Zoom: pornografia w trakcie zdalnych lekcji

FBI prowadzi śledztwo, mające wyjaśnić, kto stoi za nadawaniem treści dla dorosłych podczas zajęć online - i to niejednych.

Leticia James, prokuratorka generalna Nowego Jorku, poinformowała, że wysłała do producenta aplikacji Zoom pismo, w którym zadaje mu wiele pytań związanych z bezpieczeństwem i prywatnością użytkowników. Wątpliwości co do tych dwóch aspektów pojawiły się nie tylko po niedawnym wykryciu luk w oprogramowaniu, ale również po wpłynięciu wielu skarg od nauczycieli i rodziców. Skargi dotyczyły pojawiania się w czasie trwania zajęć materiałów pornograficznych, obscenicznych grafik oraz mowy nienawiści.

Zoom zyskuje sobie popularność od początków pandemii, kiedy to za jego pomocą zdecydowano się m.in. przeprowadzać zdalne lekcje. Liczba jego pobrań podskoczyła w USA aż czternastokrotnie, zaś w Wielkiej Brytanii - dwudziestokrotnie. W obu krajach pobrano ją ponad 50 milionów razy. Jednak im więcej użytkowników, tym większe zainteresowanie hakerów, a co za tym idzie - szanse na kłopoty. Wykorzystują oni luki w kodzie aplikacji, aby... No właśnie - za ich pomocą można wykradać dane, podpinać się do prowadzonych wideokonferencji lub udostępniać treści, jak wspomniane powyżej. W innym przypadku ktoś podłączył się do lekcji, aby wykrzyknąć wulgaryzmy i podać prywatny adres domowy nauczyciela prowadzącego lekcję. W innej szkole w okienku osoby, która dołączyła się do lekcji, były wyświetlane tatuaże w kształcie swastyk. Kolejny incydent miał miejsce w Karolinie Południowej, gdzie haker podpiął się do trwającej lekcji i emitował materiały pornograficzne.

Media społecznościowe zalewają doniesienia o podobnych incydentach, które otrzymały zbiorczą nazwę Zoom-bombing. FBI prowadzi w ich sprawie śledztwo, zalecając zarazem, aby wideokonferencje - zarówno prywatne, jak i klasowe - oznaczać jako prywatne. Ponieważ w takim ustawieniu dołączenie wymaga hasła dostępu, haker nie ma praktycznie szans, aby zakłócić wirtualne spotkanie. Można także wyznaczyć poczekalnię i kontrolować, kto próbuje się dostać. Zalecane jest również niedzielenie się linkami do spotkań w mediach społecznościowych oraz ograniczenie ilości osób uczestniczących w konferencji.

Źródło: TechSputnik