Żer dla skner

Masz ochotę na zakup laptopa, lecz w kieszeni tylko niecałe 3000 zł? Nie przejmuj się, bo dziś za tę kwotę dostaniesz naprawdę dobrą maszynę. Musisz tylko wiedzieć, którą.


Masz ochotę na zakup laptopa, lecz w kieszeni tylko niecałe 3000 zł? Nie przejmuj się, bo dziś za tę kwotę dostaniesz naprawdę dobrą maszynę. Musisz tylko wiedzieć, którą.

Jedną z przyczyn tego optymistycznego stanu rzeczy jest zalew mobilnych procesorów dwu-rdzeniowych. Jak każda nowinka początkowo dostępna w najdroższych notebookach, obecnie zasila również szeregi najtańszego sprzętu. Oczywiście, układy stosowane w takich komputerach nie będą nigdy pochodzić z najbardziej zaawansowanych technologicznie serii, niemniej jednak do czasu pojawienia się procesorów cztero-rdzeniowych, co ma nastąpić już tej wiosny, różnica między najsłabszymi a najmocniejszymi modelami nie będzie przesadnie duża.

Segment tanich laptopów tradycyjnie opanowany był przez układy Celeron M Intela. I choć wciąż są montowane, to jednak spadek cen dwurdzeniowców starszych generacji spowodował, że właściwie nie ma sensu wybierać konfiguracji z jednordzeniowym CPU. Czasem notebooki z Celeronami M są wręcz droższe od modeli z układami dwurdzeniowymi, ale to akurat wynika zwykle z różnic pod względem innych parametrów komputera, np. procesora graficznego, wielkości ekranu czy liczby gniazd rozszerzeń.

Baterie - ognia!

Opłacalność

Opłacalność

Nowy system i nowe benchmarki wymusiły na nas ponowną zmianę metodologii testów notebooków. Pojawienie się najnowszej wersji programu MobileMark, przystosowanej do Visty, umożliwiło wreszcie uwzględnienie jednej z kluczowych cech komputera przenośnego: długości czasu pracy na baterii.

Dla wielu użytkowników, którzy po raz pierwszy kupują laptop, wydaje się ona drugorzędna. Zakładają bowiem, iż - podobnie jak stacjonarny pecet - ich nowy nabytek będzie niemal nierozerwalnie związany z biurkiem i zasilaczem, a nie z plecakiem i podróżami. Nic bardziej błędnego. O tym, jak mylne są te założenia i jak istotna jest wydajność na akumulatorze, przekonać się można bardzo szybko. Wystarczy kilka razy wziąć ze sobą notebook do biblioteki, kawiarni czy parku, żeby nagle kwestia baterii urosła do rangi podstawowego kryterium przydatności maszyny. Poziom irytacji wywołany alertem o wyczerpaniu akumulatora po raptem półtoragodzinnym użytkowaniu komputera może być bardzo wysoki u niejednego użytkownika.

Długość pracy na baterii zależy od wielu czynników, ale jednym z najważniejszych jest pojemność samego akumulatora. Standardem są baterie o pojemności 4400-4800 mAh, czasem można natrafić na większe modele, np. 5200 czy nawet 7200 mAh. Negatywnymi wyjątkami są natomiast laptopy wyposażone w ogniwa 2000-2200 mAh. Stanowczo odradzamy ich zakup - żaden z trzech testowanych przez nas notebooków tego rodzaju nie pracował dłużej niż 100 minut, toteż nie był w stanie ukończyć zestawu zadań MobileMark2007 niezbędnych do wyliczenia oceny wydajności. Owe trzy czarne owce - BenQ Joybook A52, Packard Bell EasyNote F0335-V-047 oraz Toshiba Satellite L40-139 - znalazły się więc poza oficjalnym rankingiem.

Ciekawostką może być fakt, iż MobileMark2007 w teście odtwarzania DVD wykorzystuje płytę z filmem "Elephant's Dream", który znajdziesz na krążku dołączonym do niniejszego numeru PCWK. Nasza wersja jest jednak dużo lepsza, ponieważ zapisana została w rozdzielczości Full HD (1920x1080), podczas gdy benchmark posiłkuje się klasycznym PAL DVD (720x576).

Patrz na porty

Kolejną drobnostką, zwykle niedocenianą przez nabywców laptopów, jest dostępność portów. Chociaż wymiana pamięci, twardego dysku czy procesora jest niezbyt trudna, notebook siłą rzeczy nie oferuje takiej łatwości rozbudowy, jak stacjonarny pecet. Tym większego znaczenia nabierają opcje nieinwazyjnej rozbudowy komputera w postaci gniazd różnych interfejsów.

Wydajność

Wydajność

Notebook powinien mieć co najmniej trzy porty USB rozlokowane na przynajmniej dwóch bokach obudowy, abyś mógł łatwo podłączyć urządzenia. Jeśli często korzystasz z dużych plików umieszczonych w źródłach zewnętrznych, np. z kamery wideo czy przenośnego twardziela, lepszym od USB interfejsem będzie FireWire, które zapewnia wyższy transfer ciągły. Jeżeli masz duży monitor lub telewizor LCD, sprawdź, czy nie warto zainwestować w notebook z cyfrowym wyjściem wideo - DVI, a jeszcze lepiej HDMI. A gdy myślisz przyszłościowo, skreśl laptopy bez gniazda Express-Card. Dzięki niemu w razie potrzeby wzbogacisz komputer przenośny w najnowsze interfejsy czy lepsze podzespoły w rodzaju zaawansowanej karty dźwiękowej, modemu UMTS lub karty sieciowej WiMAX.

Prawimy te komunały, ponieważ w rankingu znalazło się kilka maszyn - i to bardzo znanych marek - które są wyjątkowo skąpo wyposażone w złącza interfejsów. Laptop HP Compaq 6715s ma tylko dwa porty USB i stare gniazdo PC Card, zaś Lenovo R61e - tylko o jedno złącze USB więcej. Oba notebooki i parę innych oferują wyłącznie gniazdo VGA, toteż jeśli będziesz chciał podłączyć zewnętrzny, duży monitor, licz się z utratą jakości obrazu.

Galimatias z CPU

Myślałeś, że schematy nazewnictwa procesorów Intela są proste i jasne? Owszem, tak było do niedawna, lecz z wejściem kolejnej generacji procesorów mobilnych sytuacja się zmieniła. Jak zwykle na niekorzyść skołowanych użytkowników.

Obecnie grupa procesorów mobilnych Intela obejmuje aż cztery rodziny: Celeron M, Core Duo, Core 2 Duo i nową Dual-Core Pentium. Skąd to wskrzeszenie marki Pentium, którą porzucono wraz z pojawieniem się dwurdzeniowców? Winowajcą jest postęp technologiczny, na skutek którego kolejne wersje układów wprowadzają zmiany na pozór niewielkie, aczkolwiek wystarczająco duże, żeby namieszać w katalogach i utrudnić odróżnienie modeli.

Podstawą dzisiejszego nazewnictwa jest kilka głównych cech wyróżniających poszczególne serie CPU: liczba rdzeni, wielkość pamięci podręcznej, szybkość FSB, proces technologiczny, jak również obsługa instrukcji 64-bitowych, technologii wirtualizacji oraz oszczędności energii Enhanced SpeedStep.

W skrócie, rodzina Celeron M to przede wszystkim serie 4x0 i 5x0 różniące się tylko obecnością rozszerzeń 64-bitowych. Układy Dual-Core Pentium (T2060, T2080, T2130, T2310 i T2330) są czymś w rodzaju dwu-rdzeniowych Celeronów mających tyle samo cache'u L2 (1 MB) i tę samą magistralę 533 MHz, przy czym dwa ostatnie obsługują rozszerzenia 64-bitowe. Procesory Core Duo (T2x00 i T2x50) to już większa pamięć cache (2 MB), obsługa technologii wirtualizacji (tylko w serii T2x00), ale wciąż z FSB 533 MHz. Natomiast w ramach Core 2 Duo znajdziesz modele z pamięcią cache 2 MB (seria T5xx0) oraz 4 MB i technologią wirtualizacji (seria T7x00), przy czym każda z serii obejmuje modele o różnych FSB (667 lub 800 MHz; są też dwa układy T5200 i T5300 z magistralą 533 MHz).

Jeśli czujesz się totalnie zagubiony, zajrzyj na pomocną stronę Intela pod adresem www.intel.com/products/processor_number/index.htm.