Zatrudniasz, to płać

Microsoft wypłaci 97 mln USD odszkodowania swoim byłym pracownikom okresowym. Porozumienie w tej sprawie kończy spór zbiorowy z 1992 r.

Porozumieniem, na mocy którego Microsoft wypłaci ok. 10 000 byłych pracowników okresowych 97 mln USD, zakończył się spór zbiorowy z 1992 r. Byłych pracowników Microsoftu reprezentowało trzech adwokatów. Jeden z nich, Brian Waid, powiedział, że porozumienie jest dużym sukcesem: "Udało się zmusić Microsoft do zaniechania praktyki stałego zatrudniania pracowników na czas określony". Właśnie ta sprawa leżała u podstaw sporu. Adwokaci powodów twierdzili, że gigant z Redmond celowo i z premedytacją zatrudnia pracowników na czas określony, dzięki czemu nie musi im płacić dodatkowych pieniędzy związanych z przywilejami socjalnymi. Pracownicy ci nie byli także objęci wewnętrznym, firmowym planem otrzymywania akcji.

Matt Pilla, rzecznik Microsoftu, powiedział, że reprezentowana przez niego firma nie stosuje już takich środków. Kierownicy średniego szczebla przechodzą kursy, dzięki którym wiedzą, czy wakat na jakimś stanowisku wymaga pracownika czasowego czy stałego. Inną formą zabezpieczenia się firmy jest też wymóg, by żaden pracownik czasowy nie pracował w niej dłużej niż rok. Po upływie tego okresu musi minąć co najmniej 100 dni, zanim osoba taka ponownie znajdzie zatrudnienie w Microsofcie. Według słów rzecznika obecnie średni okres zatrudnienia czasowego w firmie nie przekracza 10 miesięcy. Gigant z Redmond zatrudnia stale ok. 5000-6000 pracowników okresowych.