iBook

Dzięki atrakcyjnemu wyglądowi, a szczególnie zaokrąglonym kształtom i białej obudowie z kolorowymi elementami chroniącymi przed uszkodzeniem, iBook wydaje się małym komputerem przenośnym. Jest jednak większy i cięższy niż PowerBook G3, waży prawie o 400 gramów więcej.

Dzięki atrakcyjnemu wyglądowi, a szczególnie zaokrąglonym kształtom i białej obudowie z kolorowymi elementami chroniącymi przed uszkodzeniem, iBook wydaje się małym komputerem przenośnym. Jest jednak większy i cięższy niż PowerBook G3, waży prawie o 400 gramów więcej.

Specjalna konstrukcja iBooka jest zapewne jedną z przyczyn jego sporych rozmiarów - obudowę ma odporną na wstrząsy i uderzenia. Po kilku tygodniach noszenia w różne miejsca i w różnych warunkach potwierdzamy, że jest naprawdę solidny. Problem był tylko z luźną metalową osłoną wokół gniazda Ethernetu i wystąpił po wielokrotnym wpinaniu kabla.

Inne miłe dodatki to wygodna rączka, umieszczona z tyłu i pokrywa bez zatrzasków, budząca komputer ze stanu uśpienia natychmiast po podniesieniu.

Podobał się nam także sposób, w jaki Apple zaprojektował diody kontrolne.

Wskaźnik uśpienia delikatnie pulsuje. Obudowa okrągłego zasilacza świeci na pomarańczowo, kiedy bateria się ładuje, a na zielono, kiedy jest już pełna.

Niskoprofilowa klawiatura iBooka ma podobną wielkość jak w PowerBooku G3, ale zdania o niej były podzielone. Niektórym pisanie szło sprawniej niż w PowerBooku, inni narzekali na niewygodę.

Nasze jury zgodziło się, że pojedynczy głośnik iBooka brzmi zbyt plastikowo, a 12-calowa aktywna matryca, chociaż wyświetlała ostry i jasny obraz, ginie w dużej obudowie. Ponieważ brakuje wyjścia VGA, nie można podłączyć zewnętrznego monitora lub projektora. Nie ma również złącza FireWire, przez co nie uda się połączyć iBooka z czy szybkimi dyskami twardymi.

Pamięć decyduje o szybkości

Kiedy pierwszy raz uruchomiliśmy iBooka, byliśmy zaszokowani jego słabą wydajnością, zważywszy na to, że wewnątrz znajduje się procesor G3 300 MHz. Programy uruchamiały się wolno, a w czasie przełączania między aplikacjami można łatwo zaobserwować odświeżanie okien linia po linii.

Dopiero później odkryliśmy, że testowany komputer ze standardową pamięcią RAM o wielkości 32 MB (najmniejsza dostępna ze wszystkich obecnych modeli Macintosha) miał domyślnie ustawioną pamięć wirtualną również wielkości 32 MB. Ta funkcja przez długi czas nie była zalecana na , gdyż wolne i energochłonne twarde dyski często znajdowały się w stanie uśpienia, kiedy programy chciały wczytać jakieś dane z pamięci wirtualnej.

Chociaż zmniejszenie rozmiaru pamięci wirtualnej spowodowało przyrost prędkości, problem zniknął dopiero po dołożeniu kolejnej kości pamięci 32 MB. Ta operacja wyleczyła również iBooka z manii zawieszania się. Nasza rada: nigdy nie kupuj tego pięknego komputerka bez dodatkowej pamięci RAM.

(Dzięki zdejmowanej klawiaturze dodanie kości RAM jest naprawdę proste).