Zdaniem Microsoftu, podczas epidemii koronawirusa wiele osób używa gier jako sposobu na pozostanie w kontakcie

Phil Spencer - szef Xboxa, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat koronawirusa i gier komputerowych.

Phil Spencer - lider oddziału gamingowego Microsoftu, od lat słynie z aktywności w mediach społecznościowych. Ostatnio, za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na Twiterze, podzielił się z nami ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi gier jako medium i obecnej globalnej sytuacji, związanej z pandemią koronawirusa.

Szef Xboxa napisał, że raduje go fakt, iż gry pomagają wielu osobom utrzymywać bliski kontakt z przyjaciółmi, pomimo przymusowej izolacji spowodowanej działaniem wirusa COVID-19. Spencer dodał również, że zapewniają one rozrywkę, która w tej chwili pomaga radzić sobie z trudną rzeczywistością.

To pocieszające słyszeć od tak wielu ludzi, że gry wideo są ich sposobem na utrzymanie kontaktów społecznych w tych trudnych czasach. Rozrywka jest fundamentalną potrzebą człowieka. Jestem dumny z bycia częścią branży, która może obecnie oferować ucieczkę od trudów i dobrą zabawę. Trzymajcie się. - Phil Spencer, szef marki Xbox

Spencer zdaje sobie sprawę, że w nadchodzących tygodniach infrastruktura sieciowa Microsoftu powiązana z konsolami Xbox będzie wystawiona na prawdziwą próbę. Jednak jest on pewien, że jego zespół poradzi sobie z tym wyzwaniem i zapewnia, że wszyscy użytkownicy sprzętu Microsoftu będą mogli liczyć na płynną i komfortową zabawę po sieci.

Choć gry komputerowe często są "kozłem ofiarnym" w przypadku nadużyć przemocy (szczególnie u młodszych osób), to należy pamiętać, że medium to jest w stanie pomóc w walce z wieloma chorobami i lękami. Nie licząc profesjonalnego zastosowania gier w licznych terapiach, to często możemy usłyszeć historie osób, którym, szczególnie sieciowe produkcje, pomogły w powrocie do równowagi psychicznej. Tak było choćby w przypadku brytyjskiego aktora Roberta Kazinsky'ego, który bardzo ciężko zniósł rolę Seana Slatera w popularnym serialu EastEnders. Fani produkcji BBC nie tylko nękali aktora w sieci, ale również wielokrotnie zdarzyło się, że został zaatakowany fizycznie. Presja jaką wywarli na nim widzowie spowodowała, że Kazinsky bał się wychodzenia z domu i unikał spotkań z innymi ludźmi w ogóle. Niespodziewanym wybawicielem, okazała się dla niego być gra World of Warcraft od studia Blizzard Entertainment. Jak przyznał sam aktor, WoW pozwolił mu na nawiązanie nowych relacji, które nie niosły ze sobą żadnych uprzedzeń i pozwoliły mu na zyskanie pewności siebie. Co ciekawe, kilka lat po tych wydarzeniach Kazinsky zagrał jedną z postaci w filmowej adaptacji gry Blizzarda.

źródło: twitter.com