Z komputerem za kratki

Czy trafisz do więzienia za piracką kopię Windows Visty, zainstalowaną na domowym komputerze? Czy jesteś zagrożony nalotem policji, bo wymieniasz się filmami w sieciach P2P? Na wszelki wypadek lepiej zachowywać się przyzwoicie.


Czy trafisz do więzienia za piracką kopię Windows Visty, zainstalowaną na domowym komputerze? Czy jesteś zagrożony nalotem policji, bo wymieniasz się filmami w sieciach P2P? Na wszelki wypadek lepiej zachowywać się przyzwoicie.

Wszyscy wiedzą, że korzystanie z nielegalnych kopii oprogramowania nie jest rzeczą chwalebną, a wścibscy policjanci mogą przeszukać nasz dom, zarekwirować twarde dyski i skierować sprawę do sądu, który - kto wie - może zarządzić grzywnę albo i karę pozbawienia wolności. W praktyce więzienie grozi tylko tym, którzy z masowej dystrybucji nielegalnych kopii filmów, muzyki i oprogramowania czerpią zyski. Nie oznacza to, że nie musisz się martwić piracką kopią Windows XP czy pakietu Office. Intensywne wymienianie się filmami w sieciach P2P również może okazać się igraniem z ogniem. Grzywna najczęściej jest dotkliwa, przesłuchanie na policji i sprawa sądowa - wysoce nieprzyjemne, a prawomocny wyrok - ciąży przez wiele lat.

Co grozi użytkownikowi komputera?

1. Nielegalne kopie oprogramowania

Najskuteczniejsza metoda walki z filmowym piractwem to twoim zdaniem: Czas trwania sondy: od 21 maja 2007 do 28 maja 2007, wszystkich głosów: 1021.

Najskuteczniejsza metoda walki z filmowym piractwem to twoim zdaniem: Czas trwania sondy: od 21 maja 2007 do 28 maja 2007, wszystkich głosów: 1021.

Już samo posiadanie i używanie nielegalnych kopii oprogramowania jest karalne, grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, tyle co za kradzież lub za doprowadzenie "przemocą, groźbą lub podstępem" do "innej czynności seksualnej". Należy także liczyć się z koniecznością pokrycia strat producenta oprogramowania. Jest to maksymalnie trzykrotność ceny każdego nielegalnego programu. Jeśli masz na dysku wiele kosztownych aplikacji, może to być kilkadziesiąt tysięcy złotych. W praktyce policja skupia się na "hurtownikach". Sądy najczęściej wymierzają karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę (niezależną od zadośćuczynienia dla producentów). Producenci często idą na ugodę z posiadaczem nielegalnych kopii (ale nie handlarzem!) i zadowalają się pokryciem kosztów licencyjnych. Ceny oprogramowania komercyjnego stale spadają. Jeśli nie zamierzasz instalować w domowym komputerze wszystkich aplikacji, które znajdziesz w Internecie i sieciach P2P, to zapewnienie pełnej legalności domowego oprogramowania nie musi być kosztowne, jedynym poważnym wydatkiem może być tylko system operacyjny.

2. Muzyka w MP3 ściągnięta z Internetu

Czy byłbyś skłonny dokonywać niewielkich, regularnych wpłat na rzecz funduszu chroniącego przed konsekwencjami prawnymi nielegalnej wymiany plików w sieciach P2P? Czas trwania sondy: od 28 czerwca 2004 do 5 lipca 2004, wszystkich głosów: 364.

Czy byłbyś skłonny dokonywać niewielkich, regularnych wpłat na rzecz funduszu chroniącego przed konsekwencjami prawnymi nielegalnej wymiany plików w sieciach P2P? Czas trwania sondy: od 28 czerwca 2004 do 5 lipca 2004, wszystkich głosów: 364.

Jeśli słuchasz muzyki zdobytej w Internecie, jej wydawca może pozwać cię na drodze cywilnej i zażądać zadośćuczynienia, które może wynieść maksymalnie trzykrotną wartość każdego utworu. W praktyce osoby pobierające muzykę raczej nie powinny obawiać się nalotów policji - odpowiedzialność cywilna oznacza, że producent (właściciel majątkowych praw autorskich) musi wytoczyć proces konkretnemu internaucie. Znacznie gorzej, gdy pobrane pliki MP3 udostępniasz innym. Ten czyn jest ścigany z urzędu. W wypadku, gdy czerpiesz z takiej działalności korzyści majątkowe, grozi nawet do 5 lat więzienia. Zamieszanie potęguje definicja tzw. dozwolonego użytku. Możesz wymieniać się materiałami objętymi prawami autorskimi - książkami, muzyką, filmami - z rodziną i przyjaciółmi. Definicja ta jest mętna, bo krąg przyjaciół w Internecie może być bardzo szeroki. Tak jak w wypadku oprogramowania - powinni obawiać się głównie "hurtownicy".

3. Filmy ściągnięte z Internetu

Czy masz powody obawiać się kontroli legalności oprogramowania, muzyki i filmów? Czas trwania sondy: od 26 marca 2007 do 2 kwietnia 2007, wszystkich głosów: 749.

Czy masz powody obawiać się kontroli legalności oprogramowania, muzyki i filmów? Czas trwania sondy: od 26 marca 2007 do 2 kwietnia 2007, wszystkich głosów: 749.

Korzystanie z filmów ściągniętych z Internetu obarczone jest taką samą odpowiedzialnością, jak słuchanie zdobytych w ten sposób empetrójek. Największa odpowiedzialność karna grozi za rozpowszechnianie nielegalnych kopii filmów, zwłaszcza gdy czerpiesz z tego korzyści (co może oznaczać także np. zarabianie na reklamach na stronie internetowej). Systemy wymiany plików P2P zmuszają użytkowników do udostępniania zbiorów, tak więc bardzo możliwe, że gdy ściągasz np. filmy, ktoś inny pobiera je od ciebie. W takim wypadku może grozić ci odpowiedzialność karna, w tym więzienie.

4. Strona z napisami do filmów

O ile samo tworzenie napisów do filmów raczej nie narazi nikogo na nalot policji i więzienie, to nieciekawie może wyglądać sytuacja osób prowadzących strony WWW udostępniające napisy. Jeśli webmaster takiej witryny umieszcza w niej reklamy, jego działanie może zostać uznane za czerpanie korzyści z dystrybucji nielegalnych kopii materiałów chronionych majątkowymi prawami autorskimi. Grozi za to grzywna i od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Jednak kwestia karania osób tłumaczących dialogi filmowe jest kontrowersyjna i spotyka się z dużym oporem internautów.

Znani o piractwie

Piotr Zelt

Jestem głęboko przekonany, że w społeczeństwie nie ma świadomości, że piractwo komputerowe, internetowe, kradzież utworów muzycznych, programów jest dokładnie taką samą kradzieżą jak kradzież samochodu, torebki czy portfela.

Kod artykułu: LN:105392

Patrycja Markowska

Piratowanie dodatkowo zubaża nasz rynek, przez co produkcje, takie jak klipy czy oprawy koncertów, są na niższym poziomie. Odwołuję się więc do sumienia wszystkich ludzi, fanów muzyki, aby starali się tego nie robić.

Kod artykułu: LN:112121

Krzysztof "Grabaż" Grabowski

Pierwsza płyta Strachów była w Sieci przed premierą. To wkurzyło mnie na maksa, pojawiły się utwory, które nie były jeszcze gotowe. Nie wiem, czy ktoś nagrywał z naszego studia, czy w inny sposób zdobył te materiały. Polska to jest taki kraj, w którym zawsze się kradło, a przez długi czas był to element walki z okupantami.

Kod artykułu: LN:93605

Paweł Kukiz

Bądźmy szczerzy, artyści nie żyją źle, ale na pewno wszyscy woleliby jednak zarabiać też na płytach. Według mnie piractwo nie wynika z łatwego dostępu, ale przede wszystkim z ceny płyt. Trzeba je wydawać taniej i tyle. Może warto pomyśleć nad jakimiś lepszymi zabezpieczeniami, ale przede wszystkim należy obniżyć ceny nowych płyt.

Kod artykułu: LN:89885

Krzysztof Skiba

Rozwój cywilizacyjny poszedł tak do przodu, że wszelkie rozwiązania tego problemu, prawne czy jeszcze inne, są nieskuteczne. Moim zdaniem muzyka powinna być po prostu bardzo tanio dostępna w Internecie.

Kod artykuł: LN:89458

Muniek Staszczyk

Sądzę, że można podzielić ludzi na tych, którzy chodzą do sklepów i kupują płyty (są to generalnie ludzie trochę starsi, z mojego pokolenia) i dzieciaki, które mają zupełnie inne jazdy. Zgrywają empetrójki, robią sobie składanki. Muzyki słuchają z iPoda czy jakiegoś odtwarzacza MP3. Nie interesują ich całe płyty. Nie osądzam ich. To zupełnie inne pokolenie.

Kod artykułu: LN:88168

Hirek Wrona

Jeżeli już pobieram pliki w Internecie, to staram się je kupować. Robię tak z bardzo prostej przyczyny, po prostu szanuję artystów, których lubię. Nie ściągam plików nielegalnie, bo uważam to za złodziejstwo.

Kod artykułu: LN:103904