Zimna wojna pomiędzy Chinami, a USA - czy USA podzielą internet?

Walka Chin z zastraszaniem ich firm technologicznych przez Stany Zjednoczone. Najnowsze starcie pomiędzy Waszyngtonem, a Pekinem dotyczące kwestii bezpieczeństwa danych.

Zimna wojna pomiędzy Chinami, a USA - czy USA podzielą internet?

RemoveChineseApp

źródło: www.bbc.com/

Oskarżenia pojawiły się, gdy chiński rząd wprowadził nowy zestaw globalnych wytycznych dla firm technologicznych. Nowa inicjatywa zakazuje nielegalnego pozyskiwania danych osobowych i nadzoru na dużą skalę. W zeszłym miesiącu Stany Zjednoczone ogłosiły podobne dążenia w zakresie ochrony danych osobowych pod nazwą The Clean Network.

W ostatnich miesiącach administracja Trumpa podjęła kroki w celu zablokowania chińskich gigantów technologicznych, takich jak Huawei oraz chińskich aplikacji, w tym TikTok i WeChat, twierdząc, że stanowią one zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

„Niektóre kraje agresywnie dążą do unilateralizmu, wylewając brudną wodę na inne kraje pod pretekstem „czystości” oraz prowadzą polowania na wiodące firmy innych krajów pod pretekstem bezpieczeństwa" - mówi obecny minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Wang Yi, dodając tym samym, że jest to prześladowanie, któremu należy się przeciwstawiać. We wtorek Wang powiedział również, że nowa inicjatywa wzywa firmy technologiczne, aby w swoich usługach nie tworzyły backdoorów, czyli tajnego dostępu do danych firmy i sieci. Stany Zjednoczone często oskarżały Huawei o posiadanie backdoors w swoim sprzęcie. Wang dodaje także, że globalne zasady bezpieczeństwa, które odzwierciedlają życzenia wszystkich krajów, muszą szanować interesy wszystkich stron i działać na zasadzie powszechnego udziału stron. Chiński plan globalnego bezpieczeństwa danych wskazuje także na to, że firmy technologiczne nie powinny w innych krajach angażować się w nadzór na dużą skalę, czy nielegalnie pozyskiwać informacje od obywateli tych krajów.

W sierpniu sekretarz stanu USA Mike Pompeo wprowadził w życie Clean Network, czyli globalny plan mający na celu wykluczenie chińskich firm telekomunikacyjnych, aplikacji i dostawców usług chmury z infrastruktury internetowej używanej przez Stany Zjednoczone i inne kraje.

„Wzywamy wszystkie kochające wolność narody i firmy do przyłączenia się do Clean Network” - mówił Mike Pompeo. Według Departamentu zarejestrowało się już ponad 30 krajów.

Jednak inicjatywa Chin dotycząca ustanowienia światowych standardów bezpieczeństwa danych została pochwalona przez ekspertkę prawną ds. technologii i komunikacji Carolyn Bigg, która potwierdziła, że Chiny mają solidną sieć bezpieczeństwa danych, a Stany Zjednoczone nie mają nawet przepisów na szczeblu krajowym i są na zupełnie innym poziomie. Stwierdziła również, że oświadczenie Chin to pragmatyczne podejście do ochrony konsumentów i powstrzymanie nadużyć w sferze danych.

W tym tygodniu Semiconductor Manufacturing International Corporation (SMIC) największy chiński producent chipów znalazł się na czarnej liście rządu USA. To może ograniczyć dostarczanie technologii bez specjalnego pozwolenia.

We wtorek prezydent USA Donald Trump podkreślił chęć „oddzielenia się” od Chin. „Niezależnie od tego, czy chodzi o oddzielenie, czy wprowadzenie ogromnych ceł, jak już robiłem wcześniej, skończymy z naszą zależnością od Chin, ponieważ nie możemy polegać na Chinach". Również rząd Indii zakazał TikToka i dziesiątek innych chińskich aplikacji, które według Indii stanowią zagrożenie dla kraju.