Z giedły kryptowalut zniknęło 90 mln dolarów

Niedawno 600, teraz 90 milionów. Hakerzy wypatrzyli w kryptowalutach szansę na szybki zysk?

Foto: Alesia Kozik/Pexels

Ofiarą kradzieży padła japońska platforma wymiany kryptowalut Liquid. Jest to jedna z największych na świecie platform tego typu, w której trzyma swoje wirtualne waluty co najmniej 800 tysięcy osób z ponad 100 krajów, a dziennie przepływają tam miliardy dolarów. Włamywacze dostali się do "ciepłych portfeli" (warm wallets) - są to portfele przez większość czasu podpięte do sieci. W jaki sposób? Tego nie wiadomo, ponieważ cały czas toczy się śledztwo, mające wskazać wektor ataku. Gdy tylko kradzież została wykryta, aktywa natychmiast zostały przeniesione do niepołączonych z internetem "chłodnych portfeli" (cold wallets), a operacje wstrzymane.

Z ciepłych portfeli zniknęły łącznie kryptowaluty o wartości ponad 91,3 mln dolarów. Zostały przeniesione przez osoby nieautoryzowane w nieznane miejsce. Z tej kolosalnej kwoty większość stanowi przede wszystkim Ethereum - przeniesione tokeny tej waluty miały wartość 45 mld dolarów. Jak wykazało śledztwo, zostały potem wymienione na ETH oraz DEX-y jak SushiSwap, co zaciera ślady prowadzące do złodziei. Liquid deklaruje, że będzie działał nad złagodzeniem skutków włamania dla osób mających tam swoje portfele. Nie jest to jednak pierwszy tego typu incydent na tej platformie - poprzedni miał miejsce w listopadzie 2020 roku, gdy ktoś włamał się do infrastruktury i pozyskał dane personalne jej klientów.

Zobacz również:

  • Energetyczny kryzys dużego kraju. Powód? Górnicy!
  • Powstanie Bitcoin City. To nie żart
  • Brave - przeglądarka otrzymuje portfel kryptowalut

Źródło: Bleeping Computer