Zdaniem Nintendo granie w chmurze nie zastąpi tradycyjnych konsol jeszcze przez wiele lat

Shuntaro Furukawa - prezydent Nintendo, wypowiedział się ostatnio na temat przyszłości rynku gier.

Nie podlega żadnej dyskusji, że streaming gier czy, jak kto woli, granie w chmurze jest obecnie jednym z najdynamiczniej rozwijających się trendów w branży gier wideo. Na rynku dostępna jest już pierwsza konsola, korzystająca z nowej technologii - Google Stadia, a w dalszej perspektywie również takie firmy, jak Microsoft, Sony, Ubisoft, Steam czy ostatnio Facebook, które pracują już nad swoimi rozwiązaniami związanymi ze streamingiem gier.

Okazuje się jednak, że nie wszyscy podchodzą tak entuzjastycznie do nowej technologii. Zwolennikiem tradycji pozostaje pan Shuntaro Furukawa - lider Nintendo. Udzielił on ostatnio wywiadu rodzimemu serwisowi - Nikkei, w którym to zdradził, jak do nowych technologii i grania w chmurze podchodzi jego firma.

Zdaniem Shuntaro Furukawy, choć granie w chmurze rozwija się dynamicznie, to nie ma szans, aby zastąpiło tradycyjne konsole w ciągu najbliższych 10 lat. Prezydent Nintendo nie lekceważy jednak nowych technologii i podkreśla, że jego firma nieustannie prowadzi badania na rzecz rozwoju.

Możliwe, że gry w chmurze mogą przyciągnąć zainteresowanie opinii publicznej za 10 lat, jednak w tej chwili nie sądzę, aby dedykowany graniu sprzęt zniknął. - Shuntaro Furukawy

Co ciekawe, w zeszłym roku, w podobnym tonie wypowiedział się dowodzący oddziałem Xboxa - Phil Spencer, który również stwierdził, że granie w chmurze wymaga jeszcze wiele lat pracy, aby spełnić standardy i wymogi użytkowników.

źródło: gamingbolt.com