Zapachowe telewizory w naszych domach - czy nadchodzi era Smell-O-Vision?

Smell-o-Vision - możliwe, że ten projekt to następca3D TV. Jak sugeruje już sama nazwa, chodzi o pobudzenie naszego zmysłu zapachu. Naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii, San Diego i SAIT (instytut zaawansowanej technologii Samsunga w Japonii) opracowali oryginalne urządzenie smell-o-vision, które może dodać kolejny aspekt realizmu do tego, co oglądamy w naszych telewizorach.

Zapach na wizji

Zapach na wizji w telewizji

Naukowcy ustalili, że możliwe jest poczucie tysięcy zapachów, dochodzących z naszych telewizorów. Można to osiągnąć, wykorzystując do tego specjalne kompaktowe urządzenie, które montuje się z tyłu telewizora. Smell-o-Vision potrafi wyprodukować ok. 10 tys. zapachów.

Smell-o-Vision - jak to działa?

Jak to działa? Zapachy są tworzone za pomocą płynu podobnego do amoniaku, zamkniętego w specjalnym silikonowym pudełku. W miarę jak rośnie w środku ciepło i ciśnienie, z małych otworów zaczynają wydobywać się zapachy.

Zapach na wizji - to działa!

Przeprowadzono testy na dwóch rodzajach perfum dostępnych na rynku. Wykazały one, ze badani nie tylko bez problemu rozpoznali zapach, ale także poczuli go w odległości 30 cm od komory testowej. Teraz naukowcy zamierzają zbudować kompletny prototyp urządzenia, który można byłoby zastosować komercyjnie.

Jak to byłoby czuć zapach z filmów...

Milczenie Owiec

Milczenie Owiec

To oczywiście jeszcze potrwa, ale wyobrażacie sobie oglądanie filmów 3D i odczuwanie zapachów? To zmieniłoby gruntownie doświadczenie oglądania filmów. Pamiętacie słynną scenę z Milczenia owiec przy pierwszym spotkaniu Lectera z Clarice Starling? Sami moglibyśmy sprawdzić jak pachniała wtedy Jodie Foster... Wyobraźcie sobie, że atakuje nas bogactwo zapachów, gdy wchodzimy do fabryki czekolady ze znanego filmu Tima Burtona albo czujemy zapach papierosa palonego przez Sharon Stone podczas słynnego przesłuchania w Nagim Instynkcie? I tak dalej, i tak dalej...

Nagi Instynkt

Nagi Instynkt

Zapach już zdobywa rynek - sklepy i kina 5D

Zapach to ważny zmysł, ale do niedawna zupełnie niedoceniany. Teraz zauważyła go już branża reklamowa, w sklepach unoszą się dziwnie przyciągające nas zapachy... Powstały też już tzw. kina 5D, gdzie oprócz obrazu (3D), ruchu (4D), są jeszcze zapachy... Teraz natomiast pojawia się możliwość, że zapach trafi do naszego kina domowego.

3D to za mało - chcemy 5D!

3D nie sprzedaje się tak dobrze, jak by tego chciała branża, ale … być może po części dlatego, że w istocie nie jest to aż tak zupełne odmienne doświadczenie od oglądania obrazu 2D. Ale wyobraźcie sobie - obraz 3D połączony z ruchomymi fotelami (4D), i tysiącami zapachów (5D)... To byłoby naprawdę coś. A zastanawialiście się, jakby to było, gdybyśmy oglądali w ten sposób film Pachnidło Toma Tykwera?

Taka rzeczywistość mogłaby w pełni pochłonąć widza. 3D to na razie tylko wycinek tego doświadczenia.

Źródło: University of California