Właściciel RTX 3090 znalazł w sprzęcie... ochraniacz na palec!

Wszystko zaczęło się od tego, że karta graficzna się przegrzewała. Tak naprawdę na użytkownika czekała niespodzianka.

fot. antonyjeweet

Wyobraź sobie taką sytuację. Właśnie zapłaciłeś mnóstwo pieniędzy za nowy układ GPU RTX 3090 Founders Edition. Podłączyłeś kartę, uruchomiłeś wszystko i... dlaczego mój superdrogi układ GPU pracuje w temperaturze 230 stopni?

To samo pytanie zrodiło się w głowie u jednego z właścicieli sprzętu za ok. 1500 dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że procesory graficzne nie powinny pracować w temperaturze powyżej 195 stopni Farenheita (90 stopni Celsjusza), szybko zorientował się, że coś jest nie tak. Tego typu rzeczy są dość rzadkie, ale się zdarzają. Raz już się zdarzyło, że pewien użytkownik otrzymał kartę AMD Radeon 6700 XT z wciąż zainstalowanymi podkładkami termicznymi, czyli małymi kawałkami plastiku lub taśmy, które powinny być usunięte przed wysłaniem GPU do użytkowników.

Zobacz również:

Użytkownik więc zdecydował rozebrać swoją kartę graficzną w celu wymiany podkładek termicznych, ale znalał niemiłą niespodziankę - ochraniacz na palec. To właśnie on powodował, że temperatura bardzo szybko rosła.

Co ciekawe, Nvidia na początku postąpiła zgodnie z procedurą - odmówili uznania gwarancji karty, ponieważ GPU zostało rozebrane na części. Jednak po zobaczeniu tego, co było w środku, zgodzili się pomóc i naprawić kartę, jeśli nie zadziała.

Polecamy: GeForce RTX 3090 - gdzie można kupić kartę? Kompletna lista sklepów

Źródło: kotaku.com