Wycieka Google Pixelbook Go

W sieci pokazano pierwsze wrażenia na pięć dni przed premierą urządzenia.

Google Pixelbook Go wyciekł do sieci. W internecie pojawiły się obszerne pierwsze wrażenia z 9to5Google. Portal twierdzi, że przedstawiony na zdjęciu egzemplarz to ostateczne urządzenia.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

W chwili obecnej nie wiadomo czy Pixelbook Go zastąpi oryginalnego Pixelbook'a z 2017 roku. Możliwe, że oba urządzenia będą sprzedawane równolegle.

Pixelbook Go ma gumowaną tylną obudowę wykonaną w kolorze pastelowego różu - mamy nadzieję, że dostępne będą również inne wersje kolorystyczne. Możliwe, że Pixelbook Go sprzedawany będzie w takich samych kolorach, jak Pixel 4.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Górna cześć laptopa ma gładkie matowe wykończenie podobne do tego zastosowanego już w Pixel'u 2. Na pokładzie znalazło się miejsce dla dwóch portów USB-C oraz gniazda słuchawkowego Jack. Wyświetlacz ma przekątną 13,3 cala. Po otwarciu urządzenia pierwsze, co rzuca się w oczy to jego podobieństwo do Macbook'a.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Raport informuje, że pomimo zabawnej konstrukcji klawiatura jest lepsza i wygodniejsza w użyciu od tej stosowanej w Pixebook'u z 2017 roku. Przypominamy, że wtedy recenzenci uważali, że klawiatura jest najlepszą cechą tego urządzenia.

Poniżej pełna specyfikacja techniczna Pixelbook'a Go:

  • Procesor: Intel Core m3, i5, i7 (nie wiadomo której generacji)
  • Pamięć operacyjna: 8 GB lub 16 GB
  • Wbudowana pamięć masowa: 64 GB, 128 GB lub 256 GB
  • Głośniki: 2 sztuki umieszczone z przodu
  • Kamera: Przednia kamerka internetowa o rozdzielczości 2 MP, nagrywanie w Full HD przy zachowaniu 60 klatek na sekundę
  • Chip Titan C
  • Łączność: Wi-Fi oraz Bluetooth
  • Ekran: 13,3 calowy wyświetlacz dotykowy, proporcje 16:9.
  • Porty: Dwa porty USB Typu C (każdy z dodatkową diodą LED), gniazdo słuchawkowe 3,5 mm
  • Dostępne wersje kolorystyczne: Just Black, Not Pink

Po rzetelnych przeciekach od 9to5Google dotyczących między innymi Pixel'a 4 możemy założyć, że i tym razem przekazane informacje okażą się prawdziwe. Podczas tegorocznej konferencji Made by Google chyba już nic nas nie zaskoczy.