Wpadka Sejmu - login i hasło do obrad wysłane do złej osoby

Sejm ma prowadzić obrady zdalne, jednak już pierwsze wydarzenie tego typu poprzedza duża wpadka. Dane dostępowe do obrad zostały przesłane do osoby niebędącej posłem - prezydenta Warszawy.

Rafał Trzaskowski poinformował o tym za pośrednictwem Twittera, którego treść zamieszczamy poniżej. Skąd taka pomyłka? Winien jest system używany przez Sejm, który korzysta z aplikacji do wideokonferencji Polycom (RealPresenceHD). Umożliwia ona posłom wypowiedzi, obserwowanie posiedzenia, a także zdalne głosowanie. Nie jest to jednak bezpośrednio jej wina, a połączonej z nią bazy danych posłów (czyli użytkowników), z której korzysta, a w której numer telefonu prezydenta Warszawy widniał jako numer posła Konfederacji, Michała Urbaniaka. To właśnie on powinien być właściwym odbiorcą tej wiadomości.

Osoby odpowiedzialne za nadzorowanie systemu szybko naprawiły błąd, unieważniły login i hasło posłane do Trzaskowskiego, a Urbaniak otrzymał nowe dane do logowania. Jak podał od razu w swoim tweecie (poniżej), kancelaria Sejmu ma zmienić sposób wysyłki danych.

I wypadałoby to zrobić jak najszybciej, ponieważ już od dawna eksperci z zakresu bezpieczeństwa napominają, aby nie posyłać w jednej wiadomości logina i hasła do konta. Zdalne obrady Sejmu spowodowane są oczywiście pandemią koronawiursa, które wymusza brak zgromadzeń. Jednak takie błędy jak ten nie powinny się zdarzać - inaczej wygląda to niezwykle niepoważnie.