Bluetooth, czyli świat bez kabli

Wiele osób kupuje komputerowy moduł Bluetooth i wykorzystuje go jedynie do przesyłania plików do i z komórki. To oczywiście rozsądne zastosowanie - ale nie jedyne. Taki moduł to uniwersalne urządzenie, które oferuje nam o wiele większe możliwości. W poniższym artykule pokażemy parę ciekawszych zastosowań tego urządzenia - poradzimy jak odpowiednio je skonfigurować, odróżnić moduł legalny od nielegalnego, wykorzystać telefon jako pilota czy stworzyć bezprzewodową kamerę internetową.

Jak wiemy, Bluetooth nie jest jedyną bezprzewodową technologią wykorzystywaną w komputerach. Inne popularne rozwiązania to m.in. porty podczerwieni IrDA oraz Wi-Fi (Wireless Fidelity). W zasadzie łączy je jedynie to, że wszystkie umożliwiają komunikację bez użycia okablowania. Zastosowania i rozwiązania tych technologii różnią się znacząco. Podczerwień wychodzi z użycia głównie z powodu swoich ograniczeń - choćby takich, że dwa urządzenia muszę się "widzieć", tzn. że przeszkody pomiędzy nimi uniemożliwiają transmisję sygnałów świetlnych. Radiowa łączność Bluetooth jest zdecydowanie bardziej elastyczna.

Logo Bluetooth

Logo Bluetooth

Czym jednak Bluetooth różni się od Wi-Fi? Obie technologie - pomimo, że wykorzystują fale radiowe, i to na tym samym paśmie 2,4 GHz (co może powodować zrozumiałe konflikty pomiędzy tymi dwoma standardami) - powstały aby zrealizować zupełnie inne cele. Zestaw standardów Wi-Fi powstał, by zbudować bezprzewodowe sieci komputerowe i realizuje ten cel całkiem składnie. Natomiast technologia Bluetooth powstała, by umożliwić bezprzewodową komunikację krótkiego zasięgu pomiędzy różnymi urządzeniami, jak komputer, telefon komórkowy, aparat cyfrowy, klawiatura, palmtop, czy laptop. W praktyce mamy do czynienia także z bezprzewodowymi drukarkami (zdarzają się także takie korzystające ze standardu Wi-Fi), słuchawkami/mikrofonami, urządzeniami GPS, głośnikami, czy modemami korzystającymi ze standardu Bluetooth.

Etymologia nazwy tej technologii jest dość niecodzienna i na tyle ciekawa, by warto ją przypomnieć. Nazwa Bluetooth (niebieski ząb) pochodzi od przydomka króla duńskiego Haralda Sinozębego. Ów władca około roku 970 podporządkował sobie Norwegię i tym samym połączył rywalizujące ze sobą do tej pory plemiona. Król zasłużył sobie na tak dziwaczny przydomek, bowiem miał podobną wielką słabość do jagód. Analogia winna być zrozumiała, bowiem standard Bluetooth również powstał, by połączyć - tyle, że urządzenia, a nie plemiona.

Nowoczesne adaptery Bluetooth bywają niewiele większe od samej wtyczki USB

Nowoczesne adaptery Bluetooth bywają niewiele większe od samej wtyczki USB