Zostań ekspertem!


Opublikowane niedawno przez amerykański Instytut im. Alexisa de Tocqueville wyniki badań wskazały, że w Stanach Zjednoczonych 87 procent pracodawców z badanej grupy sądzi, że posiadacze tytułów MCSE radzą sobie w pracy tak samo dobrze lub lepiej niż absolwenci 4-letnich koledżów.

Podobna tendencja pojawiła się także w Polsce. Dowodów na potwierdzenie tej tezy dostarcza uważne śledzenie ogłoszeń prasowych z rubryki "Zatrudnię". W coraz większej liczbie anonsów jest widoczna uwaga "Posiadanie certyfikatu CNE, MCSE mile widziane".

Każdy chętny może przystąpić do egzaminu w dowolnie wybranym przez siebie momencie, jeśli tylko uzna, że jego umiejętności są wystarczające. Koszt jednego egzaminu w przypadku certyfikatów Novella i Microsoftu wynosi około 300 złotych. Oznacza to, że ubiegając się o tytuł MSCE lub CNE, musimy się liczyć z opłatami egzaminacyjnymi na poziomie 2000 zł.

Dr Mariusz Jarocki, wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego, CNA, CNE, CNI

Czy uważa Pan, że warto mieć certyfikat Novella?

- Ma to duże znaczenie przy obecnym stanie szkolnictwa informatycznego - brak jakichkolwiek standardów kształcenia i niezależnych źródeł ocen powoduje, że informacja o wykształceniu przyszłego pracownika wymaga gruntownego sprawdzenia. Jeżeli wykazuje się certyfikatem, wiemy o nim więcej i wiedza ta jest autorytatywna. Czy warto mieć certyfikat Novella? Tak samo jak każdy inny - zaświadcza bowiem, że kandydat umie się uczyć.

Czy certyfikaty Novella dają szansę na uzyskanie lepszej lub lepiej opłacanej pracy?

- Z przyczyn opisanych powyżej tak. Dużo łatwiej sprawdzić certyfikat, niż przeprowadzić z kandydatem rzeczową rozmowę kwalifikacyjną.

I tu dotykam sprawy delikatnej - kwalifikujący musi prezentować wysoki poziom wiedzy fachowej, aby odróżnić ziarno od plew i nie dać się oczarować złotoustemu kandydatowi do pracy. Certyfikat na pewno uchroni go przed błędami.

Czy posiadanie certyfikatu Novella wpływa na wysokość wynagrodzenia?

- Jeśli nie bezpośrednio, to na pewno w sposób pośredni, sugerując pracodawcy sprawdzony wysoki poziom kwalifikacji pracownika.

Czy sądzi Pan, że koszty które należy ponieść, aby uzyskać tytuł, są tego warte?

- Koszty nawet w naszych warunkach są znośne.

Gdzie, jak i za ile?

Egzaminy mają charakter testowy. Do zaliczenia konieczne jest zwykle zdobycie 60 -70 procent możliwych do uzyskania punktów. Jeśli zdający nie osiągnie takiego wyniku, może zdawać do skutku, jednak za każdym razem za egzamin trzeba zapłacić.

Autoryzowane ośrodki szkoleniowe

Autoryzowane ośrodki szkoleniowe

Czas trwania egzaminu zależy od jego rodzaju i liczby zadanych pytań. Najczęściej jest to jedna lub dwie godziny, choć w przypadku W2K są to aż trzy. Pytań jest 15-30 w przypadku testów adaptacyjnych i 50-60 w testach standardowych. Egzaminy adaptacyjne wyróżnia to, że odpowiedzi kandydata mają wpływ na dalszy przebieg testu. Jeśli system egzaminacyjny stwierdzi luki w wiedzy zdającego, może mu pomóc lub go "dobićŇ, zadając dalsze pytania z określonej dziedziny. O rodzaju zdawanego egzaminu dowiadujemy się tuż przed jego rozpoczęciem. W zależności od testu może przebiegać po polsku albo w innym, wybranym przez kandydata języku. Najczęściej egzaminy podstawowe zdaje się w języku ojczystym, pozostałe wymagają znajomości angielskiego. Przystąpienie do egzaminu jest możliwe po uprzednim zgłoszeniu tego faktu do centrum egzaminacyjnego. Należy to zrobić na trzy lub cztery dni przed testem. Ponieważ testy przeprowadzane są przed komputerem, o wyniku dowiadujemy się zaraz po zakończeniu egzaminu.

Najbardziej zalecaną, ale i niestety najbardziej kosztowną formą przygotowania do egzaminu są kursy w autoryzowanym ośrodku szkoleniowym. Dotyczą zarówno produktów Novella, jak i Microsoftu.

Koszt jednego kursu to 1500-3000 złotych. Czynnikiem wpływającym na cenę jest położenie ośrodka szkoleniowego (najdroższa jest Warszawa) i czas trwania kursu (najczęściej 3-5 dni, po 7-8 godzin dziennie). Osobom, których nie stać na takie wydatki, proponowane są inne formy kształcenia. Należą do nich kursy przez Internet oraz podręczniki.

Nauka książkowa nie daje umiejętności praktycznych, co zmniejsza szanse na sukces podczas egzaminu. Aby poczuć się w miarę pewnie, każdy z kandydatów może ściągnąć ze stron internetowych Novella i Microsoftu przykładowe testy zawierające pytania egzaminacyjne. Dodatkowo w Internecie znajdują się setki stron szczegółowo omawiające certyfikaty, oferujące testy (zwykle, niestety, płatne) oraz zawierające szereg porad, jak zdawać egzaminy.

Wkrótce przedstawimy certyfikaty proponowane przez dostawców sprzętu, czyli Cisco, Intel, 3Com, Compaq itd. Zapraszamy już dziś do lektury. Redakcja PC Worlda życzy wszystkim kandydatom powodzenia na egzaminach!

Jacek Badowski, kierownik Działu Informatyki w firmie dr Irena Eris S.A.

Czy przy zatrudnianiu nowych pracowników Pańska firma preferowałaby osoby mające odpowiednie tytuły?

- Tak. Prawdopodobnie tacy kandydaci będą mieli większą, lepiej uporządkowaną wiedzę w wybranym obszarze informatyki, niż osoby nieposiadające żadnego certyfikatu. Wiem, że egzaminy certyfikacyjne rzetelnie sprawdzają poziom wiedzy i umiejętności praktycznych.

Czy posiadanie przez przyszłych pracowników Pańskiej firmy certyfikatu Microsoftu będzie miało wpływ na wysokość ich wynagrodzeń?

- Jeśli będę poszukiwał pracowników do pracy przy aplikacjach Microsoftu, to tak.

Czy po odbyciu szkolenia z określonej dziedziny Pańscy pracownicy powinni zdawać egzaminy z uzyskanych umiejętności?

- Oczywiście. Odbycie szkolenia i niezakończenie go egzaminem mówi - moim zdaniem - o braku chęci rozwoju.

Czy sądzi Pan, że koszty, które należy ponieść, by pracownicy mieli odpowiedni tytuł, są tego warte?

- Tak, tyle że nie chodzi o uzyskanie tytułu jako wartości samej w sobie, ale zgłębienie wiedzy wymaganej na egzaminach.