Wojna formatów zakończy się... remisem?

Trwająca od kilku miesięcy tzw. wojna formatów, w której o miano następcy DVD konkurują formaty HD DVD oraz Blu-ray najprawdopodobniej nie zostanie rozstrzygnięta na korzyść jednego z nich - prognozuje firma analityczna Screen Digest. Co więcej, zdaniem jej przedstawicieli, jeśli ów konflikt się przedłuży, może to zniechęcić klientów do nowych standardów.

Screen Digest prognozuje, że żaden z dwóch konkurencyjnych formatów nie zdobędzie w najbliższych miesiącach przewagi niezbędnej do podporządkowania sobie rynku - zdaniem analityków firmy, oba standardy będą koegzystowały, dopóki nie pojawi się jedno wspólne rozwiązanie (być może będzie to format unifikujący cechy HD DVD i Blu-ray)

"Podstawowy problem wynikający z trwającej wojny formatów jest taki, że zniechęca ona klientów do inwestowania w urządzenia obsługujące nowe standardy" - tłumaczy analityk Ben Keen. Zdaniem przedstawiciela Screen Digest, klienci nie chcą kupować odtwarzaczy HD DVD czy Blu-Ray, bo obawiają się, że kilka miesięcy okaże się, że postawili na złego konia.

"Format DVD zdobył olbrzymią popularność, bo jego autorzy zaproponowali klientom nowe, spójne i wygodne w użyciu rozwiązanie, które z powodzeniem zastąpiło popularne kasety VHS. Autorzy nowych formatów muszą się bardziej postarać, jeśli chcą przekonać konsumentów do swoich produktów" - wyjaśnia analityk.

Z prognozy Screen Digest dowiadujemy się również, że na razie raczej nie należy spodziewać się eksplozji popularności nowych formatów - analitycy twierdzą, że z 39 mld USD, które do 2010 r. wydane zostaną w USA, Europie i Japonii na płyty z filmami jedynie niewiele ponad jedna czwarta przeznaczona będzie na krążki HD DVD lub Blu-ray.