Zgrana czwórka

Jaki jest odpowiedni notebook dla gracza? Na to pytanie odpowiadamy zwykle czytelnikom: konsola. Lecz choć laptopy faktycznie nie mogą równać się pod względem wydajności z komputerami stacjonarnymi, a tym bardziej z konsolami, niektóre modele bardziej niż inne nadają się do grania.


Jaki jest odpowiedni notebook dla gracza? Na to pytanie odpowiadamy zwykle czytelnikom: konsola. Lecz choć laptopy faktycznie nie mogą równać się pod względem wydajności z komputerami stacjonarnymi, a tym bardziej z konsolami, niektóre modele bardziej niż inne nadają się do grania.

Świat pecetów nieuchronnie ewoluuje w kierunku mobilności. Sprzedaż stacjonarnych pudełek z roku na rok maleje, a wygodnych urządzeń przenośnych wzrasta. Są jednak zastosowania, w których laptop zawsze będzie tylko uboższym krewnym klasycznego komputera biurkowego - głównie ze względu na mniej wydajną grafikę.

O ile procesory mobilne nie bardzo odstają od wersji stacjonarnych, o tyle w dziedzinie układów graficznych dystans dzielący notebooki od klasycznych pecetów jest już wyraźny. Wystarczy spojrzeć na mocną kartę graficzną w wydaniu przenośnym i zwykłym, żeby sprawa stała się jasna: miniaturyzacja musi się odbywać kosztem wydajności. I wbrew pozorom nie chodzi o coraz wyższą skalę integracji samego GPU, lecz o tak banalną sprawę, jak zminiaturyzowanie efektywnego zestawu chłodzącego.

Sztuka zmniejszania

Belinea o.book 5.1 jest dość duża, a mimo to przy LG S900 wygląda jak chuchro.

Belinea o.book 5.1 jest dość duża, a mimo to przy LG S900 wygląda jak chuchro.

Sprawne odprowadzanie ciepła to bodaj najtrudniejsze wyzwanie w projektowaniu laptopa. Kwestia chłodzenia dotyczy wszystkich podzespołów komputera przenośnego, nie tylko układu graficznego. CPU, twardy dysk, płyta główna, pamięć, napęd optyczny - wszystko ściśle upakowane w bardzo ograniczonej przestrzeni, bez swobodnej cyrkulacji powietrza, a przecież wciąż wydzielające dużo ciepła, które musi być jakoś wyprowadzone na zewnątrz obudowy.

Jeśli zastosujesz mobilną i stacjonarną kartę graficzną z tym samym procesorem oraz pamięcią wideo o tej samej wielkością, nie spodziewaj się tej samej szybkości pracy. Po pierwsze, GPU do laptopów są taktowane z niższą częstotliwością, a po drugie, ich pamięć wideo jest podwójnie "dyskryminowana" w porównaniu do wersji stacjonarnych: nie dość, że taktowana wolniej, to jeszcze przeważnie opiera się na układach DDR2 zamiast na znacznie szybszych DDR3. Gdy dodasz do tego bardzo ograniczone możliwości podkręcania układu - a raczej nieprzewidywalne efekty takich działań z powodu niedostatecznego chłodzenia - zrozumiesz, dlaczego notebook nie jest marzeniem prawdziwego gracza. Tym bardziej, że cena laptopa z wydajną grafiką niemal dwukrotnie przewyższa koszt peceta o porównywalnych parametrach.

Gdybyś jednak szukał komputera przenośnego będącego czymś więcej niż narzędziem pracy, pozwalającego na zabawę w ulubione gry, możesz przebierać w wielu mocnych modelach, kosztujących grubo ponad 4000 zł. Choć w nieco mniejszej rozdzielczości i z nieco mniejszą szczegółowością obrazu niż na biurkowym pececie, ale zagrasz na nich wszędzie tam, gdzie zabierzesz ze sobą laptop.

Do naszego redakcyjnego laboratorium trafiły cztery notebooki, które powinny zainteresować miłośników komputerowej rozrywki: ASUS X55Sv-AS019C, Belinea o.book 5.1, LG S900-U.CPCAY i Packard Bell EasyNote SB89-P-014. Wszystkie cechują się wydajnymi układami graficznymi, dużymi ekranami (z wyjątkiem ASUSA), równie dużymi gabarytami i odpowiadającymi im cenami.

Kolos na glinianych komponentach

Z tej rozrywkowej czwórki największy respekt budzi początkowo maszyna LG. To nie notebook, a niemal sześciokilowe monstrum z 19-calowym ekranem o grubości niejednego standardowego laptopa oraz zasilaczem sieciowym wielkości cegły. Jednak gdy przyjrzysz się bliżej specyfikacjom owego zamiennika peceta, zobaczysz, że wielka góra urodziła małą mysz: najsłabszy procesor spośród czterech modeli, najmniejsza pamięć wideo, rozdzielczość wyświetlacza zaledwie 1440x900, no i akumulator o pojemności… 1100 mAh. Producent zgodnie z prawdą nazywa tę baterię "podtrzymującą typu UPS", bo wystarcza raptem na kilkanaście minut pracy, lecz po co podtrzymywać fikcję notebooka? Owszem, S900 wygląda i jest podobnie skonstruowany jak laptop, ale naprawdę z komputerem przenośnym ma niewiele wspólnego. Co gorsza, ze stacjonarnym również nie, ponieważ jest dość ubogi w porty i jak każdy notebook, trudny do rozbudowania. Brak gniazd ExpressCard czy eSATA utrudnia dodanie nowych, szybkich urządzeń, a nieobecność złącza HDMI czy choćby DVI skazuje użytkownika na wbudowaną matrycę. Lecz przy 19-calowej przekątnej rozdzielczość 1440x900 daje rozmyty, nieostry obrazy, który może zadowolić tylko patrzącego z większej odległości. Plusami ekranu LG są natomiast wartość kontrastu i jasność, najwyższe spośród dotychczas testowanych wyświetlaczy laptopów.

ASUS X55Sv (z lewej) za sprawą 15-calowego ekranu jest nieco mniejszy od Packard Bella SB89, ale wyposażenie i wydajność ma na równie wysokim poziomie.

ASUS X55Sv (z lewej) za sprawą 15-calowego ekranu jest nieco mniejszy od Packard Bella SB89, ale wyposażenie i wydajność ma na równie wysokim poziomie.

Belinea o.book 5.1 i Packard Bell EasyNote SB89-P-014 sprawiają wrażenie bliźniaków: oba białe, z białymi klawiaturami, 17-calowymi ekranami 1440x900, podobnymi wymiarami i wagą. To jednak tylko pozory, bo wewnątrz - oprócz kilku drobiazgów w postaci modułów Bluetooth czy Wi-Fi a/g/n - jedynym wspólnym elementem jest grafika NVIDIA GeForce 8600M GT z 512 MB pamięci wideo.

W Belinei znalazły się: procesor Core 2 Duo T7500 2,2 GHz, 2 GB pamięci i twardy dysk 250 GB. Jak na prawdziwe centrum rozrywki przystało, o.book 5.1 oferuje wyjście HDMI oraz tuner TV wraz z pilotem.

Tymczasem Packard Bell poszedł dalej i w swym komputerze zamontował procesor T8300 2,4 GHz z jądrem Penryn (technologia 45 nm, 3 MB pamięci L2), 3 GB RAM i aż dwa dyski 7200 obr./min, dające w sumie pół terabajta pojemności. W EasyNote SB89 oprócz HDMI znajdziesz także gniazda DVI i eSATA. Pewnym mankamentem - zwłaszcza dla miłośników imprez LAN Party - jest obsługa sieci lokalnej o szybkości tylko 100 Mb/s.