Zagadkowe połączenie

W połowie lipca AMD poinformowało o przejęciu ATI za 5,4 mld dolarów. Jakie będą tego konsekwencje dla użytkowników komputerów domowych?

AMD to drugi największy producent procesorów na świecie, który w ciągu roku znacznie zwiększył swoje rynkowe udziały. Do sukcesu bez wątpienia przyczyniła się zbudowana w Dreźnie nowoczesna fabryka półprzewodników, FAB30. Niedawno rozpoczęto w niej produkcję z użyciem wafli o 12-calowej średnicy. Procesory wytwarzane są w procesie 90 nm, a pod koniec roku zacznie się masowe wytwarzanie znacznie nowocześniejszym procesie 65 nm. Zwiększy się produkcja, bardziej energooszczędne układy będą mogły pracować z większą częstotliwością. Obok FAB30 powstaje FAB36, która ma produkować w nowoczesnym procesie na dużych waflach krzemowych. Dodatkowo AMD wprowadziło w niezależnej fabryce Chartered Semiconductors opracowany przez siebie system zarządzania produkcją, który zwiększa efektywność działania i dostosowanie produkcji do oczekiwań rynku. W zamian za to będzie korzystać z możliwości produkcyjnych fabryki.

Procesory graficzne ATI produkowane są przez niezależne firmy TSMC i UMC w procesie 130 i 90 nm. Wytwarzanie GPU w fabrykach jednej firmy zapewne pozwoli obniżyć ich cenę i zwiększy konkurencyjność.

Nowe produkty

Połączenie tych firm ma pozwolić na opracowanie kolejnych generacji układów, które zapowiadają się bardzo ciekawe. Można zakładać, że następna generacja procesorów ogólnego przeznaczenia będzie zawierać rdzeń graficzny, obsługujący generowanie grafiki przestrzennej i płaskiej. Połączenie to ma kilka zalet - zwiększy wydajność, a końcowy produkt, czyli procesor z wbudowanym układem graficznym może być tańszy niż dwa osobne. Ma też istotną wadę - pobiera więcej mocy i wydziela więcej ciepła. Będzie to zauważalne w porównaniu z obecnie stosowanymi procesorami, ale w sumie rozwiązanie może się okazać bardziej energooszczędne niż tandem CPU+GPU.

Należy pamiętać, że ATI ma prawa licencyjne do szyny danych firmy Intel. AMD nie wróci zapewne do koncepcji szyny systemowej (Front Side Bus), ale może niektóre rozwiązania znajdą zastosowanie w następnej generacji układów. Na razie ATI zapowiadają, że kolejne chipsety będą obsługiwać zarówno układy AMD, jak Intela.

AMD obecnie nie wytwarza własnych chipsetów, ale może zechce wznowić ich produkcję. Dużym ułatwieniem byłaby możliwość skorzystania z układu Crossfire 3200, ze sprawdzonymi rozwiązaniami łączenia kart graficznych. Po dopracowaniu mostka południowego SB600 stałby się jednym z najlepszych chipsetów na rynku.

Połączenie ATI z AMD nie jest groźne dla NVIDII, która pozostaje jedynym niezależnym producentem układów graficznych i chipsetów dla obu rywali, AMD oraz Intela. Również Intel, największy wytwórca układów graficznych, nie powinien się obawiać skutków wzmocnienia konkurencji.