Bluetooth może więcej. 6 przydatnych zastosowań interfejsu


Na zakończenie pewna ciekawostka dotycząca zarówno samej nazwy standardu, jak i jego charakterystycznego loga. Nazwa "Bluetooth" to połączenie dwóch angielskich wyrazów: blue (czyli niebieski) oraz tooth (czyli zęby). Skąd wzięło się takie dość egzotyczne połączenie? Jego korzenie sięgają czasów, w których nikomu nawet nie śniły się dzisiejsze technologie, a mianowicie X wieku, kiedy to w latach 958–987 nad Danią i Norwegią (oraz niektórymi regionami Szwecji i Skanii) panował król Harald Blåtand. Co oznacza Blåtand? Dosłownie - "sine zęby". A skąd się wziął taki przydomek? Historycy nie są w stanie zgodnie ustalić jednej teorii, ale przyjmują, że powody mogły być dwa: zaawansowana próchnica lub martwica królewskich zębów. I co ciekawe, prawdopodobnie przydomek ten został królowi nadany dopiero PO jego śmierci.

Król Harald Blåtand

Król Harald Blåtand

Co to ma wspólnego z bezprzewodowym transferem danych? Symbolikę. Król Harald podbijał kolejne ziemie i łączył je pod swoim panowaniem w jeden sprawnie funkcjonujący organizm państwowy. Idea standardu Bluetooth pojawiła się w szwedzkiej firmie Ericsson, której jeden z pracowników, Jim Kardach, zobaczył analogię pomiędzy zjednoczeniem Danii i Norwegii, a ujednoliceniem standardu przesyłu danych dla wielu różnego rodzaju urządzeń. Stąd też "Bluetooth", czyli angielski odpowiednik Blåtand.

Bluetooth

Bluetooth

W logo technologii Bluetooth znajduje się specyficzne B. NIe jest to jednak zwykła litera alfabetu łacińskiego, a nordycka runa berkanan połączona z runą haglaz. Także powiązane są ściśle z królem Sinozębym - to odpowiedniki wielkich liter h oraz b, czyli inicjały Harald Blåtand.