Jak dobrze zmontować film wideo na komputerze

Na naszym wyposażeniu jest coraz więcej urządzeń umożliwiających rejestrowanie wideo – do aparatów i kamer wideo dołączyły smartfony, tablety, wideorejestratory samochodowe itp. Toteż filmów kręcimy coraz więcej, tylko potem nie zawsze wiadomo, co z nimi zrobić. W naszym poradniku wideomontażysty wskazujemy, jak zmontować atrakcyjny klip wideo, jak zrobić najlepszy użytek z timeline'u, jak kontrolować efekty dodane do materiału i których efektów wideo używać oszczędnie.


Montowanie filmu to nic innego jak wycinanie i sklejanie fragmentów poszczególnych ujęć. Większość popularnych aplikacji służących do edycji wideo działa na podobnej zasadzie. Na tak zwaną oś czasu (ang. timeline) nakładane są pojedyncze nagrania. Za pomocą narzędzia do przycinania określamy, który fragment danego klipu ma zostać w filmie, a które elementy są zbyteczne. Wybrane w ten sposób fragmenty można dowolnie układać na osi czasu, określając kolejność pojawienia się ich na filmie. Prawda, że proste? I tak, i nie. Niestety, dość szybkie opanowanie technicznej strony montażu, czyli wycinania i układania na osi czasu poszczególnych fragmentów klipów, nie zrobi z nas jeszcze świetnych montażystów. Końcowy efekt zależy bowiem głównie od tego, jak poszczególne elementy będą względem siebie poukładane. Sztuką jest wyczucie, które fragmenty klipów są warte pokazania i kiedy powinniśmy je w filmie umieścić. Sukces zależy także od tego, czy mamy odpowiednio ciekawy i zróżnicowany materiał, by całość (choćby krótka 3-minutowa forma filmowa) była spójna i nie wiało z niej nudą. Techniczną stronę montażu opanujemy bardzo szybko, umiejętności tworzenia naprawdę ciekawych filmów możemy się uczyć wiele lat.

Okno popularnego programu do montażu - Adobe Premiere Elements. Obok folder z klipami wideo.

Okno popularnego programu do montażu - Adobe Premiere Elements. Obok folder z klipami wideo.

Wybór klipów i ujęć

Nie każdy zarejestrowany materiał nadaje się do przygotowania ciekawej i nawet bardzo krótkiej relacji. Może nam się zdawać, że dysponujemy wieloma godzinami atrakcyjnych nagrań. Czasem się okazuje, że są to na przykład piękne krajobrazy, w większości ujmowane tak szeroko, jak tylko pozwalał na to obiektyw kamery lub aparatu. Jest piękna zieleń, architektura, błękit nieba, lazur morza. Tylko nie ma, z czego zrobić ciekawego filmu. Sytuacji bardzo nie poprawi nawet, jak znajdzie się kilka ujęć z kawiarni, gdzie uwiecznimy siedzącego przy stoliku kogoś bliskiego. Dwa czy trzy rodzaje typowych „wakacyjnych” ujęć to zbyt mało, by zmontować nawet bardzo krótki, ciekawy materiał. Dodatkowo nasze ujęcia bywają niedoskonałe ze względów technicznych – obraz się trzęsie, bywa miejscami zbyt jasny (przeeksponowany), horyzont nie trzyma poziomu, w trakcie ujęcia gubi się ostrość.

Jeśli brakuje zróżnicowanych ujęć, możesz wykorzystać fotografie, nawet te zrobione telefonem. Wbrew pozorom, bardzo cenne bywają kadry pionowe – w programie do montażu możesz łatwo zasymulować ruch kamery z dołu do góry lub odwrotnie. Zdjęcia wprowadza się na oś czasu równie prosto jak klipy wideo.

Odłóż montaż nagranego materiału na co najmniej tydzień. Dobrze jest uwolnić się na chwilę od postrzegania materiału przez pryzmat niewygasłych jeszcze emocji, jakie towarzyszą rejestrowanym zdarzeniom. Czasem pozwala to później wybrać ciekawsze ujęcia, wnoszące więcej informacji do opracowywanego materiału. Podczas przeglądania ujęć skup się tylko na tych, które są poprawne technicznie. Ponieważ zazwyczaj dysponuje się nadmiarem materiału, nie ma co żałować tych niedoskonałych, chyba że wnoszą do filmu coś wyjątkowego. Wybierając ujęcia oznacza i opisz te, które niosą ze sobą walor estetyczny albo informacyjny. Jeżeli „ograłeś” dany motyw w różnych planach (szeroki plan, zbliżenia, półzbliżenia i detale), wybierz wszystkie opcje, by je ze sobą połączyć.