iPod touch

Znów staliśmy się świadkami dużej premiery produktów firmy Apple. Koncern z Cupertino tym razem uraczył nas odnowioną linią swoich odtwarzaczy multimedialnych i zapowiedzią obniżek cen. Na uwagę zasługuje jednak przede wszystkim całkowicie nowy model iPoda - noszący nazwę touch.


Znów staliśmy się świadkami dużej premiery produktów firmy Apple. Koncern z Cupertino tym razem uraczył nas odnowioną linią swoich odtwarzaczy multimedialnych i zapowiedzią obniżek cen. Na uwagę zasługuje jednak przede wszystkim całkowicie nowy model iPoda - noszący nazwę touch.

Jest to właściwie iPhone, tyle że bez funkcjonalności telefonu komórkowego. Urządzenie charakteryzuje się bowiem możliwością łączenia z Internetem za pośrednictwem protokołu Wi-Fi (standard 802.11b/g) oraz dotykowym ekranem. Wskutek tego z obudowy odtwarzacza zniknęło charakterystyczne okrągłe pokrętło nawigacyjne. Apple znów ucieka konkurencji.

iPod touch zaprezentowany został w trakcie środowej konferencji koncernu spod znaku Jabłka w San Francisco. Urządzenie przypomina gabarytami iPhone'a i dysponuje 3,5-calowym dotykowym wyświetlaczem. Szef Apple przekonywał, iż wprowadzenie iPoda z dotykowym ekranem jest po prostu odpowiedzią na oczekiwania użytkowników. iPod touch wygląda niemal tak samo jak smartfon, pozbawiony jest jedynie właściwej wszystkim telefonom słuchawki, jest też o 8 mm cieńszy.

Podobnie jak w iPhone’ie, na dole interfejsu znajdują się wirtualne przyciski nawigacyjne, które służą do odtwarzania audio, wideo, przeglądania zdjęć i dostępu do sklepu iTunes Music Store. Inne elementy interfejsu odpowiadają za dostęp do ustawień urządzenia, kalkulatora, przeglądarki Safari, książki adresowej, kalendarza, a jeden z przycisków umożliwia bezpośredni dostęp do serwisu YouTube.

iPod touch, tak samo jak iPhone, wyposażono w czujniki ruchu, które automatycznie obracają wyświetlany obraz z trybu portretowego na panoramiczny, jeśli wykryją zmianę położenia urządzenia. Całkowitym novum w odtwarzaczach koncernu jest za to obsługa sieci bezprzewodowej Wi-Fi. iPod touch obsługuje wersję b oraz g standardu 802.11.

Warto wspomnieć, iż obsługa Wi-Fi znalazła się wcześniej w odtwarzaczu Microsoft Zune (który miał być odpowiedzią giganta z Redmond na iPody), jednak - zdaniem Jobsa - nie była to próba udana. Szef firmy przekonuje bowiem, iż mobilne urządzenia mają zwykle problemy z obsługą stron internetowych, natomiast iPod touch posiada wbudowaną przeglądarkę internetową.

Najnowszy model iPoda został wyposażony w pamięć flash o pojemności 8 lub 16 GB. Wbudowany w urządzenie akumulator zapewnia 22 godziny odtwarzania muzyki i 5 godzin wideo. Cena odtwarzacza w zależności od wersji wynosić będzie 299 lub 399 USD. W przeciwieństwie jednak do iPhone'a produkt ten będzie dostępny globalnie od samego początku.

iPody do poprawki

Oprócz całkowicie nowego modelu odtwarzacza firma Steve'a Jobsa unowocześniła istniejące już w ofercie urządzenia - iPod nano oraz iPody „wideo". Pierwsze z wymienionych zostało nieco przebudowane: obecnie jest krótsze i szersze, posiada też większy ekran (o przekątnej 2" i rozdzielczości 320 x 240 pikseli, zamiast 1,5-calowego ekranu 176 x 132 pikseli).

Poza powiększonym ekranem, uatrakcyjniającym oglądanie materiałów filmowych, iPod nano obsługuje też funkcję Cover Flow, znaną z iTunes, a pozwalającą na przeglądanie okładek płyt. Co ważne, obsługuje też gry (z trzema grami, w tym Vortex i Sudoku, będzie dystrybuowany). Urządzenie dostępne będzie w kolorze czarnym, czerwonym, niebieskim, srebrnym i zielonym. Zastosowany w nowy iPodzie na no akumulator ma umożliwiać 24 godziny odtwarzania muzyki lub 5 godzin oglądania filmów.

Z kolei iPod „wideo" zyskał oficjalną nazwę - classic (Jobs w trakcie wczorajszej prezentacji mówił: „iPod ma teraz śmieszną nazwę. Nazwaliśmy go po prostu iPodem bo był pierwszy, ale pomyśleliśmy, że czas dać mu imię. Nazwiemy iPoda mianem 'klasyczny'") oraz w całości metalową obudowę. Dostępne będą dwie wersje urządzenia, z dyskiem twardym o pojemności 80 oraz 160 GB, kosztujące odpowiednio 249 i 349 USD. Będzie można wybierać pomiędzy srebrnym a czarnym kolorem obudowy. Urządzenia z tej serii mają zapewniać do 30 godzin odtwarzania muzyki i 5 godzi odtwarzania wideo.

Zmiany nie ominęły też interfejsu wspomnianych odtwarzaczy -widok menu został podzielony na dwie części: w lewej strony widnieje standardowe menu nawigacyjne znane ze starszych modeli, natomiast po prawej stronie wyświetlana jest aktualnie wybierana pozycja.

Najmniej zmian zaszło w iPodzie shuffle, który doczekał się tylko nowych wersji kolorystycznych - nadal będzie dysponował 1 GB pamięci i kosztował 79 USD.

Do tej pory sprzedano 110 milionów odtwarzaczy iPod. Zdaniem Jobsa wchodzący w skład rodziny tych urządzeń iPod nano jest „najpopularniejszym odtwarzaczem muzycznym w historii"

Apple tnie ceny

iPod nano potanieje - za wersję o pojemności 4 GB trzeba będzie zapłacić 149 USD, a za model 8 GB -199 USD (w obu przypadkach jest to obniżka o 50 dolarów). Obniżką cen objęty też został smartfon Apple - iPhone. Wersja z pamięcią o pojemności 8 GB będzie kosztować 399 USD, czyli o 200 dolarów mniej niż wynosiła pierwotna cena tego urządzenia. Jednocześnie koncern zrezygnował z produkcji iPhone'a o mniejszej pojemności (4 GB), gdyż nie cieszył się on takim wzięciem, jak pojemniejszy model.

Obniżka cen iPhone'a, i to dość znacząca, bo o 1/3, ma miejsce zaledwie w 2 miesiące po rynkowej premierze urządzenia (szerzej informowaliśmy o tym w artykule iPhone - skazany na sukces?). W tym czasie w Stanach Zjednoczonych sprzedawało się ono lepiej, niż jakikolwiek inny smartfon konkurencyjnej firmy - do końca września sprzedaż ma przekroczyć milion sztuk. Chociaż należy pochwalić ten krok, można spodziewać się, iż większość z tych, którzy zdążyli już zapłacić 600 dolarów za iPhone'a 8 GB, nie zareaguje przychylnie na obniżkę ceny ani na politykę firmy Apple.