Chrome to nie wszystko - najlepsze przeglądarki alternatywne


Co zamiast Firefoksa i Chrome?

W zestawieniu umieściliśmy najpopularniejsze przeglądarki, czyli Firefoksa, Chrome, Operę oraz Safari. Ponieważ ich funkcjonalność jest znana w zasadzie każdemu użytkownikowi, nie przygotowaliśmy dla nich opisów. Przeglądarki Tor, Epic Privacy Browser oraz Comodo Dragon, ze względu na to, że są wyspecjalizowane w ochronie prywatności, opisaliśmy w ramce "Przeglądarka fana prywatności". Pozostałe aplikacje, które wzięły udział w teście to:

Maxthon Cloud Browser: bardzo dobra przeglądarka dla użytkownika zaawansowanego. Nie tylko jest wydajna, co pokazują wyniki testów, ale ma też szereg przydatnych funkcji. Dla przykładu, pozwala na pobieranie wielu plików wideo, ma tryb "nocny" (mniejsze zmęczenie wzroku) do przeglądania internetu wieczorami, pozwala przewijać reklamy wideo, rejestrować zrzuty ekranowe, czy też w dużym stopniu opiera się na chmurze, umożliwiając łatwe współdzielenie zakładek, haseł czy historii przeglądania pomiędzy urządzeniami. Wielu użytkowników docenia Maxthona również za to, że ma preinstlowany dodatek AdBlock Plus, dzięki któremu można uniknąć wyskakujących i irytujących okienek czy filmów uruchamianych automatycznie. Maxthon to zdecydowanie jedna z najlepszych alternatywnych przeglądarek internetowych. Jest też zwycięzcą naszego testu (Wybór redakcji).

Chrome to nie wszystko - najlepsze przeglądarki alternatywne

Przeglądarka Maxthon Cloud Browser jest instalowana wraz z AdBlockiem Plus.

Sleipnir: przeglądarka polecana użytkownikom, którzy w czasie sesji online otwierają bardzo dużo kart. W naszych testach sprawdzających działanie przeglądarki po otwarciu wielu kart uzyskała dobry wynik: nawet po uruchomieniu 25. kart przeglądarka działała płynnie i przełączanie pomiędzy kartami oraz nawigacja po stronach odbywały się bez opóźnień i "zacięć". W dość nietypowy sposób rozwiązano natomiast samą prezentację kart: wyświetlają się one w postaci przewijanego menu zawierającego niewielkie miniatury stron WWW. Kiedy otworzysz wiele kart, musisz przewijać menu, by kliknąć na tę akurat potrzebną, co trochę negatywnie wpływa na wrażenia z użytkowania. Aplikacja ma również usługę Pass, która pozwala na synchronizowanie danych pomiędzy komputerami a urządzeniami mobilnymi.

Vivaldi: unika trendu związanego z tworzeniem minimalistycznych przeglądarek. Widać, że stoi za nią kilku specjalistów z Opery, w tym sam współzałożyciel: okno Speed Dial przypomina to z Opery, a dodatkowo Vivaldi ma mieć zintegrowanego klienta poczty, czyli kolejny pomysł, który najpierw wprowadzono w Operze. Vivaldi ma też notatnik, funkcję do zarządzania zakładkami i ich grupowania, obsługuje wiele skrót klawiaturowych i dobrze radzi sobie z obsługą internetowych standardów. Jeśli szukasz alternatywy dla Chrome'a lub Firefoksa, warto przetestować tę aplikację.

Citrio: twórcy przeglądarek często podkreślają, że ich aplikacje przyspieszają pobieranie plików. Te obietnice często są bez pokrycia w rzeczywistości. W przypadku Citrio tak nie jest - pliki faktycznie pobierają się nieco szybciej, choć nie zawsze. Aplikacja ma zintegrowanego klienta torrentowego, przełącznik proxy i menedżer pobierania. To właśnie menedżer pobierania jest najczęściej chwalony przez użytkowników. Nie tylko pozwala on na wznawianie przerwanego pobierania, ale też przyspiesza sam proces nawet pięciokrotnie w porównaniu do innych popularnych narzędzi. Jeżeli pobierasz dużo plików online, warto przetestować Citrio. Z kolei osobom, które lubią pracować na wielu otwartych kartach, Citrio nie przypadnie do gustu - w naszym teście, po otwarciu 25. kart, przeglądarka działała ociężale i praca z nią była utrudniona, często irytująca.

K-Meleon: ta przeglądarka również nie nadaje się do pracy z wieloma otwartymi kartami, ponieważ działa wtedy wolno i "zacina" się przy przewijaniu stron czy przełączaniu pomiędzy kartami. Choć cieszy się wieloma pozytywnymi opiniami, według nas K-Meleon nie jest aplikacją, którą warto polecić. Nie tylko nie ma dużej ilości funkcji, co doceniliby użytkownicy zaawansowani, ale wypada też przeciętnie w testach. Aplikacja nadaje się jedynie na starsze komputery, ponieważ jest lekka (małe użycie RAM) i podczas wyświetlania pojedynczych stron powinna sprawdzić się najlepiej. Brak obsługi wielu standardów WWW sprawia jednak, że nie można jej nazwać nowoczesną.

Chrome to nie wszystko - najlepsze przeglądarki alternatywne

Karty wyświetlane w przeglądarce Sleipnir są organizowane w formie przewijanego menu z miniaturami stron WWW. To oryginalne rozwiązanie, ale nam nie przypadło do gustu.

Midroi: kolejna przeglądarka polecana ze względu na swoją "lekkość" przy wyświetlaniu niewielkiej ilości stron, więc sprawdzi się na starszych komputerach. Nie ma funkcji dla zaawansowanych użytkowników, a w testach, podobnie jak K-Meleon, wypada przeciętnie. Kiedy próbowaliśmy wyświetlić 25. kart używanych na potrzeby testu, Midori jako jedyna przeglądarka wyświetliła komunikat o błędzie i przestała odpowiadać. I jeszcze jedna uwaga: aplikacja opiera się na silniku Chromium, jednak nie jest zbyt często aktualizowana. W testach była wykrywana jako "Chrome 18", podczas gdy najbardziej aktualną wersją był Chrome 41. Midori zajęła ostatnie miejsce w teście PC Worlda.