Wojny w cyberprzestrzeni

Wszedł w życie nowy sposób prowadzenia wojny. Departament Obrony USA (DOD) oficjalnie przyznaje, że wiosną tego roku powołano specjalną grupę do walki elektronicznej z Jugosławią.

Oczywiście nie podano szczegółów, ale przedstawiciele DOD oświadczyli, że "elektroniczni wojownicy odnieśli wielki sukces w czasie 78-dniowej operacji przeciwko serbskim sieciom i komputerom. Bez nich operacja pokojowa w Kosowie mogła trwać dwa razy dłużej". Specjaliści z DOD uważają, że Pentagon zrozumiał, iż poważnym aspektem prowadzenia działań bojowych staje się potencjał pozwalający na infiltrację systemów komputerowych przeciwnika.

Nadal testowane są kolejne aspekty militarnego wykorzystania Internetu, jednak według DOD "cała ta sprawa jest tak naprawdę jeszcze w wieku niemowlęcym". Poważnym problemem dla USA jest jednak fakt, że na tę broń supermocarstwo nie ma monopolu i dowolne inne państwo lub grupa terrorystyczna może jej użyć przeciwko Stanom Zjednoczonym. Wielka cyberwojna może nadejść w każdej chwili, a Stany Zjednoczone mogą nie być do niej do końca przygotowane.

Więcej informacji: www.dod.gov