Wkrótce FVD dla pecetów

Czołowi tajwańscy producenci nośników pamięci optycznych pracują nad przeznaczonymi dla pecetów nagrywarkami FVD oraz płytami FVD-R. Format FVD (forward versatile disc) ma być konkurentem dla Blu-ray i HD DVD. Został on opracowany przy współpracy firm z Tajwanu i Chin.

Produkcja pierwszych napędów i płyt może się rozpocząć już na początku przyszłego kwartału. Dotychczas produkty FVD były oferowane jedynie w formie stacjonarnych odtwarzaczy wideo. Teraz zwolennicy tego formatu chcą go rozpropagować i przygotowują ofertę dla posiadaczy komputerów. Nie istnieją żadne przeszkody techniczne, które mogłyby uniemożliwić masową produkcję napędów i nośników FVD.

Tajwańskie fabryki postępują jednak ostrożnie, gdyż z jednej nie wiedzą jeszcze, jak zostanie przyjęta kolejna technologia, a z drugiej obawiają się sporu sądowego z Philipsem, który już zablokował niektórym z nich dostęp do europejskich rynków po tym, jak odmówili wnoszenia opłat patentowych na rzecz holenderskiej firmy. Co prawda nie wiadomo, czy Philips wygrałby przed sądem, gdyż FVD wykorzystuje inny format fizyczny oraz inne metody kodowania i dekodowania danych, niż DVD, ale ewentualny pozew mógłby spowodować opóźnienia.

Płyty FVD pierwszej generacji mają przechowywać do 6 GB danych na jednej warstwie i do 11 na dwóch. Na nośnikach drugiej generacji będziemy w stanie przechować powyżej 15 GB danych.