Wyniki konkursu Wygraj bilet do Multikina - jaki jest najlepszy film 3D według czytelników?

Zakończył się konkurs 3D pt. Wygraj bilet do Multikina. Oto wyniki konkursu 3D. Jaki film 3D uznaliście za najlepszy?

Avatar

Nie było niespodzianek w konkursie Wygraj bilet do Multikina - zwyciężył słynny Avatar 3D Jamesa Camerona, ale do końca ścigał go Tron: Dziedzictwo 3D. Czytelnicy docenili też film Step Up 3D.

Bilety 3D do Multikina otrzymali:

kamil.fereniec, yzermanik, filip_160, komandosik, Sha4ky, pzuratynski, balun, agatagraczykowska

Bilety 2D do Multikina otrzymali:

krzy12315, danorjr, adrianeczek35, megasqn, muzalep, borowik30, lennox24, meluzyna

Bilety możecie wykorzystać w dowolnym Multikinie do końca czerwca.

Jaki film 3D uważasz za najlepszy i dlaczego? - najciekawsze wypowiedzi czytelników

- Według mnie, do tej pory, najlepszym filmem zrealizowanym w technologii 3D pozostaje Avatar. Film ten był stworzony pod tę technologię. Nie była ona do niego dodana, więc nie ma efektu rozmazania, nawet przy najmniejszych detalach(efekt ten był bardzo widoczny np. przy olinowaniu statków w najnowszych Piratach). Oglądając Avatara, można było się poczuć, jakbyśmy to my byli na Pandorze, a nie tylko oglądali ją na ekranie. Avatara w 3D się nie ogląda, sami jesteśmy avatarami w tym pięknym i zabójczym świecie - Piotr B. z Krakowa (balun)

Multikino

Multikino

- Tron według mnie dał możliwość pokazania głębi 3D. Spowodowane to było przede wszystkim specyfiką sceny, nierealnym światem wykreowanym przez komputer od razu jako scena 3D. Bez kombinacji w jakieś filtry. Paleta

barw w Tronie była w większości mocno ograniczona, co powodowało dodatkowo poczucie głębi - Kamil F. (kamil.fereniec)

- Najlepszym filmem 3D jaki miałem okazję oglądać była "Podróż do wnętrza ziemi". Jak dla mnie efekty były tam lepsze niż w mocno przereklamowanym Avatarze.... Były momenty w których miałeś wrażenie, że jesteś częścią filmu, jednym z takich momentów jest scena w której bohaterowie szukając wyjścia z kopalni wchodzą do szybu z bardzo cienką podłogą o czym dowiadują się dopiero po chwili, ale na ucieczkę jest już za późno ... i spadają, a ty masz wrażenie, że spadasz razem z nimi...Kolejna scena, która zrobiła na mnie duże wrażenie to moment, w którym młody chłopak skacze po magnetycznych skałach, żeby dostać się z jednej części pieczary na drugą, przez ogromną przepaść - Łukasz F. z Wrocławia (yzermanik)

- Moim zdaniem najlepszym filmem wykorzystującym 3 wymiary jest "Step Up 3D".

Wykorzystanie tej techniki w filmie o tańcu było rewelacyjnym posunięciem. W trakcie oglądania czułem się jakbym był obecny podczas wszystkich występów tanecznych, jakbym był w klubie razem z aktorami. Efekty świetlne, motyw z wypuszczonym napojem ze słomki, woda podczas występu Moose’a, nawet końcowe napisy sprawiały, że wszystko wydawało się realne, na wyciągniecie reki - Filip J. z Rawy Mazowieckiej (filip_160)

- Moim zdaniem jedynie 2 filmy mogą jak do tej pory nazywać się 3D - pierwszy to niewątpliwie Avatar. Po wyjściu z kina nie mogłem uwierzyć, że jednak żyję w takim świecie, w jakim żyje. Przez czas pobytu w kinie po prostu odleciałem :) Tak jak większość ludzi. Drugi film, to Step Up 3D - film jak film, tancerze jak tancerze, ale... jest to jedyny jak do tej pory film 3D, w którym naprawdę widziałem 3D. Nie chodzi mi o tańce czy wygibasy, ale... zwykła rozmowa na dworze, w tle samochody i ludzie, jakiś zielony krzak obok... wszystko takie... no rzeczywiste... Dziewczyna wymusiła na mnie ten film i nie żałowałem - powiem więcej, byłem drugi raz ze znajomymi :) Efekt ten sam... - Dawid L. z Wałbrzycha (komandosik)

- Za najbardziej trójwymiarowy film uważam "Avatar" Jamesa Camerona. Kręcony od początku z dedykacją dla efektów 3D i jak na razie jest to najlepiej zrealizowany film 3D. Niedościgniony wzorzec, wśród przerabianych z 2D na 3D filmów wypada ponadprzeciętnie - Adam J. z Elbląga (Sha4ky)

- Alicja w krainie czarów to pierwszy film, który oglądałem w technologii 3D. Wywarł na mnie duże wrażenie. Realizm postaci, efekty dymu (pary) w lesie sprawiały, że czułem się jednym z aktorów - Przemysław Ż. z Bydgoszczy

- Uważam, że filmem najlepiej wykorzystującym 3D, jest "Beowulf" Zemeckisa. Obraz jako jeden z nielicznych, łączy w sobie porządne efekty, świetną animację i przede wszystkim bardzo dobry film pod względem scenariusza, reżyserii, aktorstwa (czego niestety nie można powiedzieć o większości produkcji 3D). Oglądając film mamy efekt zanurzenia się w nim. Dzięki scenom takim jak, lot na smoku, spadającym kamieniom czy włóczni celującej w naszą twarz, mamy wrażenie, że akcja filmu rozgrywa się wokół nas. Według mnie niedoceniony "Beowulf" jest o wiele lepiej wykonany i bardziej trójwymiarowy niż wychwalany przez wszystkich, płaski "Avatar" - Meluzyna

- Moim zdaniem najlepszy trójwymiarowy film ostatnich czasów jest Ksiądz. Kilka razy mało nie dostałam zawału, gdy skakały na mnie wampiry. W okularach mroczna i ponura sceneria była jeszcze bardziej przerażająca. Straszne stwory w 3D mrożą krew w żyłach jeszcze mocniej, tak wiec dla mnie jest to nr 1 - Agata G.