Zbuntowane komputery w filmach, czyli jak człowiek z maszyną walczył


"Alphaville" (1965)

Tytułowe Alphaville to stolica jednej z galaktyk, której mieszkańcy - zautomatyzowani ludzie zdegradowani do roli przedmiotów, poddani są dyktaturze komputera "Alpha 60". Maszyna sprawuje totalitarne rządy, wszystkie uczucia są zakazane, a słowa takie jak "muzyka", "poezja', "miłość", "sumienie" - wykreślono z języka. W pewnym momencie do Alphaville przybywa prywatny detektyw Lemmy Caution, z misją sprowadzenia na Ziemię lub zlikwidowania wynalazcy komputera Alpha 60 - profesora von Brauna. Film w reżyserii Jean-Luc Godarda.

"2001: Odyseja kosmiczna" (1968)

Grzechem byłoby nazwać to monumentalne dzieło pozycją "mniej znaną", ale czas biegnie nieubłaganie - od czasu nakręcenia filmu mijają w tym roku już 43 lata. Obraz, wyreżyserowany przez mistrza Stanleya Kubricka (na podstawie prozy innego mistrza, Arthura C. Clarke'a) rozpoczyna się od scen z małpoludami, wkraczającymi w okres cywilizacji, prowadzi nas przez erę podboju kosmosu, aż do spotkania z nowym, niezrozumiałym etapem rozwoju.

"Czarny charakter" filmu to komputer HAL 9000, kontroler misji statku kosmicznego Discovery 1. Po udowodnieniu mu pomyłki HAL zwraca się przeciw załodze misji, zabijając wszystkich z wyjątkiem dowódcy. Temu ostatniemu udaje się wyłączyć wyższe funkcje systemu, a HAL powoli traci świadomość...

"Projekt Forbina" (1970)

Film określany mianem "prekursora Terminatora". Doktor Charles A. Forbin na zlecenie rządu USA konstruuje superkomputer Colossus. Ogromne możliwości pozwalają maszynie samodzielnie decydować o losach całego kraju i podejmować kluczowe decyzje. Kolos nawiązuje łączność się z podobnym systemem - powstałym w ZSRR Strażnikiem. Stopień złożoności tej komunikacji wzrasta, osiągając poziom niezrozumiały dla próbujących kontrolować oba komputery naukowców. Próby zakłócenia komunikacji nie udają się; Colossus i Guardian integrują się w jeden system, osiągając pełnię kontroli nad ludzką cywilizacją, pozostawiając jej do wyboru - pokój i prosperity pod jego rządami albo... spokój śmierci. Wyprodukowany w 1970 r. "Colossus: The Forbin Project" być może doczeka się remake'u zatytułowanego "Colossus". Reżyserią zajmuje się ponoć Ron Howard, a w obsadzie ma znaleźć się Will Smith.