Zao - prywatność użytkowników zagrożona

Aplikacja pozwala zamienić się w celebrytę, ale kosztem własnej prywatności.

Aplikacja Zao staje się hitem w internecie. Program umożliwia w realistyczny sposób wystąpić w popularnym filmie. Zao korzystając ze zdjęcia użytkownika oraz sztucznej inteligencji wycina z kadru aktora i wkleja w tym miejscu podobiznę osoby korzystającej z aplikacji.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Zao powstała w chinach i od niespełna tygodnia zyskuje popularność na całym świecie. Do jej działania niezbędny jest dostęp do zdjęć i filmów z twarzą użytkownika, aby skorzystać z nich w celu wklejenia w kadry z popularnych filmów.

Pierwotna polityka prywatności Zao stwierdzała, że właściciele aplikacji będą mieli "bezpłatne, nieodwołalne, stałe, zbywalne i podlegające licencjonowaniu" prawa do wszystkich zdjęć przysłanych przez użytkowników i treści utworzonych z ich wykorzystaniem. Od tego czasu polityka została zmieniona. Twórcy aplikacji informują o tym, że nie będą już wykorzystywać żadnych treści do celów innych, niż ulepszanie aplikacji.

Bloomberg informuje również, że jeżeli użytkownicy usuwają zawartość z aplikacji jest ona teraz usuwana również z serwerów Zao. Problemy pojawiły się po tym, jak w poniedziałek China E-Commerce Research Center zasugerowało, że aplikacja "narusza pewne prawa i standardy ustalone przez naród i przemysł".

Deepfake to termin manipulacji za pomocą wideo zmodyfikowanego przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, która jest na tyle przekonująca, że użytkownicy nie wiedzą, że przekaz został zmodyfikowany. Staje się to problemem w polityce, gdzie publiczność może być oszukiwana przez liderów i osoby rządzące.

Deepfake rozpowszechniło się także w przemyśle pornograficznym, aby przenosić twarze gwiazd na aktorów.