iMac 2020 - nowy design, data premiery, specyfikacja techniczna

Nadszedł czas na duże zmiany w iMac'u. Oto, co chcemy zobaczyć w kolejnych modelach.


W 2020 roku iMac będzie obchodził 22 urodziny. Od premiery w 1998 roku urządzenie znacznie zmieniło swój wygląd. Początkowo iMac był kolorowym plastikowym komputerem z kineskopowym ekranem. W 2002 roku Apple umieściło w nim płaski panel typu LCD. Model ten wyglądał nieco podobnie do lampki biurkowej, a w 2004 roku po raz pierwszy pokazano plastikowego iMac'a w obudowie typu All-in-One, który przypomina dzisiaj oferowane modele.

Projekt aluminiowego iMac'a został po raz pierwszy pokazany w modelu z 2007 roku. Konstrukcję tą szybko zaktualizowano. Już w 2009 roku zaprezentowano nową serię iMac'ów składającą się z dwóch modeli z ekranami o proporcjach 16:9 i wielkości 21,5 cala oraz 27 cali. Konstrukcja ta została znacznie odchudzona w 2012 roku, kiedy to Apple zaprezentowało iMac'a bez napędu. Urządzenie to ze zmodyfikowanymi podzespołami oraz klawiaturą i myszą jest pozostaje w sprzedaży do dziś. Jedyna zmiana w wyglądzie, jaka zaszła przez ostatnie siedem lat to pojawienie się portów Thunderbolt 3 z USB Typu C zamiast Thunderbolt 2 z mini DisplayPort. Dodatkowo w 2014 roku wprowadzono wyświetlacze typu Retina, ale wizualnie nadal praktycznie nie da się rozróżnić poszczególnych modeli.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Oczywiście przez lata komputer iMac ewoluował, a jego podzespoły stawały się coraz wydajniejsze dzięki nowym procesorom, lepszym układom graficznym, większej ilości szybszej pamięci operacyjnej RAM, ale obecnie przydała by się również zmiana wyglądu. Nie chodzi o to, że iMac wygląda źle. To w dalszym ciągu jeden z najładniejszych komputerów All-in-One dostępnych na rynku, a smukła konstrukcja wygląda rewelacyjnie, ale są pewnie rzeczy do poprawy. Przykładowo ramki okalające ekran są gigantyczne i mają znacznie powyżej 2 centymetrów.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Problemy z ergonomią

Obudowa komputera iMac może wyglądać ładnie, ale nie jest ergonomiczna. iMac posiada niską stopkę, która nie posiada regulowanej wysokości, przez co istnieje duży problem z odpowiednim ustawieniem wyświetlacza. Aby wygodnie pracować z tym komputerem trzeba siedzieć bardzo nisko, albo ustawić go na jakiejś podstawce/książce. W innym przypadku po kilkudziesięciu minutach użytkowania odczuwalny będzie ból szyi, ponieważ trzeba patrzeć na ekran schylając się. Dodatkowo regulacja kąta nachylenia ekranu nie pozwala na idealne ustawienie komputera. Z tego właśnie powodu na rynku dostępnych jest dużo różnego rodzaju podstawek, które poprawiają ergonomię pracy z iMac'iem.

Obecna nóżka wygląda ładnie, ale jest dużo mniej praktyczna od iMac'a w stylu lampy z 2002 roku.

Nowy iMac powinien zaoferować dużo lepsze większe możliwości regulacji ekranu. Nie potrzeba nam funkcji Pivot, ale regulacja wysokości ekranu byłaby bardzo pożądanym dodatkiem.

Te ramki są ogromne

Tak, jak już wspominaliśmy ramki iMac'a są gigantyczne. Apple w ciągu kilku ostatnich lat skutecznie zmniejsza ramki okalające ekran we wszystkich urządzeniach z wyłączeniem iMac'a. Widzieliśmy już nowego iPhone'a X z ekranem, który zajmuje prawie cały front, iPad'a Pro oraz nowe komputery przenośne. Dla porównania ramki iMac'a są ogromne i wyglądają, jakby urządzenie było sprzed kilku lat. W rzeczywistości tak jest, ponieważ producent nadal wykorzystuje obudowę z 2012 roku. Zmniejszenie ramek umożliwiłoby zastosowanie co najmniej 23 calowego ekranu w obudowie dzisiejszego iMac'a z wyświetlaczem o przekątnej 21,5 cala. Z drugiej strony pozostawienie 21,5 calowego ekranu i zmniejszenie ramek spowodowałoby, że iMac stałby się dużo bardziej kompaktowy.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Musimy także pamiętać, że ramki nie znalazły się w iMac'u bez powodu. Obudowa typu All-in-One posiada małą powierzchnie na umieszczenie wszystkich podzespołów i zaprojektowanie odpowiedniego układu chłodzenia. Sporych rozmiarów ramki okalające ekran zwiększają całą konstrukcje i pozwalają wygospodarować dodatkowe kilka centymetrów przestrzeni.

Mimo wszystko minęło już siedem lat i technologia poszła znacznie do przodu. Chcielibyśmy zobaczyć iMac'a, który będzie oferował design podobny do zaprezentowanego niedawno monitora Apple Pro Display XDR. Posiada on zaledwie 9 mm ramki okalające matrycę.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

iMac się starzeje

Pierwszy iMac był niemałą sensacją. Wersja z 2002 roku wyprzedziła konkurencję o dobrych kilka lat. iMac z 2012 roku pomimo siedmioletniej obecności na rynku nadal wygląda dobrze, ale brakuje mu już efektu wow. Konstrukcja opatrzyła się już użytkownikom, a konkurencja poszła znacznie do przodu i prześciga się w pomysłach na budowę podobnych urządzeń.

Apple może zwlekać z przebudową iMac'a, ponieważ kolejne odchudzenie i tak bardzo kompaktowego już komputera może spowodować problemy z chłodzeniem. Podzespoły są coraz wydajniejsze, co wymusza stosowanie lepszych układów chłodzenia. Firma Apple napotkała już ten problem przy projektowaniu wydajnego iMac'a Pro, który musiał mieć bardzo wydajny system chłodzenia podzespołów. W konsekwencji przeprojektowano całe wnętrze iMac'a Pro.

Co jeszcze może zmienić się w nowym iMac'u? Czytaj dalej, aby dowiedzieć się szczegółów.

Nowy design

Tak, jak pisaliśmy wyżej w ciągu ostatnich dziesięciu lat konstrukcja iMac'a mało się zmieniła, a od 2012 roku obcujemy praktycznie z tym samym komputerem, który ma wymienianie jedynie wewnętrzne podzespoły. W rzeczywistości obecnie produkowany iMac to najdłużej produkowane urządzenie Apple, którego wygląd nie został zmieniony. W 2015 roku zmieniono jedynie klawiaturę i myszkę na Magic Keyboard oraz Magic Mouse 2, ale samo urządzenie pozostało identyczne.

Jakich nowości może oczekiwać w kwestii wyglądu urządzenia?

Mniejsze ramki, większy ekran

Bardzo prawdopodobne, że Apple zdecyduje się na zwiększenie ekranu przy jednoczesnym zwiększeniu ramek.

Obecnie sprzedawane komputery iMac można kupić w dwóch rozmiarach - 21,5 cala oraz 27 cali. Większy 27 calowy model w dobie wszechobecnych 30 calowych i większych ekranów o rozdzielczości 4K nie robi już na nikim wrażenia, a dodatkowo dzięki gigantycznym ramkom często jest od nich większy.

Gdyby Apple zdecydowało się na zmniejszenie ramek okalających ekran moglibyśmy otrzymać mniejszy modele, który posiadałby 24 calowy wyświetlacz. Większa wersja prawdopodobnie wyposażona zostanie w 30 calowy panel.

Możliwe, że Apple pójdzie o krok dalej i większy model wyposażony zostanie w wyświetlacz o przekątnej 32 cali. Taki rozmiar został zastosowany w najnowszym ekranie Apple Pro Display XDR, który dedykowany jest do nowego Mac'a Pro i przy wielkości 32 cali oferuje rozdzielczość 6K.

Nowy iMac nie musi być tak duży, aby zaoferować ekran o rozdzielczości 6K. Mniejszy 30 calowy ekran z małymi ramkami mógłby mieć rozdzielczość 6016 x 3384 pikseli. Komputer zyskałby wtedy nazwę iMac 6K. Z pewnością takie rozwiązanie pojawi się w przyszłości, ale zapewne najpierw zobaczymy je w droższym iMac'u Pro.

Inne wersje kolorystyczne

iMac od wielu lat oferowany jest w jednej wersji kolorystycznej - srebrnej z czarnymi dodatkami. iMac Pro z 2017 roku jako pierwszy komputer stacjonarny od Apple występuje w wersji Space Gray. Rozwiązanie to zastosowano, aby łatwo można było odróżnić model Pro od zwykłego iMac'a. Obecnie Apple wprowadziło do systemu macOS tryb ciemny, który rewelacyjne komponuje się z ciemnym komputerem oraz niemalże czarnymi urządzeniami wskazującymi. Dodatkowo nowy Mac mini z 2018 roku również sprzedawany jest tylko w kolorze Space Gray.

Pierwszy iMac sprzedawany był w wielu wersjach kolorystycznych. Obecnie również komputery przenośne dostępne są w różnych kolorach.

Z chęcią zobaczylibyśmy czarnego iMac'a, ale nie wiemy, czy do tego dojdzie. Obecnie to właśnie kolor odróżnia iMac'a od droższych modeli Pro.

Bardziej ergonomiczna konstrukcja

Wspominaliśmy już, za konstrukcja obecnie sprzedawanego iMac'a do najbardziej ergonomicznych z pewnością nie należy. Mamy nadzieję, że Apple weźmie sobie do serca, że ergonomia jest równie ważna, jak design urządzenia i nowy iMac zaoferuje regulowaną w znacznie większym zakresie podstawę.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Mniejszy podbródek

Wracając jeszcze na chwilę do wyświetlacza. Ramki, które go okalają nie są jedynym problemem. Na dole znajduje się gigantyczny podbródek, na którym dumnie prezentuje się logo Apple. W rzeczywistości służy on do odprowadzania ciepła z wewnątrz obudowy i od spodu posiada kratki wentylacyjne. Rozwiązanie to jest kluczowym elementem w całej konstrukcji typu All-in-One. Poza podbródkiem wlot powietrza znajduje się jeszcze za stopką, która go zasłania.

Z chęcią zobaczylibyśmy lepiej zagospodarowany front nawet kosztem nieco większej grubości urządzenia.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Lepszy ekran

Jedną z największych zmian w konstrukcja iMac'a może być nowy większy ekran, co oznacza, że użytkownicy otrzymają do dyspozycji więcej pikseli. Obecnie 27 calowy iMac oferuje rozdzielczość 5120 x 2880 pikseli, a mniejszy 21,5 calowy model posiada wyświetlacz o rozdzielczości 4K (4096 x 2304 pikseli). Istnieje jeszcze podstawowy 21,5 calowy model z 2017 roku, który oferuje dwurdzeniowy procesor Intel Core i5 siódmej generacji i ekran o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli).

Mamy nadzieję, że w nowych modelach każdy egzemplarz posiadał będzie ekran typu Retina.

Oprócz większej rozdzielczości miłym dodatkiem byłaby technologia HDR. Obecnie jest ona wielką nieobecną w ekranach iMac'a.

Aby zobaczyć, jakich nowości możemy spodziewać się po ekranie w nowym iMac'u wystarczy spojrzeć na funkcje oferowane przez nowy monitor Pro Display XDR. Niektóre z jego cech mogą trafić do kolejnego iMac'a.

Wyświetlacz Pro Display XDR oferuje:

  • Maksymalną jasność 1600 nitów
  • XDR (Extreme Dynamic Range)
  • Szeroką gamę kolorów P3, 10 bitową głębię kolorów dla 1,073 miliarda kolorów
  • Kąty widzenia 89 stopni w każdą stronę
  • Niska odbijalność promienie słonecznych

Kolejnym trendem na rynku jest wprowadzanie ultra szerokich ekranów, które od kilku lat stają się coraz popularniejsze. Wątpimy, aby Apple zdecydowało się na takie rozwiązanie, ale wiele osób ucieszyłoby się na widok iMac'a z ekranem o proporcjach 21:9. Dużo bardziej prawdopodobne jest, że Apple nadal trzymać się będzie stosunku wynoszącego 16:9 lub 16:10, który stosowany jest w MacBook'ach.

Face Time/Face ID

W 2018 roku Apple wprowadziło czytnik linii papilarnych do zupełnie nowego MacBook'a Air. Od lipca 2019 roku wszystkie komputery z linii MacBook Pro również go posiadają, a dwunastocalowy MacBook, który nie posiadał Touch ID został wycofany ze sprzedaży. Apple kładzie spory nacisk na zapewnie jak największego bezpieczeństwa swoim użytkownikom, a Touch ID to bardzo przydatna funkcja.

Niestety, ale wprowadzenie Touch ID do iMac'a nie jest takie proste. Oczywiście Apple może wprowadzić do sprzedaży klawiaturę Magic Keyboard z Touch ID, ale taki ruch wydaje się być mało prawdopodobny. Jeszcze mniej prawdopodobne byłoby umieszczenie Touch ID w przycisku zasilania, który znajduje się z tyłu urządzenia.

Apple posiada jednak jeszcze jedną technologię uwierzytelniania biometrycznego, która idealnie nadałaby się do zastosowania w iMac'u. Mowa oczywiście o Face ID, które jest doskonale znane z nowych modeli iPhone'a oraz iPad'a Pro.

Zintegrowanie czujnika TrueDepth z kamerą Face Time byłoby świetnym rozwiązanim. Ponadto chcielibyśmy, aby Apple w końcu zdecydowało się na aktualizacje kamery do wideorozmów. iMac nadal oferuje nagrywanie jedynie w 720p. Nadszedł czas na zmiany w obrębie kamery zastosowanej w iMac'u.

Ulepszona specyfikacja techniczna

Nie trzeba informować, że nowy iMac przyniesie również zaktualizowaną specyfikację techniczną. Spodziewamy się ulepszonych procesorów, kart graficznych i innych zmian.

Tak, jak już wcześniej wspominaliśmy, ponieważ podzespoły zastosowane wewnątrz iMac'a stają się coraz wydajniejsze konstrukcja robi się znacznie cieplejsza. Kiedy w 2017 roku Apple wprowadzało na rynek iMac'a Pro musiało znacznie zmodyfikować konstrukcje wewnętrzną urządzenia. Aby zapewnić odpowiednie chłodzenie iMac Pro dostarczany jest wyłącznie z dyskami SSD i nie ma opcji zamówienia go z dyskiem Fusion Drive. Wszystko to dzięki temu, że nośniki SSD są o wiele mniejsze.

W przyszłości spodziewamy się podobnych zmian w zwykłych iMac'ach.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Pamięć masowa

Już dawno nadszedł czas, aby Apple w całości przeszło na pamięci masowe typu flash.

Obecnie produkowane komputery iMac w podstawowych konfiguracjach nadal dostarczane są z niesamowicie wolnymi dyskami twardymi pracującymi z prędkością 5400 obr/min wykorzystującymi standard SATA III. To starzejąca się technologia, która w chwili obecnej ma znacznie więcej wad, niż zalet. Komputery iMac z dyskami HDD są niesamowicie wolne, a jedyną zaletą tego rozwiązania jest pojemność 1 TB.

W chwili obecnej jedyne polecane przez nas konfiguracje iMac'a to urządzenia wyposażone w nośniki SSD lub pamięć Fusion Drive. Dysk Fusin łączy w sobie mały dysk SSD z dużym i pojemnym, ale wolniejszym dyskiem HDD. Jeżeli nie użytkownik nie potrzebuje dużej przestrzeni dyskowej nośnik SSD nadal jest najlepszym rozwiązanem, które zapewnia odpowiednią wydajność.

W dzisiejszych czasach większość danych i tak przechowywanych jest w chmurze i różnego rodzaju rozwiązaniach sieciowych, więc szybki nośnik SSD o pojemności 256 GB jest wystarczający dla większości użytkowników. Części z nich wystarczy nawet mniejszy 128 GB dysk SSD

Oczywiście, jeżeli użytkownik pracuje z dużymi plikami nadal potrzebuje sporo wolnej przestrzeni, ale zawsze może wyposażyć się w zewnętrzny dysk HDD o pojemności 1 TB lub więcej.

Dodatkową jeżeli Apple zdecydowałoby się na usunięcie dysków HDD z komputerów iMac zyskałoby we wnętrzu sporo dodatkowego miejsca. Nośnik SSD jest kilkukrotnie mniejszy od dysku HDD w rozmiarze 2,5 cala. Wolne miejsce można byłoby zagospodarować na lepszy system chłodzenia, który umożliwiłby wykorzystanie wydajniejszych podzespołów.

Procesory

Obecna generacja iMac'a z 2019 roku dostarczana jest z układami Intel'a ósmej generacji w wersji 21,5 calowej, a model z większym ekranem oferuje zarówno procesory ósmej, jak i dziewiątej generacji. Dzięki temu rozwiązaniu najnowsze komputery iMac mogą posiadać nawet osiem rdzeni.

Intel ma w zanadrzu kilka nowszych układów, które mogłyby się znaleźć w nowym iMac'u. Mowa o układach Cannon Lake i Ice Lake. Kolejną opcją może być Comet Lake.

Cannon Lake to procesory mobilne Intela wykonane w 10 nm procesie produkcyjnym, których wprowadzenie na rynek zostało opóźnione. iMac'i często korzystają z procesorów mobilnych, które są bardziej wydajne energetycznie, więc układy te mogą pojawić się w nowym iMac'u.

Ice Lake to kolejne układy wykonana w 10 nm, które mają pojawić się pod koniec 2019 roku lub na początku 2020 roku. To również procesory mobilne i z dużym prawdopodobieństwiem można założyć, że zostaną one wykorzystane w kolejnych MacBook'ach.

Comet Lake to także 10 nm układy, które podobnie, jak procesory Ice Lake powinny być dostępne pod koniec tego roku lub na początku 2020 roku.

W sieci pojawia się też coraz więcej informacji o autorskich układach od Apple. Firma podobno jest bardzo sfrustrowana wiecznymi opóźnieniami Intela i rozpoczęła projektowanie własnych układów scalonych w ramach tajnego projektu o kryptonimie Kalamata. Raport Bloomberga z kwietnia 2018 roku informował, że Apple pracuje nad nowymi układami, które mogą zostać wykorzystane już w 2020 roku. Nie wydaje nam się jednak, żeby iMac był idealnym urządzeniem dla autorskiego procesora od Apple.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Apple posiada duże doświadczenie w projektowaniu procesorów mobilnych oraz innych układów takich, jak koprocesory i chip T2. Ten ostatni zastosowano we wszystkich nowych komputerach Apple, ale co ciekawe nie umieszczono go w najnowszych modelach iMac'a.

Grafika

Oczekujemy, że nowy iMac zaoferuje zmodyfikowane procesory graficzne. Mamy nadzieję, że Apple nadal będzie stosować dedykowane karty graficzne w droższych modelach. Obecnie jedynie najtańszy iMac z ekranem o przekątnej 21,5 cala o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) oferuje zintegrowany procesor graficzny Intela.

Mniejsze iMac'i posiadają dedykowane układy graficzne od niedawna. Jeszcze w 2015 roku każdy model wyposażony był w procesory graficzne Intela. Nawet model z ekranem 4K z 2015 roku posiadał grafikę Intel Iris Pro Graphics 6200. Na szczęście od 2017 roku wszystkie modele z wyjątkiem podstawowej konfiguracji 21,5 calowego modelu posiadają dedykowane układy graficzne od AMD.

Mamy nadzieję, że przy okazji aktualizacji Apple wprowadzi wydajniejsze chipy graficzne do nowych komputerów iMac.

Pamięć operacyjna

Niektóre konfiguracje iMac'a otrzymały wydajniejszą pamięć operacyjną razem z aktualizacją w 2019 roku. Modele z ekranem o przekątnej 27 cali oraz najlepsza wersja 21,5 calowego iMac'a otrzymały pamięć o taktowaniu 2666 MHz zamiast dotychczasowych 2400 MHz. Szybsza pamięć oznacza, że użytkownicy mogą szybciej przesyłać i przetwarzać dane.

Dodatkowo komputery iMac z 2019 roku z 27 calowym wyświetlaczem oferują do 64 GB pamięci RAM.

Od 2012 roku wszystkie modele iMac'a posiadają co najmniej 8 GB pamięci operacyjnej i jeszcze za wcześnie, aby Apple zaczęło oferować 16 GB w standardzie, ale oczekujemy możliwości łatwiejszej aktualizacji pamięci w 21,5 calowym modelu. Większy iMac posiada specjalną klapkę, której demontaż umożliwia dostanie się do modułów pamięci operacyjnej. Opcji tej nie posiada mniejsza wersja.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Przypominamy, że Mac mini z 2014 roku posiadł wlutowaną pamięć operacyjną, a obecnie dostępna wersja z 2018 roku oferuje dwa sloty DDR4, dzięki czemu późniejsza wymiana pamięci jest możliwa.

Porty

W kwestii portów mamy akurat nadzieję, że Apple nie postanowi niczego modyfikować. W chwili obecnej komputery iMac oferują cztery standardowe porty USB Typu A, dwa złącza Thunderbolt 3 z USB Typu C, port Ethernet oraz czytnik kart pamięci i gniazdo Jack. Podejrzewamy, że Apple może usunąć czytnik kart pamięci.

Sprawdź, do czego służą poszczególne porty w tym poradniku.

Data premiery nowego iMac'a

Niestety, ale bardzo możliwe jest, że nie ujrzymy nowego iMac'a. Komputery stacjonarne są obecnie coraz mniej popularne, a kluczowi producenci skupiają się na produkcji i rozwoju konstrukcji mobilnych. Nie wiemy, czy firma Apple zdecyduje się na inwestowanie znacznych sum pieniędzy na projektowanie zupełnie nowego komputera typu All-in-One.

Z drugiej strony Apple postanowiło zaprezentować zupełnie nowego Mac'a Pro pomimo tego, ze już nawet najbardziej zagorzali fani przestali na to liczyć. Dodatkowo pokazano nowy wyświetlacz. Dwa lata wcześniej w 2017 roku Apple zdecydowało się na stworzenie zupełnie nowego iMac'a Pro. Wszystkie te decyzje plus odświeżenie Mac'a Mini po czterech latach mogą wskazywać na to, że Apple nie zamierza jednak rezygnować ze sprzedaży komputerów stacjonarnych.

Przewidujemy, że nowy iMac może pojawić się w przyszłym roku. Możliwe, że zobaczymy go na WWDC 2020.