Wyjście z cienia


PhotoGenetics ... czyli DNA grafiki

Oto kolejny przykład maszyny do aplikowania efektów. Co ją wyróżnia na tle silnej konkurencji? Nietypowy interfejs i nietypowe podejście do problemu. Jak się okazuje, nie bez przyczyny większość opcji w programie ma dziwaczne, "genetyczne" nazwy. PhotoGenetics ma być zupełnie nową jakością w dziedzinie elektronicznego fotoretuszu zdjęć. W programie zostały wykorzystane zaawansowane algorytmy genetyczne, a każde przekształcenie obrazu to w rzeczywistości ewolucja "genotypu", czyli zapisu zmian, dokonanych na wczytanym obrazie. Szczególnie udany genotyp można zapisać na dysku i użyć w przyszłości.

Kluczową rolę w całym procesie odgrywa użytkownik. To on decyduje, czy wprowadzone zmiany poprawiły czy pogorszyły wygląd grafiki. Właśnie na podstawie decyzji użytkownika modyfikowany jest "genotyp" przekształcenia obrazu. Brzmi to trochę pokrętnie i trudno się dziwić, że wielu grafików skrzywi się na tak wymyślne metody. Również interfejs programu pozostawia trochę do życzenia, ale można przyjąć, że jest nietypowy.

W testowanej przez nas wersji PhotoGenetics nie znaleźliśmy szczególnie interesującego zestawu filtrów. Są to głównie zwyczajne zmiany jasności, kontrastu i nasycenia kolorów. Mimo to ewolucyjne działanie programu pozwala rzeczywiście szybko poprawić jakość zdjęć. Już kilka kroków "ewolucji" z reguły wystarcza, żeby znacząco polepszyć grafikę. Nie zawsze, co prawda, PhotoGenetics działa tak, jak byś sobie tego życzył i w takich przypadkach trzeba sięgnąć po inne, sprawdzone metody.

Bitmorph 3.0 ...czyli ładny efekt małym kosztem

Wyjście z cienia
Morphing, czyli przekształcanie jednego obrazu w drugi, znany jest od dawna (słynny teledysk Michaela Jacksona). Powstało wiele programów umożliwiających podobne operacje, również dlatego, że jest to jedno z klasycznych zadań dla studentów informatyki. Programy tego typu wykorzystuje się głównie do zabawy, chociaż nie tylko - można dzięki nim przygotować np. atrakcyjne animacje na potrzeby WWW, przy czym morphing daje znacznie bardziej interesujące efekty niż np. filtry i przejścia w programach do animacji. Bitmorph 3.0 to nie tylko morphing. Można również przekształcić dwa rysunki w jeden, będący ich swoistą wypadkową. Powstają bardzo interesujące obrazy, a efekty przypominają nieco zawansowane zniekształcenia obrazu znane z dużych programów graficznych. Zarówno przy morphingu, jak i podczas deformacji Bitmorph opiera się na wprowadzonych przez użytkownika wektorach, tzw. liniach charakterystycznych (np. zarys oczu, ust, obrys twarzy). Wprowadzenie linii charakterystycznych jest proste, ale trzeba uważać, aby nie pomieszać kolejności - program może wtedy próbować przekształcać oko w nos itp., co daje raczej dziwny efekt. Na szczęście, autorzy programu przygotowali narzędzie do kontroli i ewentualnego poprawiania układu wektorów - bez niego utworzenie ładnego przekształcenia byłoby dosyć trudne.

Szkoda, że Bitmorph 3.0 nie pozwala zapisać utworzonej animacji. W programie znajduje się opcja Eksport to GIF, ale... nie działa. Możliwe jest natomiast zapisanie kolejnych klatek animacji, wystarczy tylko później wrzucić je do animatora.

Animatory

Animowane GIF-y już od dawna są nieodłącznym składnikiem stron WWW: tytuły, przyciski, bannery... Oczywistym następstwem ich popularności są tuziny programów tworzących animacje czy to z gotowych serii obrazków, czy przy użyciu różnorakich przejść, filtrów, efektów specjalnych, kreatorów i innych udogodnień. Warsztat pracy grafika komputerowego nie może się obejść bez programu do tworzenia animowanego GIF-a...

Ulead GIF Animator 3.0 ... czyli kombajn Bizon

Wyjście z cienia
To typowy program do tworzenia animowanych GIF-ów, przy czym słowo "typowy" nie ma tu negatywnego odcienia. Wręcz przeciwnie: GIF Animator firmy Ulead to piękny przykład dobrze zrobionej aplikacji: wszystkie potrzebne narzędzia pod ręką, prosty interfejs (chociaż nie brak charakterystycznych elementów), porządna pomoc. Jest oczywiście kreator (chyba nie pisze się już programów bez kreatorów), chociaż można się z powodzeniem obyć bez niego. Korzystanie z pomocy nie jest konieczne do poznania możliwości aplikacji, ale w razie potrzeby znajdziemy potrzebne informacje.

Budowanie animacji nie ogranicza się do ustawiania kolejności klatek. Bardzo skutecznym narzędziem są warstwy - dzięki nim utworzenie np. przesuwających się elementów sprowadza się właściwie do uruchomienia jednego polecenia z menu.