Wtyczki dla Chrome: nie tylko dla profesjonalistów

Chrome to nowoczesna i szybka przeglądarka internetowa, która debiutowała pod koniec 2008 roku. Obecnie jest to jedna z szybszych aplikacji pozwalających na przeglądanie stron WWW. Korzysta z niej jednak około 4% użytkowników Sieci.

Jedną z przyczyn małej popularności Chrome’a jest najprawdopodobniej ograniczona obsługa rozszerzeń znanych chociażby z Firefoksa. Te niewielkie dodatki wprowadzają nowe funkcje, przyspieszają przeglądarkę, integrują ją z popularnymi serwisami WWW. Aby stworzyć obszerny katalog rozszerzeń potrzebne są jednak lata. Programiści dotychczas koncentrujący się na Firefoksie czy Operze muszą pisać swoje programy od podstaw.

Fani Chrome mogą jednak już dziś korzystać z opcjonalnych dodatków. Trzeba jednak w tym celu zainstalować wersję deweloperską lub testową (beta) przeglądarki. Finalna na razie nie obsługuje wtyczek. Dodatkowo trzeba zmodyfikować ścieżkę dostępu do pliku wykonywalnego. Do skrótu umieszczonego w menu startowym należy dodać operator --enable-extensions. Całość powinna wyglądać tak, jak na załączonym obrazku.

Prawidłowo wpisany parametr w ustawieniach skrótu do Google Chrome

Prawidłowo wpisany parametr w ustawieniach skrótu do Google Chrome

Dodatków dla Chrome jest oczywiście znacznie mniej niż rozszerzeń Firefoksa. Wiele popularnych aplikacji nadal nie zostało ukończonych. Nie ma też jednego, oficjalnego katalogu wtyczek (Google dopiero przygotowuje taki serwis). Dlatego programów trzeba szukać na własną rękę. Sporo zestawień można znaleźć na różnych blogach, można również posłużyć się wyszukiwarką. Należy przy tym pamiętać, że większość zasobów jest dostępna wyłącznie po angielsku.

Już w tej chwili internauci, którzy chcą korzystać z Chrome mogą za pomocą dodatkowych aplikacji zintegrować przeglądarkę ze znanymi serwisami jak Gmail, Czytnik Google czy Delicious. Powstały też nowe wersje takich kultowych rozszerzeń jak AdBlock+ (blokowanie reklam) czy FlashBlock (wyłączanie animacji).

Wiele popularnych dodatków nadal czeka jednak na przerobienie. Pod koniec listopada 2009 roku serwis Mashable opublikował listę 10 rozszerzeń do Firefoksa, które powinno mieć Chrome. Znalazła się tutaj na przykład aplikacja ScribeFire, ułatwiająca publikowanie wpisów w blogach, pozwalający na modyfikowanie interfejsu Stylish czy ułatwiający zarządzanie kartami Tree Style Tabs.

10 rozszerzeń dla Chrome, z których możesz korzystać

AdBlock+

Info: http://www.chromeextensions.org/appearance-functioning/adblock/

Chrome'owa wersja jednego z najpopularniejszych rozszerzeń dla Firefoksa. Skutecznie blokuje reklamy w większości stron WWW. Użytkownicy mogą subskrybować czarne listy serwerów reklamowych - funkcja ta nie działa jednak tak dobrze, jak w przeglądarce Mozilli.

ChromeGestures

Info: http://www.chromeplugins.org/google/chrome-plugins/chromegestures-beta-0-1-a-7825.html

Dzięki temu dodatkowi Chrome potrafi rozpoznawać gesty myszy. Obsługuje na razie tylko kilka podstawowych ruchów. Pozwala jednak na tworzenie własnych, bardziej skomplikowanych gestów.

Chrome Session Saver

Info: http://www.chromeplugins.org/google/chrome-plugins/new-ext-sessionsaver-8101.html

Chrome pyta o zgodę przy każdej instalacji

Chrome pyta o zgodę przy każdej instalacji

Chrome nie oferuje wbudowanego menedżera sesji. Ten dodatek pozwala na zapisywanie wszystkich otwartych kart i odtwarzanie ich przy ponownym uruchomieniu programu. Procedura ta nie jest niestety zautomatyzowana.

Aby zarejestrować układ kart należy kliknąć odpowiedni przycisk na pasku i nadać sesji nazwę.

Delicious Extension

Info: http://code.google.com/p/delicious-chrome-extension/

Integruje Chrome z serwisem social bookmarkingowym Delicious. Przyspiesza w ten sposób proces zapisywania i katalogowania linków ciekawych stron WWW. Aplikacja nie jest tak rozbudowana jak oficjalna wtyczka dla Firefoksa. Działa za to nieco szybciej.