Wyszukiwarki niszczą naszą pamięć?

Czy Internet i wyszukiwarki online, zapewniając nam stały dostęp do potrzebnych informacji mogą negatywnie wpływać na to, jak wiele informacji jesteśmy w stanie zapamiętać?

Badacze kilku amerykańskich uczelni (m.in. uniwersytetów Harvard i Columbia oraz uniwersytetu stanowego w Wisconsin) opublikowali na łamach magazynu Science raport ze swoich badań, zatytułowany "Wpływ Google na pamięć. Kognitywne konsekwencje dostępności informacji pod ręką".

Akademicy przeprowadzili serię eksperymentów, w których w role "królików doświadczalnych" wcieliła się grupa studentów. Analizowano, które informacje zostały przez młodych ludzi zapamiętywane, a których zapamiętanie studenci sobie odpuszczali, (zakładając, że w razie potrzeby będą mogli je zlokalizować w Sieci).

W jednym z testów grono 28 uczestników miała za zadanie przeczytać i przepisać określone fragmenty tekstu, np. "Grenlandia jest największą pod względem powierzchni wyspą na świecie". Części badanych osób powiedziano wcześniej, że to, co napiszą, zostanie wykasowane, podczas gdy drugą grupę zapewniono, że rezultaty jej pracy zostaną zachowane.

Okazało się, że członkowie pierwszej z grup zapamiętali większą ilość informacji.

Inny eksperyment sprawdzał, czy ludzie bardziej wolą pamiętać miejsca, gdzie mogą znaleźć potrzebne informacje, czy same informacje.

W tym celu 32 osobom zaprezentowano pewien zasób informacji łącznie z nazwami folderów na komputerze, gdzie te dane się znajdowały. Uczestnicy badania zostali następnie poproszeni o przypomnienie sobie jak największej ilości informacji, przepytywano ich też, gdzie znajdowała się dana informacja.

Ogólnie rzecz biorąc, badani wykazywali się większą zdolnością do zapamiętania miejsca przechowania informacji niż właściwych danych.

Czy Internet nas ogłupi?

Nie ma powodów do paniki. Chociaż Sieć sama w sobie jest nowym medium, to sama idea polegania na innych źródłach informacji niż własna pamięć jest znana człowiekowi od wieków. Niemal bez przerwy korzystamy przecież z zasobów wiedzy, przechowywanych w umysłach innych osób - znajomych, rodziny, współpracowników, itp. (jest to tzw. pamięć transaktywna).

To jednak nie znaczy, że nie mamy żadnych powodów do obaw. Ogromne zasoby wiedzy i informacji dostępne w Sieci nie mogą być używane jako argument przeciw konieczności nauki i rozwijania własnych zdolności intelektualnych.