iPhone 2019 - data premiery, specyfikacja, cena [10.05.2019]

Jaki będzie następny iPhone? Podsumowujemy wszystkie aktualnie znane przecieki i informacje na ten temat.


Miłośnicy produktów Apple zawsze czekają z niecierpliwością na nowy model iPhone. Prawdopodobnie oficjalnie zostanie on ogłoszony dopiero na jesieni, ale do tego czasu w sieci pojawi na jego temat mnóstwo plotek i przecieków. Na tej stronie będziemy gromadzić wszystkie i oceniać, czy - naszym zdaniem - podawane informacje mają szanse się sprawdzić.

Procesor iPhone 2019

DigiTimes donosi, że iPhone 2019 będzie mieć procesor wykonany w technologii 7 nm, wykonany przez Taiwan Semiconductor Manufacturing Company. Ponieważ obecnie iPhone XS używa A12 Bionic, bardzo prawdopodobne, że będzie to A13. 10 maja Bloombegr podał, że TSMC rozpoczęło testową produkcję w kwietniu, a wyniki okazały się satysfakcjonujące i prawdopodobnie w maju procesory do nowego iPhona będą produkowane pełną parą.

iPhone 2019 - aparaty

iPhone XS używa systemu dwóch aparatów. Czy konstruktorzy z Cupertino pójdą o krok dalej i iPhone 2019 będzie korzystać z systemu potrójnego? Pojawiła się taka informacja, jednak nikt nie był w stanie powiedzieć, jak ten system miałby działać. Na stronie Digit zamieszczono render urządzenia, opublikowany przez Steve'a Hemmerstoffera - podobno jest to wyciek z samego źródła, czyli Apple. Można zobaczyć na nim trzy obiektywy z tyłu urządzenia, umieszczone na dość dużym panelu.

iPhone 2019 - podobno tak ma wyglądać

iPhone 2019 - podobno tak ma wyglądać

Według wspomnianego Digit, takie rozwiązanie mają mieć wszystkie trzy zaplanowane modele iPhone XI (to teoretyczna nazwa iPhone 2019). Dwa aparaty będą ze sobą powiązane, trzeci to 3D. Ta ostatnia informacja pojawiła się po tym, gdy Bloomberg poinformował, że Apple jest mocno zainteresowane produkowanymi przez Sony sensorami 3D nowej generacji. Wspomniany Steve Hemmerstoffer opublikował także inny render nadchodzącego iPhone, na którym nie ma panelu, a obiektywy umieszczone są w jednej linii na środku aparatu.

Drugi render iPhone XI

Drugi render iPhone XI

Rendery Hemmerstoffera zostały pokazane przez portal CompareRaja z dopiskiem, że są tu "stuprocentowe prototypy", ale zarazem "nic nie jest niezmienne", co sugeruje, że ostatecznie i tak smartfon może wyglądać zupełnie inaczej. Hemmerstoffer podał także, że tylne aparaty to 14 i 10 Mpix. Szczegóły na temat trzeciego nie zostały podane. Jeśli chodzi o przedni aparat, ma to być podobno 10 Mpix.

Obecnie rynek smartfonów jest najbardziej konkurencyjny jak dotąd, a Apple przewiduje, że w pierwszym kwartale 2019 oku sprzedaż iPhonów zwolni. Dlatego każdy producent szuka sposobów, aby przyciągnąć do siebie klientów. Potrójny system aparatów może być takim czynnikiem, ale czy Apple zaburzy dotychczasowy design swoich smartfonów i umieści duży panel?

30 stycznia Bloomberg doniósł, że nadchodzący iPhone będzie korzystać z systemu potrójnego, a planowany na 2020 iPhone ma mieć tylny aparat z ulepszony wsparciem 3D. Bloomberg twierdzi, że potrójny system już jest testowany przez Apple i znajdzie stałe miejsce w większych egzemplarzach iPhone. Trzeci obiektyw ma zwiększyć pole widzenia i umożliwić większy zoom, a także lepszą rozdzielczość. Będzie wykorzystywać sensor laserowy. Pojawi się także ulepszona wersja Live Photos. Zaplanowany na rok 2020 aparat 3D ma współpracować z dedykowanym headsetem od Apple.

18 kwietnia 2019 analityk Ming-Chi Kuo poddł, że iPhone 2019 będzie mieć wsparcie dla trzech tylnych aparatów w modelach high-endowych (6,5" OLED, 5,8" OLED) podczas gdy dwa tańsze, LCD, dostaną dwa tylne oraz przednią 12 Mpix.

iPhone XR z systemem dwóch aparatów

Tim Cook przyznał, że iPhone XR nie sprzedaje się tak dobrze, jak zakładano. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tej linii. Wall Street Journal donosi, że Apple zaprezentuje trzy nowe modele w 2019 roku, a w 2020 kolejne, z wyświetlaczami OLED. Zanim to nastąpi, XR ma otrzymać system dwóch aparatów (taki sam, jak w XS), a XS Max system potrójny. Czy to prawda? Być może. Pomimo słabej sprzedaży, w tej chwili iPhone XR jest jednym z najlepszych smartfonów, jakie sygnowane są logiem Apple i byłoby szaleństwem nie rozwijać tej linii. Jednak Apple będzie musiało dodać coś ekstra, aby skuteczniej zachęcić użytkowników do zakupu.

iPhone 2019 - mniejszy notch

Notch na wyświetlaczu iPhone ma nie tylko zastosowanie praktyczne, ale również dał smartfonowi unikalny wygląd (dopóki inne firmy nie zastosowały tego rozwiązania w swoich modelach). Jeśli wierzyć plotkom, sytuacja ta się zmieni. Producent sensorów, AMS, ogłosił, że stworzył nowy sensor optyczny, który doskonale odbiera światło, znajdując się pod ekranem OLED. Jak podaje Reuters, Apple używa sensorów AMS do rozpoznawania twarzy w iPhone, dlaczego nie miałoby zatem spróbować modelu TCS3701 w kolejnym iPhone? Dzięki temu notch byłby znacznie mniejszy lub też zniknie całkowicie.

Sensor AMS pod wyświetlaczem OLED

Sensor AMS pod wyświetlaczem OLED

Od wspomnianej agencji Reuters wiemy, że Apple ma 45% udziałów AMS, więc współpraca między tymi dwoma firmami jest bardzo ścisła. Dodając do tego pojawiające się od czasu do czasu plotki, że Apple chce zmniejszyć notcha, wnioski nasuwają się same. Jednak jest problem - czujnik zbliżeniowy i światła są dwoma najmniejszymi elementami modułu TrueDepth w notchu. Kamera na podczerwień, rzutnik punktów  i oświetlacz podczerwieni są znacznie większe. Dlatego samo schowanie dwóch sensorów nie może kompletnie wyeliminować notcha.

Ładowarka 5W

Japoński serwis MacOtakara donosi, że w iPhone 2019 nie zmieni się ładowarka - użytkownicy otrzymają model 5W z przejściówką USB-A na Lighting, choć poprzednie pogłoski mówiły o USB-C, które jest już używane w iPad Pro. Jednak analityk Ming-Chi Kuo przewiduje - na podstawie najnowszych (początek kwietnia 2019) informacji o łańcuchu dostaw Apple - że nowy iPhone będzie wspierać dwukierunkowe ładowanie bezprzewodowe. Dzięki temu będzie można bezkablowo ładować zarówno iPhona, jak i - za jego pomocą - inne urządzenia. Dlatego jeśli masz np. słuchawki AirPods z pokrowcem z bezprzewodowym ładowaniem, możesz położyć na nich iPhone, który je naładuje.

W związku z tym Kuo twierdzi, że bateria w nowym smartfonie będzie większa o ok. 25%. I jest to prawdopodobne - smartfony z systemem Android używają tego rozwiązania już od jakiegoś czasu, więc Apple nie musi pracować nad technologią, tylko może wykorzystać istniejące rozwiązania.

Pod koniec kwietnia 2019 MacOtakara zmienił jednak swoje informacje - najnowsze przecieki mówią o całkowitej rezygnacji z 5W, a zamiast tego wszystkie nowe modele iPhone mają korzystać z ładowarek 18W, podpinanych przez USB-C, czyli tak, jak w nowym iPadzie Pro. Informacje te pochodzą od chińskich dostawców.