Z wizytą w najnowocześniejszej fabryce wyświetlaczy na świecie

Ostatniego dnia listopada 2009 r. Sharp po raz pierwszy otworzył dla dziennikarzy podwoje swojego zakładu w Sakai. Należąca do koncernu fabryka paneli LCD, wybudowana za niebagatelną kwotę niemal 5 miliardów dolarów, prawie dwa miesiące wcześniej uruchomiła produkcję paneli 10. generacji.

Kompleks fabryczny w Sakai - widok z lotu ptaka

W fabryce przetwarzane są szklane półprodukty o wymiarach 2,88 x 3,13 m. To właśnie wielkość tafli, z której następnie wykrawane są panele, decyduje o zaawansowaniu całego procesu wytwórczego. Im większa powierzchnia substratu, tym większa liczba wyciętych z niej ekranów (większa wydajność przy niższych kosztach). Z każdego substratu o podanych wymiarach można "wykroić" 18 ekranów 40-calowych lub 8 ekranów o przekątnej 60 cali.

Nowocześnie i ekologicznie

Sharp przekonuje, że funkcjonowanie fabryki wywiera znacznie mniejszy wpływ na środowisko naturalne niż w wypadku innych tego typu przedsięwzięć. Produkcja oparta na substratach o większych wymiarach oznacza większe oszczędności energii, poza tym zapotrzebowaniem energetycznym wszystkich zakładów w kompleksie zarządza stosowne centrum. Dodatkowej mocy dostarczają panele słoneczne umieszczone na dachach fabryki - obecnie jest to ok. 9 megawatów, jednak Sharp już planuje podwojenie tej liczby poprzez dalszą rozbudowę infrastruktury.

Substraty wytwarzane są przez firmę Corning w zakładzie położonym w tym samym kompleksie fabrycznym - tuż obok zakładu Sharpa - i przesyłane za pomocą łączącego obie fabryki przenośnika. Po drugiej stronie ulicy mieszczą się zakłady firm Dai Nippon Printing i Toppan, gdzie powstają barwne filtry dla paneli LCD. Łącznie w zespole fabrycznym w Sakai swoje linie produkcyjne utrzymuje 19 spółek.

Budynek samej fabryki LCD zajmuje powierzchnię 14,4 hektarów, a trzeba dodać, że jest to konstrukcja kilkupoziomowa. Bieżąca wydajność zakładu LCD wynosi 36 tys. szklanych substratów przetwarzanych miesięcznie. Wydajność docelowa, którą koncern chce osiągnąć w październiku 2010 r., ma być dwukrotnie większa. Gotowy panel składa się z dwóch złożonych warstw substratu. Teoretyczna wydajność fabryki sięga 324 tys. gotowych paneli 40" lub 144 tys. paneli 60-calowych.

Panele LCD produkowane z użyciem innowacyjnej technologii UV2A (Ultraviolet-induced Multi-domain Vertical Alignment) - systemu precyzyjnej alokacji cząsteczek ciekłych kryształów na matrycy LCD. Sharp korzystał wcześniej z systemu ASV (Advanced Super View), jednak do produkcji paneli zapewniających lepszą jakość obrazu, a zarazem lepiej zarządzających energią, wymagane było zastosowanie nowej techniki.

Kluczowe okazało się opracowanie specjalnego tworzywa, reagującego na promieniowanie ultrafioletowe. Materiał ten zapewnia dokładną kontrolę nad ułożeniem molekuł kryształów zgodnie z kierunkiem promieniowania (a wielkość tych cząsteczek wynosi zaledwie 2 nanometry). Nowa technologia eliminuje też problem z tzw. wyciekiem światła. Sharp zapewnia, że panele wykonane przy jej użyciu idealnie nadają się do stosowania w telewizorach o dużych rozdzielczościach i telewizorach 3D.

Skala makro

Mimo, że dziennikarze mieli po raz pierwszy okazję rozejrzeć się po fabryce, nie dowiedzieli się zbyt wielu szczegółów dotyczących jej funkcjonowania. Jak relacjonuje korespondent IDG w Japonii, Martyn Williams, w trakcie zwiedzania wnętrz hal zakładowych korzystanie z urządzeń rejestrujących było przeważnie zabronione. Można było jednak podziwiać imponującą skalę produkcji (np. ogromne trawiarki, ustawione w rzędy o długości 200 metrów; myjnie zużywające wg Sharpa 100 tys. ton wody miesięcznie na czyszczenie substratów i wyposażone w systemy recyklingu; maszyny testujące miliony tranzystorów w każdym z wykończonych paneli, itp.).

Kompleks fabryczny w Sakai stanowi istotny element struktury Sharpa i pełni ważną rolę w "biznesie telewizyjnym". Już wkrótce będzie pełnić podobną funkcję dla firmy Sony - koncern ten 29 grudnia br. zamierza sfinalizować inwestycję o wartości 1,15 mld dolarów: zakup 7 % udziałów w Sharp Display Products, spółce zależnej Sharpa kontrolującej fabrykę w Sakai. Sony chce zwiększyć swoje udziały do 34 % do kwietnia 2011 r.

Sony nie wytwarza obecnie samodzielnie paneli do telewizorów, kupując je od Samsunga. Hiroshi Yoshioka, wiceprezes wykonawczy Sony, przyznał ostatnio, że fakt ten stanowi jeden z najistotniejszych problemów spółki, przeszkadzający jej w utrzymaniu wysokiej konkurencyjności i innowacyjności.