Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Intel twierdzi, że jego nowe procesory 13. generacji mogą stanąć ramię w ramię z najlepszym chipem AMD. Dodatkowo Core i9-13900K ma być najszybszym układem do gier. Jednak czy aby na pewno? Oto wszystko, co musicie wiedzieć na temat nowych układów od “niebieskich”.


Procesory Raptor Lake – 13. generacja układów Core - zostały zaprezentowane pod koniec września, a ich premiera sklepowa nastąpi już 20 października. Dziś jednak nie będziemy się skupiać na ich specyfikacji. O niej już informowaliśmy zaraz po oficjalnym ogłoszeniu. Przyjrzymy się jednak bardziej szczegółowo samej architekturze, by wskazać, że 13. generacja wcale nie musi być tak szczęśliwa dla Intela.

Powrót do starych nawyków...

Intel twierdzi, że najmocniejszy procesor z rodziny Raptor Lake – Core i9-13900K, będzie najszybszym układem do gier. Zresztą cała 13. generacja ma zapewnić duży skok wydajnościowy. Jednak jak tego dokonano

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

fot. Intel

? Czy nowe jednostki czym nas zaskoczą? Nie!

Zobacz również:

Po udanej prezentacji 12. generacji Intel poniekąd uśpił moją czujność. Liczyłem, że producent porzuca swoje stare praktyki i wyciągnie wnioski z poprzednich generacji. Jakże się myliłem, a Raptor Lake jest żywym tego dowodem. Co otrzymujemy? Więcej rdzeni, szybszy zegar, większy cache i... tyle. Procesory dalej będą produkowane w tym samym procesie litograficznym Intel 7 (10 nm). Ten co prawda uległ znaczącej poprawie, dzięki czemu udało się uzyskać duży wzrost częstotliwości.

Większa ilość rdzeni dotyczy tylko małych układów Gracemont - o wysokiej sprawności energetycznej. W 13. Generacji te układy nie uległy zmianie, tylko podwojono ich liczbę. Nawet wysokowydajne rdzenie Raptor Cove doczekały się zmian tylko w Thread Directorze, który odpowiada za rozdzielanie pracy między wolne wątki wykonawcze.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

fot. Intel

Czy układy Raptor Lake będą szybkie? Zapewne, ale czy nie widzieliśmy już takich zabiegów ze strony Intela za dużo razy? Dokładnie tę samą strategię przyjęto przy premierze 8, 9 czy 10 generacji. Widać, że niebiescy robią wszystko, aby dogonić konkurencyjne układy od AMD i trudno już teraz powiedzieć, czy dalej zajmują pozycję lidera technologicznego? Kuriozum całej sytuacji, że w chwili obecnej to Intel stosuje wyśmiewaną, przed laty taktykę “Wincyj rdzeniuf” .

Z790 aby na pewno nowy chipset?

Wraz z premierą nowych procesorów nie mogło zabraknąć również dedykowanego dla nich chipsetu. Takim układem dla jednostek Raptor Lake jest Z790. Co prawda nowe procesory będą działać na starszych płytach, ale to właśnie nowe modele mają zapewnić najlepszą wydajność - przynajmniej według Intela.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

fot. Intel

Gdy spojrzymy jednak na bezpośrednie porównanie obu układów, nietrudno odnieść wrażenia, że Z790 to tak naprawdę podpudrowana, starsza jednostka. Jedyna różnica to osiem dodatkowych linii PCIe 4.0, które zastępują tę samą ilość wcześniejszej generacji oraz dodatkowy port USB 3.2 gen 2X2.

Co prawda dodano obsługę również dla dysków PCIe 5.0, ale same procesory Raptor Lake dalej mają do dyspozycji tylko 16 linii sygnałowych nowej generacji. Oznacza to, że instalując szybki dysk NVMe PCIe 5.0 zabieramy część przepustowości przeznaczonej dla karty graficznej. Może to stanowić problem, gdy w naszym komputerze znajduje się RTX 4090, który dalej korzysta przecież z PCIE 4.0. Oznacza to, że po instalacji dysku PCIe 5.0 w gnieździe M.2, GeForce otrzyma tylko 8 linii sygnałowych, co raczej na pewno odbije się na jego wydajności.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Informacje o obniżeniu wydajności slotu PCIe po instalacji dysku PCIe znajdziemy w Instrukcji || Fot. AsRock

Przede wszystkim zaproponowanie nowego układu to kwestia wizerunkowa i marketingowa. Pamiętajmy przecież, że obecnie debiutują wcale nie tak tanie procesory. A skoro kupujemy nowy, drogi układ, to czemu mamy go instalować na “starej”, płycie głównej? A może jednak nie jest to decyzja Intela? Może pod naciskiem producentów płyt głównych niebiescy wypuszczają nowy model układu, po to właśnie, aby partnerzy mogli sprzedać droższe modele?

Na szczęście ten sam socket... ale nie na długo

Tak procesory 13. generacji zainstalujemy na wszystkich płytach głównych z gniazdem LGA1700, po aktualizacji BIOS. Nie będzie potrzeby zakupu nowych modeli Z790. To dobrze, biorąc pod uwagę małe zmiany w stosunku do jednostek Alder Lake, o których właśnie wspomnieliśmy. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by najmocniejszy układ zainstalować nawet na płycie B660 czy H610.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Gniazdo LGA1700 na płycie MSI Z690 Tomahawk || Fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Dużym plusem Raptor Laków na pewno jest nieporzucenie pamięci DDR4. Zabieg ten pozwoli na pewno taniej złożyć nowy komputer. Jednak musimy poczekać do pierwszych oficjalnych testów, by potwierdzić czy nie będzie to miało negatywnego skutku dla wydajności nowych procesorów.

Jednak gniazdo LGA1700 nie zostanie z nami długo. Intel utrzymuje swoje dwugeneracyjne wsparcie i Raptor Lake to ostatnia generacja procesorów, którą zainstalujemy w tym gnieździe. Zapowiedziane jednostki Meteor Lake (zadebiutują w następnym roku), będą korzystać już z nowego socketu, prawdopodobnie LGA1800. Oznacza to, że decydując się na procesor 13. generacji możemy zapomnieć o przyszłej wymianie.

Tańsza alternatywa dopiero później

W październiku zadebiutują wyłącznie odblokowane modele procesorów 13. generacji. Te najwydajniejsze jednostki nie należą, niestety, do najtańszych. Za Core i9-13900K przyjdzie nam zapłacić ok 3 500 zł. “Najtańsza” i5 bez układu graficznego to wydatek aż 1749 zł. Tańsze modele 13. generacji zadebiutują dopiero po nowym roku. Zapewne zostaną ogłoszone podczas konferencji na targach CES, które odbywają się pod koniec stycznia. Ze wstępnych informacji możemy spodziewać się 22 nowych układów z “13” w nazwie.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Pełna lista procesorów 13 generacji udostępniona na Stronie Gigabyta, w liście obsługiwanych procesorów || Fot. Gigabyte

Zapewne w tym okresie zapowiedziane zostaną również płyty główne z układami B760, H770, a może nawet H710. Pytanie tylko po co, skoro nawet pomiędzy układami Z690 a Z790 trudno znaleźć większe różnice?

To w końcu która to generacja?

Informację o wszystkich planowanych modelach uzyskaliśmy dzięki zamieszczonej na stronie Gigabyte liście obsługiwanych procesorów. I to jeszcze zanim Intel zdołał je ogłosić! To, co jednak najbardziej przykuwa uwagę, to informacja, że nie każda jednostka z 13. generacji będzie wykorzystywać rdzenie Raptror Cove.

Okazuje się, że wszystkie modele Core i3 to tak naprawdę przemianowane układy Alder Lake. Podobną sytuację widzimy w przypadku jednostek Core i5. Tutaj, co prawda poza odblokowanym modelem Core i5-13600K, rdzenie Raptor Cove może otrzymać następca popularnej “budżetowej i5” - model 13400/F. Ale jak to “może”? Wszystko wskazuje, że do sprzedaży mogą trafić dwa procesory o tej samej nazwie, różniące się właśnie zastosowanym rdzeniem. Pozostaje mieć nadzieje, że do stycznia Intel zrezygnuje z tego pomysłu, a jednostki będziemy w stanie jakkolwiek rozróżnić.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Część procesorów Core i5 oraz Core i3 mimo oznaczenia rodziny Raptor Lake, korzystają z rdzeni Alder Lake C0 bądź Alder Lake H0 || Fot. Gigabyte

Ale skoro nie zmienia się rdzeń, to po co w ogóle zmieniać nazwę? Jasną odpowiedzią jest: “aby przekonać klientów, że mają do czynienia z szybszym i nowszym procesorem”. Jednak czy taki zabieg jest w ogóle potrzebny? Przecież po debiucie 11. generacji, Intel wypuścił odświeżone procesory z serii i3. Te jednak nie sugerowały, że są nowszymi układami. Niebiescy dodali tylko “5” na końcu nazwy, by podkreślić, że jest to szybszy o 100 MHz model. Skoro kiedyś można było, to czemu nie teraz?

IGPU również bez zmian

Procesory 13. generacji wykorzystują ten sam zintegrowany układ graficzny, co Alder Lake. Zarówno w Core i9-12900K, jak i Core i9-13900K znajdziemy jednostkę UHD770, która - co by nie mówić - nie zachwyca pod względem wydajności, zwłaszcza w grach. Podczas naszych testów premierowych Alder Lakeów model ten ledwo co radził sobie w rozdzielczości 720p i to wcale nie tak nowych grach. Miał problem, by zapewnić płynną rozgrywkę w Diablo II Remaster.

Intel nas oszukuje, a Raptor Lake to rozczarowanie? Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych procesorach

Wykres wydajności układu UHD770, rozgrywa w 720P ustawienia bardzo niskie. Nawet w CS:GO odnotowywaliśmy spadki do 13 FPS

Co prawda dzięki iGPU, zyskujemy odstęp do QuickSync, który zapewnia spory wzrost wydajności w przypadku obróbki wideo, jednak i w tym aspekcie nie zaszły większe zmiany. Dalej nie otrzymaliśmy choćby wsparcia AV1, który jest dużą zaletą kart Intela ARC. Widać na implementacje architektury Alchemist w iGPU jeszcze poczekamy... o ile Intel nie porzuci i tego projektu.

Czy zatem premiera Raptor Lake’ów jest skazana na porażkę? Nie, przecież finalnie i tak liczy się tylko wydajność. A tutaj - przynajmniej na razie według plotek - Intel nie ma się czego wstydzić.

Musimy jednak również pamiętać, w jak trudnej sytuacji znajduje się rynek podzespołów komputerowych. Wymęczony po problemach powstałych podczas pandemii, braków półprzewodników, boomu kryptowalut, czy obecnie wysokiej inflacji. Wszystkie te czynniki mogą spowodować, że układy te nie odniosą porównywalnego sukcesu jak jednostki Alder Lake. Być może podzielą los nowych procesorów AMD ZEN4, ciepło przyjętych i wychwalanych, jednak niesprzedających się za dobrze.

Pamiętajcie, że już 20 października procesory Raptor Lake trafią do sprzedaży i ukażą się ich recenzje, także na naszym portalu.