Z wizytą u hostingowego giganta


Powtórka hiszpańskiego scenariusza?

Pojawienie się tak dużego gracza na rodzimym rynku z pewnością zaostrzy konkurencję, zmuszając dotychczasowych uczestników rynku do uwzględnienia w swojej strategii obecności tak silnego gracza. W Polsce 1&1 postępuje według sprawdzonej strategią.

Od zaoferowania bezpłatnego powitalnego pakietu firma zaczęła swoją działalność m.in. w Hiszpanii. Obecnie, po trzech latach 1&1 może się tu pochwalić utrzymywaniem ponad 163 tys. domen .es, jest też ich największym rejestratorem. Na tutejszym rynku zarządza ponad 330 tys. domen, a liczba zawartych kontraktów wynosi przekroczyła 150 tys. Czy podobny scenariusz uda się jej zrealizować w Polsce?

Zobacz również:

  • Awaria w Fortnite. Serwery nie działają. Co się dzieje? [Aktualizacja]
  • Recenzja: cyber_Folks

Olivier Mauss, Dyrektor Generalny 1&1 International

W Polsce chcemy być numerem jeden

Z wizytą u hostingowego giganta
W jaki sposób zmienia się rynek usług hostingowych, które trendy są obecnie najważniejsze?

Moim zdaniem mamy do czynienia z różnymi zjawiskami i zróżnicowanymi potrzebami klientów. Obecnie silnym trendem jest wirtualizacja. Coraz większa liczba klientów decyduje się na serwery wirtualne. Oczywiście zawsze będą klienci, potrzebujący bardzo wydajnych dedykowanych serwerów, jednak skala zapotrzebowania na serwery wirtualne jest olbrzymia.

Drugą tendencją są zmiany w aplikacjach. Kluczowe staje się tworzenie takich aplikacji, które komunikują się ze sobą i wymieniają danymi.

Natomiast kluczowym trendem jest mobilność. Chociaż obecnie posiadanie strony dla urządzeń mobilnych jest, naszym zdaniem, uzasadnione w przypadku dużych firm, to w przyszłości stanie się to standardem. Powodem jest fakt, że staniemy się użytkownikami coraz większej liczby urządzeń mobilnych. Smartfon czy komputery typu pad będą powszechnie używane w biznesie, co związane jest z niezwykle prostego sposobu ich obsługi.

Z wizytą u hostingowego giganta

Plątanina kabli, migające czujniki i przenikający wszystko szum pracujących komputerów i systemu chłodzenia. Tak wygląda miejsce w którym fizycznie znajdują się miliony internetowych stron

Jednak należy pamiętać o tym, że zawsze będą to urządzenia drugiego wyboru i nie zastąpią peceta lub laptopa. Korzystanie z nich związane jest z koniecznością przechowywania danych w chmurze, toteż czy będzie to pad czy smartfon, dla mnie są to urządzenia z definicji korzystające z chmury. Ich ewolucja spowoduje rozwój aplikacji w chmurze i rozwój samego Internetu.

Dlaczego 1&1 zdecydowała się na świadczenie usług w Polsce?

Przyglądaliśmy się Polsce zanim zdecydowaliśmy się rozpocząć tu działalność. Z punktu widzenia struktury biznesowej to duży i bardzo ciekawy europejski rynek. Jest tu pokaźna liczba małych firm, interesujący i obiecujący jest też wzrost korzystania z Internetu. Dla nas rynek jest atrakcyjny gdy jest na pewnym poziomie dojrzałości. I teraz jest ten poziom w Polsce, i dla tego był teraz najlepszy czas aby wkroczyć na rynek

Jakie plany w Polsce ma firma po zakończeniu okresu promocji "Pakiet na Dzień Dobry"?

Obecnie propozycja 1&1 dla klientów w Polsce jest dosyć ograniczona, jednak już wkrótce chcemy zaoferować pełną gamę naszych produktów. Mam nadzieję, że po początkowym okresie, w którym klienci mogą poznać naszą firmę, staniemy się znaną marką w Polsce. Wierzę, że powtórzymy szybki wzrost, jaki odnotowaliśmy na rynku hiszpańskim, gdzie udało się nam zbudować potężną bazę klientów.

Centra danych w Karlsruhe i Baden-Airpark w liczbach

Karlsruhe: miejsce dla 25 tys. serwerów

Baden-Airpark: miejsce dla 30 tys. serwerów

82 mln skrzynek e-mail

Ponad 5 mld e-maili dostarczonych miesięcznie

11 pomieszczeń dla serwerów

1200 metrów kwadratowych na dachu przeznaczonych dla systemów chłodzenia i UPS-ów

UPS-y podłączone do baterii i generatorów

Karlsruhe: pobór mocy w 2009 r. 38 000 000 kWh