Xiaomi 12S Ultra, Galaxy S23 czy iPhone 14 - kto zostanie królem smartfonowej fotografii? Najnowszy sensor wiele zmieni

W robieniu najlepszych zdjęć wliczy się wiele czynników. Jakość obiektywu, możliwość otwarcia przesłony, algorytm odpowiadający za przetworzenie surowych zdjęć na gotowe obrazki - to wszystko wpływa na jakość wykonanej fotki. Bardzo ważnym elementem jest też matryca, a najnowszy sensor od Sony to istna bestia.

Od początku batalii o najlepszy aparat w telefonie najczęściej słyszymy o kamieniach milowych w postaci liczby megapikseli. Na tym polu króluje szczególnie Samsung - ostatnimi czasy producent przedstawił kolejną, drugą już matrycę o rozdzielczości 200 MP! Warto jednak zadać sobie pytanie, czy takie podejście jest najwłaściwsze, a pogoń za megapikselami to odpowiedni kierunek mobilnej fotografii.

samsung galaxy s22 ultra

Fot. Artur Tomala / PCWorld.pl

O tym, że wyścig na megapiksele to nie wszystko, zorientujemy się od razu patrząc na rynek aparatów cyfrowych. Jeden z najpopularniejszych i najlepiej ocenianych bezlusterkowców - Sony Alpha 7 - ma tylko 24,3 MP. Profesjonalna lustrzanka Nikon D6 - 20,8 MP. Kolejny polecany bezlusterkowiec, Canon EOS R10, oferuje 24,2 MP. W świecie fotografii z najwyższej półki megapiksele to niezbyt ważna część specyfikacji urządzenia - ma ich być po prostu wystarczająco dużo, aby zrobione zdjęcia można było wydrukować w odpowiednio dużym formacie.

Zobacz również:

Jeśli nie megapikselami, to czym możemy się ekscytować w świecie fotografii - i tej mobilnej, i ogólnie? Sony swoim nowym sensorem pokazuje, że jest istotny element, który powinien nas poruszać - wielkość matrycy. Zapowiedziany przez firmę moduł Sony IMX989 to istny potwór - jego przekątna wynosi aż 1 cal! W połączeniu z 50 MP rozdzielczości i natywnym rozmiarem pikseli 1.5µm, specyfikacja tego czujnika zapowiada coś niesamowitego.

Xiaomi 12S Ultra, Galaxy S23 czy iPhone 14 - kto zostanie królem smartfonowej fotografii? Najnowszy sensor wiele zmieni

Fot. Xiaomi

Jak pokazuje powyższa grafika, nowa matryca od Sony będzie zdecydowanie większa od tej stosowanej w konkurencyjnych aparatach. Jeszcze raz warto zwrócić uwagę na megapiksele - widoczny na grafice czujnik z iPhone'a 13 Pro Max oferuje "tylko" 12MP, a robione przez niego zdjęcia stoją na absolutnie najwyższym poziomie wśród aparatów w telefonach.

Dlaczego jednak powinniśmy skupiać się na wielkości matrycy oferowanej przez telefon? Oto kilka elementów, na które największy wpływ ma właśnie większość sensora w aparacie:

  • Głębia ostrości - im większy sensor, tym (przy takich samych innych parametrach) bardziej płytka głębia ostrości. Pozwala to np. na wykonywanie zdjęć portretowych z nieostrym tłem, czy stworzenie bardzo wąskiego paska ostrości, dzięki czemu łatwiej skupić wzrok widza na danym elemencie. Jest to bardzo porządany zabieg w fotografii.
  • Możliwości fotograficzne przy gorszym oświetleniu - im większa matryca, tym więcej światła na nią pada. Dzięki temu wykonywane nią zdjęcia mogą być jaśniejsze i pokazywać więcej szczegółów - szczególnie w gorszym świetle.
  • Zakres dynamiczny - większa matryca wpływa też pozytywnie na zakres dynamiczny, to znaczy pozwala uchwycić większe różnice między najciemniejszymi i najjaśniejszymi elementami obrazu, bez tracenia detali w tych miejscach.
  • Szumy - dzięki większemu sensorowi dostaniemy też mniej szumów na zdjęciach. Szumy to kolorowe lub szare kropki, które mogą pojawić się na elementach obrazu i są po prostu błędami w przetwarzaniu. Większy czujnik redukuje ich pojawianie się.
Xiaomi 12S Ultra, Galaxy S23 czy iPhone 14 - kto zostanie królem smartfonowej fotografii? Najnowszy sensor wiele zmieni

Fot. Xiaomi

To zestawienie pokazuje, jak ważna jest wielkość matrycy. Właśnie dlatego wprowadzony przez Sony IMX989 to tak interesujący moduł - dzięki tak dużej matrycy, zdjęcia pochodzące z telefonów w nie wyposażoną będą miały istotną przewagę nad innymi, mniejszymi konkurentami.

Co ciekawe, nowa matryca już niedługo trafi do nowych telefonów. Wiemy już, że zostanie ona umieszczona w najnowszej linii Xiaomi 12S, w tym w imponującym Xiaomi 12S Ultra. Niestety nie zobaczymy tego modułu w nowym iPhonie 14. Nowy telefon Apple ma co prawda dostać inną matrycę, ale będzie to 48 MP czujnik o wymiarach 1/1,3" - większy od swojego poprzednika, ale nadal nie dorównujący rozmiarowi nowego produktu Sony. Bez wątpienia ciekawe będzie też porównanie możliwości Samsunga S23, który może być wyposażony w ISOCELL HP1 - czujnik o rozdzielczości 200 MP, ale z mniejszą przekątną 1/1,22". Nadchodzące flagowce będą miały naprawdę wiele do udowodnienia!