iPod przyciągnął piorun?

Było niedzielne popołudnie w Castle Rock gdy 17-letni Jason Bunch kosił przydomowy trawnik. W słuchawkach podłączonych do iPoda rozbrzmiewały utwory Metalliki, natomiast z północy nadciągała burza. "Jeszcze z 15 minut i będę musiał się schować do domu" - pomyślał. Niestety nie zdążył, gdyż w tym momencie uderzył w niego piorun...

Jason Bunch po uderzeniu pioruna - źródło DenverPost.com

Jason Bunch po uderzeniu pioruna - źródło DenverPost.com

Jason Bunch nie pamięta jak znalazł się w domu. Po przebudzeniu zobaczył, że leży bosy w swoim łóżku, a z uszu leci mu krew. W tym samym czasie sąsiad zobaczył zwęglone buty obok kosiarki i wezwał pomoc. Wkrótce Jason został przewieziony na Oddział Intensywnej Terapii z którego został wypisany po paru dniach. Poza poparzeniami stwierdzono częściową utratę słuchu, szczególnie w prawym uchu.

Co ciekawe, na ciele Jasona biegła wyraźna rana od uszu w dół do prawego biodra, gdzie miał przyczepionego iPoda. Samo urządzenie miało wypaloną z tyłu dużą dziurę. Jason Bunch jest przekonany, że to właśnie odtwarzacz MP3 zadziałał jak antena i przyciągnął piorun. Tym bardziej, że w pobliżu miejsca uderzenia pioruna rosło znacznie wyższe od niego drzewo.

"Nie ma naukowych dowodów, że błyskawice są przyciągane przez urządzenia takie jak iPod. Jednakże jeżeli ktoś nosi podczas uderzenia pioruna, prąd może popłynąć po drucie do uszu." - tłumaczy Gregory Stewart, ekspert z Denver Lightning Reference Center. "Są udokumentowane przypadki w których piorun poruszając się po linii telefonicznej zabijał jej użytkownika." - dodał.

Artykuł o uderzeniu pioruna można znaleźć w serwisie DenverPost.com