YouTube będzie walczyć z pseudonauką i teoriami spiskowymi

Najpopularniejszy serwis wideo na świecie, czyli YouTube, wypowiada wojną antyszczepionkowcom, miłośnikom teorii spiskowych i niepotwierdzonych "rewelacji naukowych".

Na materiałach wideo zawierających kontrowersyjne treści, YouTube doda automatycznie informację o tym, że prezentowane w danym nagraniu informacje wymagają potwierdzenia lub sprawdzenia, bądź są nieudowodnione. To samo ma dotyczyć fake newsów. Stosowne powiadomienie pojawi się także przed takim materiałem wideo w wynikach wyszukiwania, ma także zostać dodana opcja zgłaszania danego materiału jako rozpowszechniającego fałszywe teorie naukowe (czyli pseudo-naukowe).

Aktualnie testowy program takiej formy zgłaszania fałszywych materiałów wideo jest prowadzony na dość dużym obszarze, a mianowicie w Indiach. Wyniki programu testowego określą, jak szybko będzie możliwe uruchomienie procesu w innych krajach świata - ale prędzej czy później dotrze on wszędzie. YouTube ostrzega twórców kontrowersyjnych treści o możliwości dodania informacji z poradą dla widza dotyczącą zachowania nieufności wobec prezentowanego materiału, jednak daje im szanse na to, aby udowodnili swoje rewelacje w rzetelny sposób. Indie nie zostały wybrane przypadkowo - w ostatnim czasie pojawiło się tam wiele fake newsów dotyczących sąsiedniego Pakistanu.

W Stanach Zjednoczonych antyszczepionkowcy są już określani jako "poważny problem społeczny". Amazon wycofał w tym miesiącu ze swoich ofert książki pseudonaukowe zachwalające brak szczepień, a YouTube chce sprawić, aby tego typu materiały wideo były trudniejsze do znalezienia. Ponadto zniechęca do ich umieszczania poprzez odcięcie od od reklam.