blueTunes - twoja muzyka w chmurze

blueTunes to usługa umożliwiająca przechowywanie plików MP3 w tzw. chmurze. Zapewnia ci dostęp do twoich ulubionych utworów z każdego miejsca, w którym przebywasz i eliminuje niedogodności związane z backupowaniem oraz synchronizacją zasobów muzycznych na różnych komputerach i urządzeniach przenośnych.

blueTunes - twoja muzyka w chmurze

blueTunes

Po utworzeniu konta otrzymujesz limitowany dostęp do chmury blueTunes. Bezpłatnie możesz załadować na serwer maksymalnie sto utworów. Za każdy następny będziesz musiał zapłacić jednego centa.

Do wysłania plików do blueTunes potrzebujesz dowolnej przeglądarki i środowiska Java. Specjalny aplet łączy się z twoim komputerem i pozwala napełniać chmurę nie tylko pojedynczymi plikami, ale także całymi katalogami.

Podczas wstępnej fazy uploadu, gdy odczytywane są tagi w plikach, blueTunes sprawdza, czy danej piosenki ktoś już wcześniej nie umieścił w chmurze. Jeśli okaże się, że tak, nie jest ona pobierana. Ta funkcjonalność niestety nie działa w 64-bitowym Internet Explorerze, powodując jego zawieszenie.

Po załadowaniu do chmury twoja kolekcja jest gotowa do odsłuchu. Utwory są odtwarzane strumieniowo, za pomocą przeglądarki (bez Javy), analogicznie jak w radiu internetowym.

Swoje utwory możesz sortować względem tytułu, nazwy zespołu lub nazwiska wykonawcy, nazwy albumu oraz gatunku (np. pop, klasyka, rock itd.). W przypadku zbiorów obejmujących duże ilości plików pomocna okaże się działająca bardzo sprawnie wyszukiwarka.

blueTunes automatycznie generuje z wgranych utworów playlistę wraz z linkiem, który możesz wysłać znajomym, oraz kodem HTML, który możesz wstawić na dowolną stronę WWW (np. na swój blog), tym samym oddając do dyspozycji internautów zgrabny odtwarzacz (widżet). Dostępne są ponadto narzędzia, które pozwalają na łatwe umieszczenie playlisty w profilu w Facebooku oraz w Second Life.

Czy usługa ma w ogóle jakieś wady? Tak. Pierwszą jest obsługa tylko dwóch formatów: MP3 i AAC. Jak zapewniają twórcy blueTunes, wsparcie dla innych formatów będzie sukcesywnie dodawane. Drugą wadą jest brak polskiej wersji językowej. Wątpliwości budzi też jakość odtwarzanych utworów. Skoro muzyki można słuchać nawet na telefonach komórkowych (na wolnych łączach), oznacza to, że stosowana jest silna kompresja, a to musi się odbić negatywnie na jakości. Zatem czy podczas odsłuchu użytkownik otrzymuje dokładnie to, co "wrzucił" do chmury? To pytanie twórcy blueTunes pozostawiają jednak bez odpowiedzi.

blueTunes godna uwagi, ale wymagająca dopracowania usługa przechowywania i udostępniania plików muzycznych.