Chrome to nie wszystko - najlepsze przeglądarki alternatywne


Przeglądarka fana prywatności

Przeglądarki wiedzą dużo na temat swoich użytkowników, często też przekazują dane na ich temat stronom, które są przez nich odwiedzane. Oczywiście często aplikacje takie jak Chrome czy Firefox mają tzw. tryby prywatne, ale warto wiedzieć, że istnieją przeglądarki opracowane od podstaw z myślą o prywatności i bezpieczeństwie. Dbają one, aby dane były bezpieczne, a prywatność użytkownika możliwie najwyższa.

Jedną z najpopularniejszych przeglądarek chroniących prywatność jest Tor. Jeśli chcesz zachować anonimowość i nie życzysz sobie, aby strony zapisywały dane na temat twojej historii przeglądania w formie ciasteczek i innych plików pozwalających np. na wyświetlanie spersonalizowanych reklam, Tor jest dobrą opcją. Przeglądarka opiera się na Firefoksie i po pobraniu jest skonfigurowana automatycznie w taki sposób, aby łączyć się z bezpieczną siecią Tor. Przeglądanie stron za pomocą Tor może czasami być utrudnione - niektóre witryny w dużym stopniu zbierają dane o użytkownikach i wtedy w pełni anonimowe przeglądanie będzie niemożliwe, ponieważ dana strona nie będzie się poprawnie wyświetlać w Torze.

Kolejną przeglądarką dbającą o prywatność jest Epic Privacy Browser. Opiera się na Chromium i jest dostępna dla Windows i Mac OS X. Przeglądarka blokuje reklamy, nie pozwala na śledzenie ciasteczek, blokuje skrypty i moduły śledzące aktywność użytkownika (co przy okazji przyspiesza ładowanie stron), a nawet - jeśli to możliwe - szyfruje połączenie korzystając z protokołów HTTPS/SSL. Nam Epic przypadła do gustu bardziej niż znacznie popularniejsza Tor.

Chrome to nie wszystko - najlepsze przeglądarki alternatywne

Epic Privacy Browser wyświetla m.in. informacje o tym, które firmy i w jakich przeglądarkach śledzą dane na temat użytkowników.

Comodo Dragon to ostatnia z polecanych przez nas przeglądarek chroniących prywatność. Opiera się na Chromium i zawiera kilka usprawnień zwiększających bezpieczeństwo i anonimowość. Przykładowo, ma własny system walidacji SSL, przez który Comodo samodzielnie ocenia certyfikaty SSL odwiedzanych stron i sprawdza czy są potwierdzone w jej bazie - jeśli dana strona zostanie uznana za "wątpliwą", zostaniesz o tym poinformowany stosowanym komunikatem. Jeżeli wyrazisz na to zgodę, Comodo zastosuje ponadto własne i szyfrowane DNS-y, dzięki którym będziesz zostawiać w sieci mniej śladów. Poza tym aplikacja blokuje mechanizmy śledzenia ciasteczek, widżety, oraz inne "dodatki" dostępne na stronach, które mogą negatywnie wpływać na prywatność.

Spartan - zastąpi Internet Explorera

Wraz z premierą Windows 10 na rynek trafi przeglądarka internetowa Spartan. Ma ona oferować podobny interfejs do Chrome'a, choć silnik renderowania, nieoficjalnie nazywany EdgeHTML, będzie całkowicie nowy - to odłam Tridenta używanego w Internet Explorerze.

Na razie Spartan nie jest publicznie dostępny, ale pierwsze wrażenia testerów są pozytywne. Aplikacja ma trafić od razu na desktopy i urządzenia mobilne, a także będzie zawierać kilka oryginalnych funkcji, które inne przeglądarki prawdopodobnie "zapożyczą" sobie w przyszłości. Najwięcej pozytywnych opinii zbiera funkcja rysowania na ekranie. Spartan ma unikalny sposób robienia notatek: użytkownik zaznacza za pomocą narzędzi przypominających te z MS Pointa fragmenty stron, które chce przechowywać w notatkach. Choć inne przeglądarki, w tym Chrome, pozwalają na wykonywanie zrzutów ekranowych przy pomocy odpowiednich rozszerzeń, możliwości Spartana są o wiele lepsze i mogą zostać docenione nie tylko przez studentów czy profesjonalistów wykonujących dużo notatek, ale też przez wielu użytkowników tabletów - "rysowanie" po ekranie przeglądarki jest bardzo wygodne na urządzeniach wyposażonych w dotykowe wyświetlacze.

Spartan stawia ponadto na integrację z wirtualną asystentką Cortana. Wprawdzie Google zintegrowało usługę Google Now w swojej przeglądarce, ale Microsoft ma tutaj istotną przewagę: Cortana może współpracować nie tylko z przeglądarką, ale również z systemem operacyjnym Windows, przez co - przynajmniej w teorii - istnieją większe szanse na to, że zaoferuje lepszą funkcjonalność. Microsoft chce też udostępnić sklep z rozszerzeniami dla Spartana, implementując go bezpośrednio w sklepie Microsoft Store z aplikacjami. W przeciwieństwie do Google'a, który ma sklep Google Play z aplikacjami mobilnymi i Chrome Web Store z rozszerzeniami dla przeglądarki, Microsoft chce to ujednolicić, aby użytkownik mógł wybierać i kupować oprogramowanie w jednym miejscu.

Przeglądarki Spartan nie można jeszcze pobrać i zainstalować. Jedynie użytkownicy Windows 10 (najnowsze buildy) mogą uaktywnić Spartana, jeśli otworzą Internet Explorer i w polu adresu wpiszą "about:flags". Mogą wtedy włączyć nowy silnik renderowania.

Wraz z premierą Windows 10, Spartan ma być główną przeglądarką dla wszystkich urządzeń, niemniej Microsoft będzie dołączać Internet Explorera z myślą o firmach – niektóre aplikacje korporacyjne mogą nie działać poprawnie na Spartanie i wówczas IE może okazać się przydatna.