym z najbardziej znienawidzonych przez przedstawicieli świata open-source pracowników Microsoftu. A jednak tak właśnie się stało. Ballmer to człowiek, który dla wielu balansuje na granicy geniuszu i szaleństwa. Faktem jest jednak, iż za jego rządów Microsoft stał się potężny jak nigdy. Przyjrzyjmy się więc mężczyźnie, który jako pierwszy biznesowy menadżer firmy Billa Gatesa doprowadził to tego, iż systemy operacyjne spod znaku okien w zasadzie wyparły z rynku komputerów domowych wszystkie inne.

Wizjonerzy czy szarlatani? Część 3: Steve Ballmer

Steve Ballmer i Bill Gates, 1985

Początki i kariera

Steve Ballmer urodził się 24 marca 1956 roku w Detroit. Od początku widoczne było jego zainteresowanie naukami ścisłymi, w szczególności matematyką. Świadczyły o tym nie tylko świetne oceny ale również liczne wygrane konkursy. Kulminacja jego sukcesów w szkole średniej był egzamin SAT (Standaryzowane testy przeprowadzane przez amerykańskie uniwersytety), w którym osiągnął maksymalny wynik 800 punktów w części matematycznej. To zapewniło mu miejsce na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni świata - Harvardzie.

W akademickiej bursie Ballmer zaprzyjaźnił się z Williamem III Gatesem, człowiekiem, który wkrótce założył Microsoft. Po zakończeniu studiów (z dyplomem magistra ekonomii i matematyki) rozpoczął prace w koncernie Procter & Gamble. Jednocześnie kontynuował naukę, zdobywając dyplom MBA (Master of Business Administration). Dwa lata po zakończeniu studiów otrzymał ciekawą ofertę. Bill Gates zaprosił go do współpracy w małej, rozwijajacej się firmie Microsoft. Był rok 1980 i nikt nie przypuszczał jeszcze jaką rolę firma z Albuquerque odegra na rynku IT. Co ciekawe, na najsłynniejszym zdjęciu pierwszych pracowników Microsoft brakuje Ballmera, mimo iż był 24 zatrudnionym tam pracownikiem. Przyczyna jest prosta, zdjęcie zrobiono dwa lata wcześniej, w 1978 roku. W Microsofcie Ballmer pracował na różnych kierowniczych i menadżerskich stanowiskach by w 2000 roku zastąpić Billa Gatesa jako Generalny Dyrektor Wykonawczy (CEO). Teraz wydaje się, iż jeżeli chodzi o strategie firmy, to właśnie on pociąga za wszystkie sznurki. Z ciekawych faktów dotyczących kariery Ballmera jest fakt, iż jest on pierwszą osobą, która dorobiła się miliarda dolarów wyłącznie na akcjach (w tej chwili dysponuje prawie jedną dziesiątą wszystkich udziałów w spółce).

Wizjonerzy czy szarlatani? Część 3: Steve Ballmer

Słynne zdjęcie pracowników MS - nie ma na nim Ballmera