Zapowiedziano ujawnienie twórcy Bitcoina

Nikt nie wie, kim jest Satoshi Nakamoto, czyli twórca Bitcoina. Ale pewna strona zapowiedziała ujawnienie jego tożsamości - i to już w tym miesiącu.

Kim jest Satoshi Nakamoto? Tego na pewno nie wie nikt. Może być to zarówno jedna osoba, jak i kilka, korzystających ze wspólnego pseudonimu. W profilu P2P Foundation widnieją następujące informacje na temat tej postaci: narodowość japońska, urodzony 5 kwietnia 1975 roku. Jakby nie było, pod tym nazwiskiem zostały opublikowane w październiku 2008 roku założenia kryptowaluty o nazwie Bitcoin, a w styczniu 2009 Nakamoto opublikował pierwsze oprogramowanie do jej kopania. Stworzył także witrynę bitcoin.org i był aktywny przy jej rozwijaniu do połowy 2010 roku. Wówczas przekazał kod źródłowy repozytorium Gavinowi Andresenowi, przekazał kilka najważniejszych domen najbardziej aktywnym członkom społeczności skupionej wokół Bictoina i... znikł. Na temat jego tożsamości krąży wiele legend, a spekulacje wskazują na cztery osoby. Jedna z nich to Craig Wright, który nawet przyznał się do bycia Nakamoto, ale... mało kto mu uwierzył.

W sieci pojawiła się strona o jakże wymownej nazwie Got Satoshi. Choć zarejestrowano tą domenę w 2017 roku, do tej pory była całkowicie nieaktywna. Kto za nią stoi? Nie wiadomo. Na witrynie widnieje wielki napis "Gdzie na świecie znajduje się Satoshi?", a pod spodem zapowiedź ujawnienia tego za 9 dni, czyli 15 maja. Jest nawet specjalny licznik, a chętni mogą zapisywać się na obejrzenie ujawnienia tej postaci na żywo. Aczkolwiek pachnie to mocno oszustwem stworzonym po to, aby zyskać bazę adresów e-mail od naiwnych. Równie dobrze 15 maja może wyskoczyć odpowiedź na to pytanie: "Nie wiemy" i tyle. A co ciekawe, jest jedna osoba, która twierdzi, że zna tego człowieka naprawdę - to John McAfee, którego przedstawiać nie trzeba. Jednak McAfee słynie z ekscentrycznych wybryków, więc jest raczej kiepskim źródłem informacji na ten temat.

Jeśli chcecie być na bieżąco z "odkrywaniem Satoshiego", nie musicie zapisywać się na wspomnianej stronie, a wystarczy odwiedzić ją 15 maja, kiedy okaże się, czy to prawda, czy oszustwo. Znajduje się ona tutaj.