Żelki - pikselki

WWW.ricoh.com.pl Cena 9999 zł. Nowa technologia drukowania wymyślona przez Ricoha znalazła zastosowanie w kilku modelach. Najlepszy z nich, kombajn wielofunkcyjny, sprawdziliśmy w naszym laboratorium.

Ricoh chętniej przedstawia nowy sposób druku na tle technologii laserowej, ale w istocie system żelowy w większym stopniu przypomina stosowany w atramentówkach. Nazwa technologii pochodzi od rozpuszczalnika cząstek barwnika. W atramentówkach jest nim głównie woda z minimalnym dodatkiem chemikaliów, a w drukarkach żelowych dużo bardziej gęsta ciecz, której składu producent nie zdradza. Dzięki swojej konsystencji krople żelu nie wnikają tak łatwo we włókna celulozy zwykłego papieru, raczej szybko odparowują. Na papierze pozostają stosunkowo duże cząsteczki pigmentu, którym również trudno przenikać do wnętrza nośnika. Dzięki tym własnościom żelu rysunek się nie rozmazuje, wydruk jest wodoodporny i nie poddaje się szybko niszczącemu działaniu światła. Te cechy pozwalają drukować z większą rozdzielczością i precyzją na najtańszych nośnikach. Możliwość wydrukowania na zwykłej stronie za ułamek grosza podobnego wizerunku, jak na kartce podobnego do tego z kartki za złotówkę, jest największą zaletą nowej technologii. Z Na dobrymego papierzeu do atramentówek tusz wysycha powoli, aprzeciwnie żel przeciwnie - szybko odparowuje i kartki można układać w stos pozostawiając wydruk suchym i gotowym do składowania na stosie.

Nowy dla firmy laserowej system druku został zaprojektowany ze sporym znawstwem. Przypomina układ zastosowany w modelach fotograficznych HP serii 8250. Nieruchome pojemniki z kolorowymi żelami z palety CMYK są połączone giętkimi przewodami z czterosekcyjnąa głowicą. W głowicy są umieszczonoe dodatkowe podręczne zbiorniczki barwnika, dzięki czemu pusty pojemnik można wymienić na pełny, nie bez przerywającna drukowania. Sterownik tak kieruje dobieraniem atramentu, żeby zbiornik w głowicy stawał siębył pusty wraz z zakończeniem drukowania.

Każdy z czterech kolorów podstawowych ma swoją część głowicy wyposażoną w 384 dysze. Do wystrzeliwania kropli wykorzystuje się technologię piezoelektryczną, tak jak w popularnych drukarkach Epsona. Inne, 2,5 razy większe jest tylko ciśnienie konieczne do wypchnięcia na zewnątrz gęstszego żelu. Taki sam jak w Epsonie jest także system modulacji wielkości kropli. Dysza jest w staniemoże wystrzelić dwie krople tak blisko siebie, że zdążą się one połączyć w jedną przed opadnięciem na kartkę. Mogą to być krople o różnej wielkości, dzięki czemu miejscu jeden piksel praktyczne nie ma wartośćci nie jednego, a dwóch bitów: brak kropli, mała, duża i połączone. To tak samo, jakby podwoić fizyczną rozdzielczość urządzenia z 600 na 1200 dpi. Wyższą wartość podaje producent w specyfikacji, ale to tylko wynik przeliczenia. Najsprytniej z kropli różnej wielkości korzysta się w trybie druku "Level Colour". Zależnie od tematu dane są przetwarzane w oddzielnych potokach, tekst jest drukowany normalnązwykłą, a grafika - dwukrotne cieńsząa kreską.

System transportu papieru bardziej przypomina ten stosowany wz drukarkachek laserowych. Mamy szufladę, możliwość dodania kolejnych i podajnik do prostej ścieżki, który radzi sobie z grubymi nośnikami aż do 220 g/m2 nośnikami. Oryginalny jest system trzymania prowadzenia kartki. Jest ona elektrostatycznie przyciągana z czystej strony, co pozwala łatwo drukować bez marginesów. Producent obiecuje sześć stron na minutę w kolorze i 15 - monochromatycznych.

Do nowatorskiej drukarki dostawiono bardzo przeciętny skaner z ubogim sterownikiem TWAIN. Jego możliwości kończą się na grafice biznesowej. Oczywiście większym zainteresowaniem cieszyły się wydruki. Niestety, urządzenie wykazuje ma większość wad piezoelektrycznej atramentówki: ustawione jest na zbyt szybki druk zbyt szybki w stosunku do możliwości. Objawia się to nierównymi brzegami czcionek i widoczną wyraźnie widoczną na jednolitych powierzchniach pasmową strukturą,- przekleństwem druku dwukierunkowego lub zabyt małej liczby przejść. Nawet podkręcenie jakości w sterowniku nie likwiduje tych błędów. To oczywiście nie jest wadaą technologii żelowej, a raczej jej implementacji. Podobnie źródło mają kłopoty z kolorymetrią. Żółty konieczne zawsze występuje w towarzystwie ciemniejszych kropek, sąsiednie barwy zbyt często zlewają się w jedno, przepływy, zwłaszcza czerwieni i purpury, także są zabyt grubo stopniowane. W brązy wpada czerń drukowana z kolorów. Gwarancjęe czytelności daje dopiero tekst trzypunktowy. Jednym słowem, nad jakością druku producent musi jeszcze popracować. Na deser koniec warto wspomnieć o niezwykle tanich kosztach druku:. 9000 stron z pojemnika za 215 zł jest nie do przebicia dla innych technologii, 19 gr/ str. w kolorze też należy zalicza się do najniższych. Te walory zadecydowały o przyznaniu C1500 nagrody wyróżnienia za ekonomię pomimo wysokiej ceny urządzenia.

Wyniki testów:

Druk tekstu 10,9 str./min.

Druk mieszany 4,5 str./min.

Druk fotografii A4 156 s.

Jakość druku tekstowego 7,0

Jakość koloru 7,8

Jakość szczegółów 7,4

Jakość druku foto 5,4

Skanowanie w 300 dpi 3,3 str./min.

Jakość skanowania 4,1

Werdykt PCWK

Technologia druku: żel

Rozdzielczość 600x600 dpi

Języki: PostSscript 3, PCL 5c, 6, RPCS

Porty: USB 2.0, Ethernet; opcje Wi-Fi, Bluetooth

Skaner: CCD, 600x600 dpi

Możliwości 8,4

Ergonomia 8,7

Wynik testu 5,4

Opłacalność 9,7

Ocena końcowa 7,5

+ niskie koszty druku

+ prosta obsługa

- nie najlepsza jakość

- niedoskonałości oprogramowania

Podsumowanie: Żelowa technologia druku sprawia lepsze wrażenie niż sterownik drukarki i skanera.