Zostawiamy w Internecie bezcenne dla firm ślady

Eksperci spodziewają się, że klasyczne oprogramowanie klasy CRM już niedługo zyska możliwość automatyzacji śledzenia klientów w oparciu o wpisy zamieszczane w serwisach społecznościowych.

Światowa gospodarka stopniowo zmienia się w gospodarkę konsumenta. W większym niż kiedykolwiek wcześniej stopniu to klienci decydują, co i w jaki sposób chcą nabyć. Większy wybór towarów to jednak bardziej złożone decyzje zakupowe. Decyzje trudniejsze do przewidzenia. Jednocześnie, im wcześniej producent zrozumie, czego w określonym czasie potrzebować będzie klient, tym większą osiągnie przewagę nad konkurencją. Nie dziwi więc, że producentom zależy na zacieśnieniu relacji na linii klient-dostawca. Technologie IT są tutaj kluczowe - zarówno w nawiązywaniu dobrych stosunków z konsumentami, jak i prognozowaniu ich zachowań. Był to jeden z przewodnich tematów marcowej konferencji Gartner CRM Summit 2010.

Podczas zakupów nietrudno dziś spotkać osoby, które oglądając dany produkt, skrzętnie notują sobie informacje na temat modelu i ceny. Prawdopodobnie po to, aby za pośrednictwem Internetu sprawdzić, czy tej samej rzeczy nie można nabyć gdzieś taniej. Rozwój technologii mobilnych pozwala sądzić, że niebawem taką funkcjonalność zyskają urządzenia, które większość ludzi nosi przy sobie - telefony komórkowe. Już dziś możemy wykorzystać własny telefon do sprawdzenia, gdzie znajduje się najbliższy sklep, w którym ewentualnie znajdziemy poszukiwany towar. Potencjał nowoczesnych urządzeń i aplikacji mobilnych jest jednak zdecydowanie szerszy.

Doskonałym przykładem praktycznej aplikacji sprzedażowej wykorzystującej możliwości tzw. wzbogaconej rzeczywistości jest oprogramowanie firmy Amazon. Aplikacja Amazon App to w gruncie rzeczy interfejs dla dość nowatorskiego systemu wyszukiwania i rozpoznawania obrazów oraz ofert sklepów internetowych. Na podstawie zdjęcia wykonanego za pomocą aparatu wbudowanego w większość nowoczesnych telefonów komórkowych, oprogramowanie jest w stanie dość precyzyjnie zidentyfikować sfotografowany przedmiot i przeszukać pod jego kątem oferty oraz okolicznych placówek handlowych. Na wyszukaniu stosownych sklepów internetowych się nie kończy. Aplikacja pozwala również w bardzo prosty sposób porównać ceny oraz przejrzeć lub oferty sprzedaży podobnych produktów. Umożliwia również dokonanie zakupu. Częścią platformy jest też system tworzenia wirtualnych list zakupowych, opartych właśnie na fotografiach. Obecnie oprogramowanie dostępne jest w kilku wersjach, m.in. na platformy: iPhone, Googla Android i BlackBerry. Usługa opiera się na stworzonej przez firmę Amazon sieci liczącej ponad 9 tys. partnerów handlowych i zyskuje ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych. Oznacza zupełnie nowy wymiar walki konkurencyjnej.

Więcej na serwisie Computerworld.pl.